nam kazali smarować cepanem , tłumaczyly to w ten sposób ze ten krem nie ma jakis tam super wlasciwosci ale jest mega tlusty i jak sie go tak wsmarowuje w rane do wchloniecia to sam masaż powoduje że blizna znika i faktycznie coś w tym jest ....
o brzuchu mi nie mów , mam gdzies taki jak miałam w 5tym miesiacu ciąży tylko ze jest taki galaretowaty i dziwnie lata jak sie idzie , straszne uczucie :D mam nadzieje ze sie chociaz troche "wsyśnie" , jak bede mogła już bezpiecznie ćwiczyć to chyba zaczne jeździć na łyżwach a latem na rolkach :D