Klatki już zabezpieczone. Linke planuję, ale ja kolczatki niet. :lol: Suczka nie ma grubego podszerstka , a jak próbowałam w zoologicnym zacisnąć sobie na rekę kolczatkę to mnie strasznie bolało więc nie chce tego oferować psu. No chyba że nie ma innego wyjścia. Suczka ma ok. roku, została znaleziona gdzieś na ulicy podobno. A ja się boję, że kiedys kot przebiegnie przez ulice i ona za nim i pod auto ... :shake: