Nie rozmawiamy w ogóle , mijamy sie jak powietrze a raczej nawet staramy sie nie mijać ;)
Dokładnie tak jak piszesz , Ona mysli że ją przeprosimy ale My nie mamy za co i nie mamy zamiaru tego robić a jak ja wroce do pracy to mamy już wszystko ustalone , bedziemy pracować na przemiennie a różnice tej godziny zanim np ja wroce a Sebastian już wyjdzie młody bedzie u mojej mamy ;)