Jump to content
Dogomania

sliwka_w_kompocie

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

sliwka_w_kompocie's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Mam nadzieję, że nie nadwerężam Twojej cierpliwości... Jak można najlepiej wybrać hodowcę? Złapać na wystawie czy sugerować się stronami internetowymi hodowli? I czy orientujesz się w cenach szczeniąt, bo na stronach oczywiście nie ujawnia się takich informacji... PS Szalenie podoba mi się: "Dear Lord, help me be the person my dog think I am" :D
  2. [B]***kas [/B]--> o jaaa! Ten Biały Owczarek Szwajcarski jest absolutnie przepiękny! Już znikam w sieci i przeglądam artykuły... Border Collie jednak trochę się boję, bo czytałam tu na forum, że ten dynamit bywa nie do okiełznania. Tym bardziej, że to będzie pierwszy MÓJ pies. A nie wiesz, jak jest z chorowitością BOSa? Nie za bardzo się znam, ale wiem, że niektóre rasy są szczególnie zagrożone różnymi choróbskami... [B]karjo2 [/B]--> Mój tydzień treningowy to zwykle 3x4km, 3x10km, 1x25km, więc takiej prawdziwej wyrypy nie będzie wcale tak dużo. Mam nadzieję, że w razie grypy jakoś się dogadam z psem i nie obrazi się na zwykły spacer...
  3. [B]Zmierzchnica[/B] --> Już ktoś mi wspominał, że psa trzeba powoli przyuczać do treningu biegowego i dać mu czas na wyrośnięcie. Jasne, że nie skatuję szczeniaczka maratonem;) A ten pas, o którym piszesz, widziałam kiedyś u kumpla. To jest super sprawa, świetny patent, z którego na pewno skorzystam. A wracając do psa, a nie gadżetów...;) Myślę, że nieduży owczarek byłby najlepszym pomysłem. Tropy i inne leśne stworzenia może nie zawrócą mu aż tak w głowie. Piszesz jeszcze o dalmatyńczyku... Pies przepiękny i wielkość dla mnie "akuratna". Ale poznałam w życiu dwa dalmatyńczyki i oba były bardzo nerwowe, płochliwe, szalenie wrażliwe i nieposłuszne. Być może to tylko takie egzemplarze (nie posądzajcie mnie o "rasizm";) ), ale może ktoś jeszcze wypowie się o dalmatyńczykach... A co do urozmaicania spacerów, to już się o to postaram:) Obowiązkowo planuję szkolenie, na pewno pod okiem instruktora, bo moje dotychczasowe kajtki-znajdki były układane raczej intuicyjnie. [B]***kas[/B] --> o te haszczaki i ich tolerancję na temperatury podpytam na ich forum. Bo haszczak to wciąż nie jest zły pomysł. Przynajmniej będzie pod kogo poprawiać własne osiągi;) Co do pudla niestety płynę w mainstreamie i nie widzę się w towarzystwie takiego psa... Bardzo przepraszam właścicieli pudli, proszę się nie złościć - być może do tej rasy trzeba dorosnąć, jak do koniaku. Słuchajcie, a jeśli owczarek, to jaki? Wszystkie zniosą takie katusze biegowe? W pas się kłaniam i dziękuję jeszcze raz za pomoc.
  4. Dzięki za szybką odpowiedź. ad.1. No pewnie, że zapewnię psiakowi jakieś atrakcje:) Dla mnie przede wszystkim jest ważne, że mam przy boku jakiegoś kompana, który w razie czego po zmroku zniechęci "niechciane towarzystwo". ad.2. Zajrzałam na polecany przez Ciebie wątek i jestem zdziwiona i oburzona. Tu gdzie biegam raczej nie ma terenów łowieckich, ale rzeczywiście taki zestaw do canicrossu będzie chyba konieczny. Co do reagowania na komendy, to wiem, że trzeba z psem pracować. Ale przyznasz też, że niektóre psy dają się ponosić instynktowi (vide jack russell) i strach je spuścić ze smyczy, a inne są bardziej zdyscyplinowane. Ja nie mam zbyt dużego doświadczenia, więc dla mnie raczej ten drugi typ... Co do śniegowców (haszczaków:) i malamutów), to trochę daję się przekonać. Rzeczywiście nie biegam przy 36 stopniach, ale przy 26 już tak. Mogę też się tak zorganizować, żeby trafić na trasie na jakieś bajoro/rzekę dla ochłodzenia psa. Może jeszcze inni forumowicze podpowiedzą, co myślą o śniegowcach i letnich temperaturach?... A co do charta - nie jest to zły pomysł, zawsze mi się te psy podobały. Boję sie jednak, że to są raczej sprinterzy, a ja jestem długodystansowcem. Ogień i woda:) Koniec końców poczciwy labrador chyba wypada najkorzystniej. Jak zawsze - złoty środek;)
  5. Przede wszystkim witam wszystkich:) Zwracam się do Was z prośbą o poradę - szykuję się do kupna psa:) Co prawda w moim rodzinnym domu zawsze towarzyszyły nam psy, ale były to zwykle kundelkowate kajtki-znajdki, dlatego też nie znam się na psich rasach. Chciałabym dobrać psa według następujących kryteriów: 1. Trenuję biegi długodystansowe i chciałabym w psie znaleźć towarzysza do biegania. Musi być to zatem pies wytrzymały, mogący przebiec 20km (oczywiście w szczycie formy). 2. Ze względu na to, że biegam głównie w lasach, nie ma konieczności, by krępować psa smyczą. Psiak może sobie śmigać wolno, byle zareagował na polecenie "do nogi". Dlatego nie jestem pewna psów myśliwskich - czy nie dadzą się zwieźć instynktowi łowcy... 3. Wolałabym, żeby to nie był zbyt duży pies - myślę, że wielkość labradora to maximum. Przez większą część roku mieszkam w niedużym mieszkaniu, stąd ten wymóg. 4. Husky i Alaskan Malamute'y odpadają, bo biegam też latem. Bardzo proszę o pomoc psich znawców. Pozdrawiam serdecznie!
×
×
  • Create New...