Sorka, że dopiero się pojawiam, ale nie było mnie we Wrocku. Ostatnio jak byłam w schronie, to wychodziłam tylko za psiakami z izolatki i szczeniakarni, bo nie złapałam pani Lidki, a p. Wiktor dalej był na urlopie. W schronie z Yuki będziemy w czwartek :)