Kopiuję z FB:
"Teraz dopiero zauwazyłam,ze nie napisałam jak wypadła wizyta u lekarza, w sprawie kaszelku.
Tak sie przejełam Waldim,ze zupełnie zapomniałam.
Otóż,to nic poważnego,musiała sie troche podzielić.
Kaszel trwał tylko 3-dni...juz dawno o nim zapomnielismy.
DOSIA ma sie bardzo dobrze.
Apetyt ogromny,bardzo lubi zupy,z ryżem lub makaronem.
I orzechy...nabrała takiej wprawy w łupaniu,ze wybiera sam środek.
Bardzo polubiły sie z Misia.
Jest bardzo grzeczna,posłuszna...pupilka całej rodziny. "