AnnaA
Members-
Posts
2305 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by AnnaA
-
PRZYSTAŃ OCALENIE - teraz Oni potrzbują pomocy! POMÓŻ i Ty...
AnnaA replied to Klaudus__'s topic in Fundacje i stowarzyszenia
Kiedyś, jak jeszcze pracowałam, pomagałam Przystani Ocalenie finansowo. Teraz mogłam tylko ten 1%. Może mi się uda jeszcze podrzucic jakiś grosik. -
Frania musiała opuścic przytulisko p.Iwony z powodu nadchodzącej zimy, Frania mieszkała w boksie zewnętrznym i nie było dla niej miejsca w cieple. Z tego co wiem w tej chwili p.Iwona ma tyle psów, że nie może już przyjąc Frani.
-
W pierwszym poście jest nr konta Oli. Myślę, że Ola będzie dalej Franią się zajmowac w sensie rozliczania.
-
Dotychczas wszelkie zbiórki dla Frani prowadziła Ammounie i mam wrażenie, że chętnie je dalej poprowadzi. Z tego co pamiętam to Ola podawała swój nr. konta na dogo w związku z suniami spod retauracji "Jedlanka". Bedę dzisiaj dzwonic do Oli i prosic a zajrzenie na dogo. A Frania została zaszczepiona p.wściekliżnie przez moją p.Wetkę z Kozienic bezpłatnie. Proszę to wpisac na pierwszej stronie. Frania nie umie chodzic na smyczy. Obróżkę pozwoliła sobie zapiąc bez protestu. Jazda samochodem też była bezproblemowa.
-
A Frania w najlepsze bawi się na trawniku z Kapslem. Miło popatrzec jak on delikatnie się z nią bawi tak, jakby wiedzial, że z nią trzeba subtelnie.
-
Rudzik - pies na 1m łańcuchu za karę! już w DS! trzymajcie kciuki! :)
AnnaA replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
On się pewnie mężczyzn boi bo dostał pewnie od jakiegoś "gospodarza" wycisk jak sie błąkał. -
Dobrze, że spojrzałam. Data ważności szczepienia p.wściekliżnie skończyła się w lutym br. Zaraz na dniach ja zaszczepię. Frania została odrobaczona i zafiprexowana w marcu.br. W tekście o Frani nie trzeba zaznaczac, że domek ma byc dobrze ogrodzony. Frania nigdzie się nie oddala. Może byc nawet zupełnie nie ogrodzony. Frania porusza się tylko kilka kroków od domu i najchętniej chodzi naokoło. Jeżeli jestem w ogrodzie Frania nie odstępuje mnie na krok. Tak jak pisałam, chętnie bawi się z Hektorem/pies bardzo wycofany, nieśmiały/ i z Kapslem /pies bardzo radosny, żywy/. Nie podchodzi do mojej Kory i stara się omijac Blankę. Chcąc zachecic Hektora lub Kapsla do zabawy Frania szczeka.
-
Dziękuję obraczus za pomoc. Dziękuję za odzew. Myślę, że damy radę. Odpowiem na wszelkie zadawane pytania i proszę, pomyślcie dla Frani o adopcji zagranicznej. To byłaby dla niej szansa.
-
Kończy się piąty miesiąc pobytu Frani w mnie. Z moich obserwacji Frani wynika, że Frania pozostawia "niespodzianki tylko w wypadku zaniepokojenia, jeżeli coś się zmienia w otaczjącym ja świecie. Jezeli przybywają goście, nowe psy. Generalnie gdy jesy czymś zaniepokojona. Zupełnie świadomie załatwia swoje potrzeby fizjolog. a nawet q-kę usiłuje zagrzebac. Ma bardzo dobry apetyt ale chyba zeszczuplała. Kładę to na karb tego, że jest bardzo ruchliwa. Będzie teraz dostawała więcej jeśc chociaż obecnie je wiecej jak moja Kora /owczarek podhalański/. Ale Kora ciagle się wyleguje a Frania dużo drepcze. Frania bardzo ładnie bawi się z Hektorem i Kapsel. Nie boi sie głaskania po główce, boi sie natomiast energicznego wyciagnięcia w jej strone ręki i chyba stąd odebrano to jako strach przed głaskaniem po główce. Z główki zresztą zeszły jej jakieś duże strupy tak jakby po uderzeniu. Sprawdzałam, na brzuszku nie ma żadnych guzków. Na spacerku idzie przy nodze i nie oddala się. Dosłownie pilnuje się moich butów. Jeżeli są jakieś pytania to chętnie odpowiem ale moim zdaniem Frania niewiele odbiega od normalnego psa. Jeżeli ktoś poświęci jej więcej jak ja uwagi to i napewno nawiąże z nią bliższy kontakt. Hotelik dla Frani też musi byc szczególny. Zamknięcie jej teraz w kojcu nie bedzie dla niej dobre. Gdyby ktoś dał jej swobodę taką jaką miała u mnie. Frania jest absolutnie niekonfliktowa.
-
Z niepokojem patrzę, że szanse dla Frani na DT są małe. Podjęłam się przechowac Franię przez zimę, określiłam termin pobytu Frani u mnie na koniec kwietnia i ten termin zbliża się szybkimi krokami. Głośno myślę, że chyba trzeba zacząc organizowac deklaracje na hotelik dla Frani i pilne szukanie hoteliku, który Franię przyjmie. Przykro mi bardzo, ale nie czuję się na siłach dalszego opiekowania się Franią. Nie dlatego, że Frania jest jakoś specjalnie uciążliwa ale dlatego, że ja poprostu kiepsko się czuję i nie daję rady opiekowac się psami. W tej chwili utknęły u mnie trzy trudne, słabo adopcyjne psy i nie daję rady fizycznie. Bardzo proszę o energiczne zajęcie się tematem Frani.
-
U mnie obroże nie wchodzą wogóle w rachubę. Psy nawzajem by je sobie zdejmowały. Cwiczenia z linką polegaja na tym, że na długiej lince ok 10mb /dostałam taką od Mondey/ uczy sie psa reagowania na komendy. Blanka już bardzo dobrze reaguje na "siad", "waruj". Na terenie ogrodu bardzo dobrze reagowała na przywołanie. Teraz na zewnątrz nauczymy ją reagowac na przywołanie i na skupieniu uwagi na wydawane komendy.
-
Bardzo proszę o pomoc dla Frani.
-
Dzisiaj była trzecia lekcja z Blanką. Wyszłyśmy do lasu z długą linką. Odnoszę wrażenie, że lekcje bardzo Blankę zmieniają na lepsze. Cwiczymy codziennie a od jutra będziemy cwiczyc poza ogrodem. Z poprzednich 200 zł zostało 30 zł. Otrzymałam kolejne 200 zł z ktorych narazie wzięłam 40 zł na opłacenie dzisiejszej lekcji. Pozostało Blance 160 zł na opłacenie kolejnej lekcji, na krme w marcu i na ew odrobaczenia i fiprex. Na początku kwietnia dokladnie rozliczę.
-
Ammounie już dawno nie widziałam na wątku a do mnie też nie dzwoni.
-
Nic. Kompletna cisza.
-
Podnoszę Franię.