Jump to content
Dogomania

Kinia1984

Members
  • Posts

    6056
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kinia1984

  1. nie trzeba...zostaw dla nastepnej bidy ktora bedziesz wychowywac:) obroza nie jest droga kupie nowa:) tylko ile cm?
  2. Gryzeldo jak bedziesz miala chwile to zmierz felkowi szyje bo chyba w sobote zabiore sunie z jeziorka i chce jej kupic smycz i obroze..:) a ona budowy Felka jest:)
  3. ma ktos numer do jeziorka? ja zadzwonie i zapytam..
  4. moj psiak po operacji tez przy zmianie opatrunkow klapal zebami bo go bolalo odrywanie opatrunkow, nasz tymczasowicz tez ostatnio klapal zebami jak piaty dzien z rzedu chodzil na zastrzyki...mysle ze wszystko spowodowane jest bolem i stresem...
  5. wiem wiem...sa miejsca gdzie jest II i sa na pewno gdzie jest III...
  6. Oparzenie I stopnia Obejmuje tylko naskórek, objawami są zaczerwienienie skóry i ból. Po 2-3 dniach następuje mocne swędzenie poparzonego obszaru. Objawy ustępują po kilku dniach bez pozostawienia blizn. Oparzenie II stopnia powierzchowne (IIA) Obejmuje naskórek i część skóry właściwej, pojawiają się pęcherze z surowiczym płynem, goi się w ciągu 10–21 dni, nie pozostawia blizn. Oparzenie II stopnia głębokie (IIB) Obejmuje naskórek i pełną grubość skóry właściwej z przydatkami. Skóra jest biała z czerwonymi punktami w okolicy cebulek włosowych. Bolesność mniejsza niż w przypadku oparzenia w stopniu IIA ze względu na uszkodzenie zakończeń nerwowych. Goi się przez kilka tygodni, pozostawia blizn Oparzenie III stopnia Martwica obejmuje skórę właściwą wraz z naczyniami i nerwami skórnymi wraz z podskórną tkanką tłuszczową. Skóra przyjmuje barwę od perłowo białej, przez białoszarą do brunatnej, jest twarda i sucha. Goi się długo i zazwyczaj wymaga przeszczepu. Pozostawia widoczne blizny. Oparzenie IV stopnia Martwica sięga tkanek głębiej położonych. Obejmuje mięśnie, ścięgna, kości. W najcięższych przypadkach tego typu oparzeń cechą charakterystyczną jest zwęglenie oparzonej części ciała. Czasami nie wyróżnia się odrębnego IV stopnia i wszystkie oparzenia tego typu zalicza się do oparzeń III stopnia. Czasami także rozróżnia się oparzenia IV stopnia, gdzie martwica obejmuje mięśnie, V stopnia, gdzie martwica sięga do kości i VI stopnia, gdzie martwica obejmuje całą kość. IV stopnia Muki na pewno nie ma..Ale drugiego i trzeciego pewnie tak...w jednych miejscach jest lepiej w drugich gorzej...
  7. Wtorek 24 listopada 2009 r. – godz. 20.53 Muki dopiero dziś zwiedził swoje nowe miejsce pobytu. Znalazł sobie nawet miejsce na robienie kupy w korytarzu. Generalnie psiak ma się o wiele lepiej - oparzenia zaczynają się goić, bolesność z każdym dniem jest coraz mniejsza i teraz łatwiej jest mu wygodnie się ułożyć podczas snu. Po konsultacji dermatologicznej Muki dostał nową, specjalistyczną maść, stosowaną w rozległych oparzeniach pierwszego i drugiego stopnia. Opatrunki żelowe są zmieniane dwa razy dziennie. Żeby zapobiec zjadaniu ich w całości wymyśliłyśmy dla niego gustowne "wdzianko", którym oczywiście nie jest zachwycony. Co więcej okazało się, że psiak ma charakterek - zaczyna na nas warczeć i gryźć przy zakładaniu bandaży czy podawaniu antybiotyku.
  8. bjutka podziekuj mamie:)
  9. jutro wrzuce zeskanowana histrie choroby i ceny.. dzis poszlo ponad 50 zł, chyba 54...mam nadzieje ze po badaniu koopy w koncu dowiemy sie co mu jest i dostanie juz jakis konkretny lek na cos konkretnego a nie tylko na ból...
  10. skarbus znow mial ciezka noc..wracamy od weta..dostal zastrzyki antybiotyk, nospe i jeszcze cos.Od pani doktor dostal tez w gratisie witaminki jakies w syropie na brzuszek:) zanioslysmy tez zbierana dzielnie przez martyne koope do badania:) na poczatku grudnia badanie krwi.
  11. o nieocenianiu tej pani pisane bylo wiele, wiele stron temu...ale jakos chyba nikt tego nie czytal...
  12. dzisiaj facet rzucał w nie ceglami bo probowaly sie przekopac pod brama:(
  13. [COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=black][FONT=Verdana][B]Wtorek 24 listopada 2009 r. – godz. 14.20 [/B][/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Aktualnie usiłujemy skonsultować jego przypadek ze specjalistą dermatologiem. Dodatkowe informacje pojawią się wieczorem.[/FONT][/COLOR] [/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR]
  14. wiedziałam że tak bedzie... ryczec mi sie chce jak patrze za okno...
  15. po co operacja on i tak jest śliczny bo jest wyjątkowy:) a poza tym to trzeba by bylo przeszczepiac chyba rzuchwe.. bo naprostowac sie raczej nie da...
  16. moze on tak stawia bo go bolą...
  17. ona mieszka w kawalerce i ma dwa yorki...mowi ze naprawde pytala juz wszystkich znajomych ale nikt tych naprawde sympatycznych psiakow nie chce...
  18. szczeniaka raczej nie bedzie...czekal na klatce u tej dziewczyny ale zwial...:(
  19. zapisuje się! Muki jesteś śliczny...
×
×
  • Create New...