Chi jest i jest dog i jest kundelek. :razz:
Z tym, że doszłyśmy do porozumienia z mamą i hodowcą odnośnie doga.
To znaczy ja się jego szkolenia nie podejmuję, przyjmujemy, że jest to pies mamy i to ona ma jakieśtam na niego metody i szkoli go wspólnie z hodowcą, czyli ja się nie wtrącam ;)
Chciałam wraz z mamą, po klopotach z dogiem mieć w miarę spokojnego, kolankowego pieska, dlatego też po jakimś czasie i po poszukiwaniach odpowiedniego znalazłyśmy Desi ;)
A dog w tej chwili, po zmianie metod szkolenia jakby się uspokoił i najprawdopodobniej bedzie go można zobaczyć na wystawie w Białymstoku.
Mnie niestety na wystawie nie będzie, chyba, że jakimś cudem zdążę na drugi dzień, choć wątpię, ponieważ jadę na wycieczkę do Grecji i wracam właśnie 30, tylko niewiadomo o której godz. :(
A więc Desi jest z hodowli Chilandia, pojechaliśmy po nią do Warszawy, bo wtedy do wyboru w podlaskim były tylko 'Rosołowe Gwiazdki', które nie są polecane, a my chcieliśmy mieć psa z dobrym pochodzeniem. Desi urodziła się 20 grudnia 2008, czyli ma niecałe 8 miesięcy. Niestety jeszcze nie wiemy jak u niej będzie z wystawami, możliwe że będziemy jeździć, ale raczej tylko dla rozrywki, nie późniejszej hodowli, bo Desi ma niestety kłopoty ze zgryzem :( (we środę czeka ją wizyta u weterynarza, nie dość że zgryz krzywy, to jeszcze zęby długo wyłażą :<). A jak wiadomo u chihuahua bardzo się ten zgryz liczy i jest surowo oceniany. Mimo, że sunia według znawców śliczna (bo jest śliczna ha :loveu:) i oryginalnie umaszczona (ma rude 'piegi' :)) to z wystawami jak mówiłam, wątpliwe. Za to doga będziecie mogli podziwiać, patrzcie na tego co zdemoluje całą wystawę - to pewnie będzie on :cool3:. Jak ja się cieszę, że mnie przy tym nie będzie ^^
Jeśli pozwolicie, dam jej zdjęcie tutaj ;)
[IMG]http://th05.deviantart.net/fs47/300W/f/2009/216/4/4/My_Chihuahua_by_Esmey.jpg[/IMG][IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2009-08/09595e87.jpg[/IMG]
[IMG]http://www.fotoo.pl/zdjecia/files/2009-08/40e1680c.jpg[/IMG]
ojej.. i macie już mój nr telefonu ;d