Hahahahaha widzicie , nie tylko ja tak mam :D
Dzisiaj rano zadzwonił mi budzik , nacisnęłam i zobaczyłam że wyskoczyła drzemka , wiec wycofałam ją bo stwierdziłam ze jak zostawie telefon w pokoju to zadzwoni jeszcze raz i obudzi młodego , odłożyłam telefon i chyba już w trakcie odkładania usnęłam , z domu zazwyczaj wyjeżdzam tak o 6:05 , otwieram oczy , patrze na zegarek a tam 6sta :D ale miałam powera , szybko poleciałam do łazienki , pozniej wskoczyłam z ciuchy i heja , nawet kawy nie wypiła ani śniadania nie zjadłam :/ dawno mi sie to nie przytrafiło :P
a kierownik oczywiście mnie próbował przekabacić żebym przyszła do pracy jutro popołudniu , a ja twardo że przyjde ale tylko na rano , a On do mnie " a to może w niedziele rano by jeszcze Pani przyszła " buahahahahha ba bank :P