Jump to content
Dogomania

łamAga

Members
  • Posts

    26462
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by łamAga

  1. To może zamieszkaj w lesie :D kiedys oglądałam taki program o kolesiu co amieszkał w domku w lesie :D ale laptopa i internet oczywiście miał :P
  2. Może to chwilowy przesyt , ja bym sie chyba zanudziła bez neta na chwilę obecną :shake:
  3. hehe , Neron nigdy nie chciał i tak spać na łóżku , jak było złożone to czasami na nie wskakiwał ale jak bylo rozłożone to nigdy , wolał dywanik w przedpokoju np ;)
  4. No u nas nie ma szans zeby psy spaly na łózku :shake:
  5. Dlatego ja wolę nie wchodzić na takie strony :D ja legowisko Neronowi kupuje juz chyba 1,5 roku :D kase na nie już dawno straciłam a legowiska nie mam :D uj że to się już całe sypie :D
  6. Ty już lepiej nic nie oglądaj :P
  7. Fuj na sama mysl o tym zapachu mnie mdli :P a jak mozna jesc ryż z jabłkiem i cynamonem to juz w ogóle nie rozumiem , moja mama do kawy sobie wrzuca łyżeczke cynamonu , a tata z kolei je go na łyzeczce jak ma za duzy cukier ( jest cukrzykiem ) , więc ten zapach rozpoznam wszędzie :D
  8. A ja nie lubie i zawsze go wyczuje , Sebastian zawsze kupuje ciastka w takich 1kg kartonach w leclerku i kiedys wlasnie kuopił takie mini szarlotki i mowi mi że pyszne i bez cynamonu , quźwa jak spróbowałam to od razu wyplułam :look3: jak można cynamonu nie wyczuć , ja go na kilometr wyczuje :P
  9. Bo ludzie kochają słowo "promocja" :D Ja chyba bym ich nie lubiła bo śmiem twierdzić że są z dodatkiem cynamonu :P
  10. jak u nas nie ma to u was są a jak są u nas to u Ciebie nie ma bo widzę że teściowa przywiozła , tylko cholera wie gdzie Ona była , może gdzieś na jakimś bazarku kupiła chociaz nie sądze bo Ona raczej patrzy co ile kosztuje i czy się opłaca a na bazarku za taie winogrono ładnie się na pewno cenią ....
  11. Ja własnie tak się zastanawiam czy też nie wezme dwóch toreb bo gdzie ja to pomieszcze , same pieluchy tetrowe pól torby zajęły a gdzie reszta , pampersów na pewno juz tam nie upcham , ciuszków nie bede brała , jedynie tylko te na wyjście , w naszym szpitalu sami ubierają dziecko , owszem mozesz dac swoje ciuszki ale jak wezmą je do prania to już ich nie odzyskasz na pewno .... No i z tego co wiem to u nas w szpitalu też nie zabraniają używać telefonów komórkowych ale nie sądze zebym miała ochotę "bawić się " telefonem w czasie skurczy .wtedy podobno każą skakać na piłce a bratowej nawet kazali wziąć ciepły prysznic .... jak tak to czytam i pisze to zaczynam się bać :P ale i tak już bym chciała mieć to za sobą .... Też mi się własnie tak wydaje tym bardziej że położna rozmawiajac ze mną o dziecku zwraca się "On" albo "mały" więć plec musi znać a mi lekarz też nie chciał płci podać więc ..... tylko wiesz , nie chce niemiłej sytuacji jak by położna powiedziała lekarzowi ze o to wypytywałam ....
  12. No u nas też pogoda bardziej letnia ;) Ja własnie popiłam soku z buraków więc zazdroszcze Ci smaku tej imbirowej herbatki mimo iż za herbatą nie przepadam :sheke: A ja ostatnio coś jakas taka nie do jedzenia jestem , niby bym cos zjadła ale na nic nie mam ochoty :look3:
  13. hejka ;)
  14. No a ja mogę na świerzym przykładzie podac że dzisiaj w nocy pepsi zwaliła teściowej w parapetu kaktusa :megagrin: Hejka ;) ooo super wieści ;) poza Twoim złym samopoczuciu :( oby szybko minęło ....
  15. Pewnie w końcu się nauczy do czego to służy , u nas Qwendi by go na pewno rozgryzła żeby się do środka dostać :D
  16. Fredziu to jak taki szczeniaczek wygląda ma taka fajną tą sierść :loveu: a ta chata kojarzy mi się tylko z jednym .... z dużą iloscią pająków :look3:
  17. Nie no w czasie to nie , tylko jak mi wody odejdą :D podejrzewam ze na czas porodu to mi nawet nie pozwolili sms-ować :shake: Moja bratowa miała przy sobie telefon w czasie kroplówki ale nie miała nawet głowy żeby z niego korzystać , pisałam z bratem który był obok ;) No to ale miałaś maraton przed CC hehe z tego co mi bratowa mówiła to u nas warunki są fajne , no ale to pewnie zalezy jeszcze na jakie się piguły trafi ;)
  18. Ej Ty mnie nie strasz bo ja czasami nie mogę się zgiąć bo mi dzidzia wciska "coś" między żebra i naciska przy tym tak na pęcherz że nawet sie ruszyć nie moge , a to jeszcze miesiąc do porodu poza tym też nie mam dużego brzucha ....
  19. Oj tam od razu stracisz :D co to dla nich jeden klik dziennie :D
  20. A mi mój gin na moje pytanie " ile waży dziecko ?" hamsko odpowiedział " a mnie nie interesuje ile waży , ważne ze jest proporcjonalne do macicy " i ja mam coś z tego wiedzieć .... ale chyba się spytam tej pielęgniarki co mnie wpisuje jak do niego ide czy w karcie gdzieś nie ma wpisanej wagi ;) Mojej bratowej ginekolog powiedział że Stas waży 3900 jak była na przedostatniej wizycie no i jak zaczeła rodzić to Stas już miał 4090 więc się nie pomylił ;)
  21. Jak tyle juz czasu wytrwałaś to poczekaj jesczze trochę , a moze się akurat uda , nic nie tracisz a możesz zyskać więc ....
  22. No Wy to chociaż wiedziałyscie czego się spodziewać znając wagę dziecka a ja to nawet nie wiem ile moje dziecko waży :shake:
  23. Hmmm jakieś rzeczywiscie mało jasne to wszystko , nie mogli by liczyć po prostu normalnie tylko głosów :huh:
×
×
  • Create New...