Nie no coś Ty :siara:
Ale ty niedobra byłaś :P
A ja bym chciała znaleźć , jakiegoś tysiaczka :D
Ja też bym chciała wiekszosc skórczy przetrwac w domu ale jak mi wody odejda to pewnie spanikuje i pojade od razu , moja ciocia tak miała , do szpitala mieli jakies 25 km , bóli dostała w domu zanim dojechali i weszła na porodówke to wuja nie zdążył papierów wypełnić i ciocia już urodziła , i z jednym i drugim brzdacem tak miała a wuja chciał byc przy porodach :megagrin:
A mnie cały czas kręgosłup napierdziela i tak jakos dziwnie pęcherz boli , ale moze mi tak po prostu jakos sie dzieje ....