Jest bezpieczny, krzywda mu się nie dzieje :)
Ale będę musiał być zgolony na łyso, bo wet zaproponował nam (mi i LAZY) akupunkturę za darmo dla naszego Tuptusia :loveu:
Chciałabym również wyrazić swoje zdziwienie odnośnie pomysłu akupunktury oraz golenia Tuptusia. Moim zdaniem, dziewczyny, nie jest to najlepszy pomysł, ponieważ piesek jest starszy, i całe to golenie to będzie niebywały stres dla niego, psy nie najlepiej znoszą takie zmiany jak utrata sierści i radziłabym się nad tym poważnie zastanowić. Poza tym, jeden zabieg akupunktury nic Tuptusiowi nie pomoże - akupunktura powinna być powtarzana kilkakrotnie, by było widać efekty, więc nie ma chyba sensu golić psa i targać go na zabieg, tylko dlatego, że jest bezpłatny. Pamiętajcie również, że sierść chroni skórę psa przed przegrzaniem, a przed nami coraz wyższe temperatury, tak jak i starszy człowiek, tak i pies musi się przed nimi chronić, nagła utrata tej naturalnej ochrony może spowodować, że samopoczucie Tuptusia się pogorszy, a przecież nie chcemy go narażać na dodatkowy dyskomfort? Przed nim jeszcze długa i męcząca podróż oraz adaptacja w nowych warunkach. Nie wiem czy zauważyłyście, ale wywalony jęzorek na zdjęciach powyżej świadczy między innymi o stresie, jaki Tuptusiowi doskwiera, czy więc opłaca się go męczyć jeszcze bardziej zabiegiem, który jednorazowo cudu nie zdziała, a może się odbić na psa psychice?