Jump to content
Dogomania

fiorsteinbock

Members
  • Posts

    15513
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fiorsteinbock

  1. Ale mamy nowe fotki wiec do ogloszen jak znalazl...teraz na gore mlodzieniaszku :eviltong:
  2. [quote name='Basia Z.']Jagódka była cudowną, kochaną psinką. Dwa miesiace temu wzięłam ją ze schroniska w wieku (podobno)13 lat, chciałam jej dać najlepszą opiekę i szczęście "na stare lata". Uważam , że zabili ją weterynarze niewłaściwym postępowaniem po operacji ropomacicza. Za szybko, gwałtownie miała zabraną kroplówkę, dostała mocznicy i nie uratowali jej. Napisałam skargę do Łódzkiej Izby Lekarsko Weterynaryjnej. Danielka jest pieskiem w podobnym typie ale ja nie wiem czy jeszcze jakiegoś pokocham tak jak Jagódkę. Chcę zapełnić pustkę ale czuję się jakby moje serce umarło razem z nią.[/quote] Bardzo szlachetne postepowanie Basiu, dac szanse pieskowi, ktorym niewielu ludzi pewnie sie interesowalo z powodu wieku. Byla szczesliwa chociaz kilka chwil, moze to byly najpiekniejsze momenty jej psiego zycia! I czekala na Ciebie od zawsze! A z lekarzami to wiesz jak jest... :shake: Wiem z doswiadczenia, ze kazdego psiaka kocha sie inaczej bo i one sa rozne, jednak milosc to milosc - raz jest mocniej intensywna, raz mniej, ale na zawsze..bez wzgledu kogo nią obdarzasz :) Twoje obawy sa bezpodstawne, jesli przygarniesz inna bidulka to rownie mocno i bezgranicznie oddasz swoje serce - uwierz mi :loveu: ratunek kolejnego psa to najlepsze lekarstwo dla cierpiacego serca a i Jagodka bedzie dumna z Ciebie, obserwjac poczynania swojej Panci. Jestes osoba wrazliwa, podziel sie soba raz jeszcze - nie pozalujesz :shake:
  3. [quote name='giselle4']Dziekuje ,zaraz wysle do Fundacji czy pamietasz imie tego z boksu? prosiłam abys zrobila fotke zapomniałam...no zapomniałam:mad: i moja prosba wstaw bidy lubińskie:placz:..ja nie zrobiła a Twoje fotki sa Boskie:evil_lol:[/quote] Ten z boksu to Zbyszek :) Wezme sie za lubinskie bidy, tylko jeszcze wrzuce Kątka - piekne ma fotki z P. Kierowniczka, ale jej nie wklejam, bo bedzie zla :diabloti:
  4. [quote name='kamilawa']Ja wyłączam kompa, idę z psami na spacer (co łatwe nie będzie bo na tydzień mam buldoga tak upierdliwego, że szok :diabloti:) i jak wrócę to zabieram się za ale.gratkę. Kontakt do Ciebie Edytko?[/quote] Tak, do mnie i do Gisellki :)
  5. [quote name='kamilawa']Na pewno ale.gratkę na początek. Później po kolei jak leci ;) Ja ci dam we dwie :diabloti: jesteśmy trzy, tyle, ze ja jestem wolontariuszką na odległość :evil_lol::evil_lol: Mówicie komu ale.gratkę to zrobię. ;)[/quote] Eh, pewnie ze jest nas wiecej, ale we dwie z aparatem latamy i tu mam ograniczne mozliwosci :p a ogloszonka...sama wiesz, ze bez Was bysmy padly na buziunie!!! Ale.gratka na pewno dla wszyskich rudzielcow. Na osobnych watkach np. bakusia czy kątka wrzucilam w pierwszych postach gdzie juz sa ogloszenia :) buziaki
  6. [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/azyl-dolnoslaskie-schronisko-adoptuj-jednego-z-nas-142763/[/url] tu Kamilko sa jego zdjecia, zaraz wrzuce z dzisiaj. Jeszcze nie ma ogloszen, ciezko ogarnac to wszystko we dwie :) Baca jest na watku schroniska, ale trzeba bedzie zalozyc osobny, albo stamtad kopiowac same fotki do ogloszen... Dobra, biore sie za wrzucanie! Kamus gdzie mozesz oglosic Bacę?
  7. [quote name='giselle4']do małych kolanek kobietki takiej jak nasza Edytka 154cm:loveu: ale jest cuuudowna,nie klamie:shake:[/quote] Protestuje...157 :cool3:
  8. I byl bardzo posluszny, zadnej skargi, uwagi :) A potem bylo ciuciu od Cioci Gisellki i kiss kiss :loveu:
  9. [quote name='Basia Z.']a jaka duża jest ta Danielka ? może macie jakieś jej zdjęcie z człowiekiem dla porównania...? ja szukam podobnej suczki[/quote] Obecnie nie mamy fotki z czlowiekiem, ale jest sredniej wielkosci - tak do kolan.
  10. Borysku, do gory! Kandydat zgloszony do adopcji: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f97/przygarne-psa-w-typie-labradora-144745/#post12831735[/url] Pani z Katowic, wiec niedaleko od Boryska
  11. [B]Pawełek tez poszedl do nowego domku.[/B] Panstwo okolo 50 lat, malzenstwo. Tyle wiem ;) I tez pomimo radosci, ciezko bylo patrzac za oddalajacym sie Pawelkiem. Szczescia i milosci, Pawelku! A cioteczkom wielkie podziekowania za pomoc w ogloszeniach. Yuki Ty nas wyreczalas :loveu:
  12. Dropsik pojechal do nowego domu. Niedaleko Dzierzoniowa, do starszej Pani. Bedzie mial swoj kat i wlasny ogrodek. Rano bylismy na spacerze a Dropsik sie coraz bardziej otwiera, rozkrecilam chlopaka milymi slowkami, skakal, calowal mnie, przekopywal ziemie łapkami...poprostu normalny wesoly piesek! Kiedy przyszli Panstwo i zabierali na wspolny spacer, Dropsik sie odwracal i czekal az pojde z nim :-( Przywiazal sie maluszek do nas i ciezko bylo jak odchodzil - chociaz wiemy, za tak musi byc! Czekamy na wiesci z nowego domu...
  13. :multi::multi::multi:Piekny, witaj :loveu:
  14. Yuki :cool3: dzisiaj dowiemy sie czy Pawelek pojdzie do nowego domku. Zaczekaj wiec, moze nie trzeba bedzie pisac do owej Pani. :razz:
  15. Do gory Malutka! Dziewczyny, jak z ogloszeniami - ruszyly juz czy mamy zaczac robic?
  16. Podobaja sie Gisellciu, wszystkim! a niedlugo pojda do nowych domow, zobaczysz :)
  17. Zapisuje watek. Trzymam kciuki aby jak najszybciej doszedl do siebie!
  18. Kopiuje bannerka. Cudna slicznota!
  19. A Dropsik jak wiecie cieszy sie sporym zainteresowaniem :evil_lol: wiec mysle, ze dobrze sie stalo jak sie stalo! Jutro z Gisellka jedziemy do schroniska i zdamy Wam relacje czy chlopiec ma nowy domek :cool3:
  20. Dowiem sie wiecej od pracownikow co do procedur. Jednak wina lezy po mojej stronie, obdarzajac Pania zbyt duzym zaufaniem...
  21. Przez wciaz trwajace zaufanie do ludzi, ktorzy zapewniaja, ze piesek juz znalazl miejsce w ich domu :shake: Niestety to byla bolesna nauczka...
  22. Dropsik czeka na jutrzejsze odwiedziny zainteresowanej adopcja Pani. Jego sprawa z poprzednia adoptujaca jeszcze nie skonczona... Pani ppomarancza, ktora podpisala umowe adopcyjną i w ekstazie zalozyla osobny watek pieska "amon zwany dropsem", piszac same "ohy" i "ahy" po paru dniach powiadomila sms-em, ze nie ma pewnosci co do zdrowia Dropsa (mial kilka strupkow na skorze) - i dobrze sie stalo, bo ta osoba okazała sie nieodpowiedzialna i ostatnia rzecza, ktorej pragniemy dla naszego Dropsa to takiego opiekuna! Przy podpisywaniu umowy Pani dostala ksiazeczke zdrowia Dropsika, minelo 2 tyg, w czasie ktorym Pani nie odeslala tak istotnego dokumentu! Zapewniajac mnie przez sms, ze ksiazeczka wyslana... Piesek ma szanse na adopcje, ale dzieki ppomaranczy czeka na duplikat ksiazeczki zamkniety za kratami... Dziekujemy w imieniu Dropsa jak rowniez pracownikow i wolontariatu! Pani wrazliwosc i szlachetnosc powalila mnie na kolana...
×
×
  • Create New...