Uff wreszcie dotarłam do domku,dzień okropny pogodowo:)ale szczęśliwy i miły dzięki pani Izie,na wizycie było bardzo sympatycznie,wspaniali ludzie,i w zachowaniu i rozmowie widać miłość do zwierzaków.Kociaki słodkie,aczkolwiek tylko dwa okazały swoje oblicze:):)Nie mogłyśmy się z panią Izą nagadać,ale ja jestem okropną gadułą,więc trudno się mnie pozbyć hihi.Moja opinia jest w 100% pozytywna,żeby wszystkie zwierzaki miały takie szczęście trafić na tak kochanych ludzi:) Umówilyśmy sie na zdjęcia z suni jak już będzie u nich w domku:) Więc czekam :)) Pozdrawiam Iza