W sumie to prawie same :P
Dziękuję laseczki :* cieszę się jak nie wiem <radocha> wreszcie moje dziecko nie bedzie musiało w deszczu , śniegu i mrozie być wożone w wózku <radocha>
żeby je założyć trzeba je posiadać :P moje sie rozdupcyły ;P
Trza było :P to był taki wypad nie planowany bo Sebkowi zaprawy brakło i jechał do brico a mi sie o tym House przypomniało i sie z nim zabrałam :P
Prawie na przeciwko , przechodziłam obok ale Ciebie nie widziałam i pomyślałam ze masz może wolne , a pozniej młody mi zrobił arie obok zoologicznego bo wydzieral sie do samochodzików hehehehe
Aaaaaaaaaaaaaa ja jak zwykle przespałam ;(
Ucałuj Theosia na te urodzinki od zapomnialskiej ciotki :P
A Nathanka to bym schrupała <3
Na te motory to ja bym nawet nie wsiadła :P ja tam wesołe miasteczka omijam szerokim łukiem :P