-
Posts
15513 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fiorsteinbock
-
Grazynko, do ktorego schoronu chcesz telefon? Czytam, ze psiaki maja trafic do Tarnowskich Gor, do Cichego Kąta? Mam namiary na kierownika, rozmawialysmy z nim kiedys w sprawie wiz przedadopcyjnej w Nowej Rudzie. Tam poszla astka??
-
Dopiero wstawie zdjecia, nie moglam wejsc na dogo. Baby to maly wrobelek, do tulenia i kochania. Jest malutka i delikatna, taki okruszek w psim cialku. Patrze na nia i placze. Dlaczego ludzie sa tacy podli, dlaczego maly Okruszek trafil do schronu?! Starosc dotyczy kazdego, jej ludzia tez - oby zaznal kiedys samotnosci i pustki! Baby:
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
fiorsteinbock replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Grazynko, podziekowalas wszystkim i kazdemu z osobna, a ja podziekuje Tobie, gdyby nie Twoja osoba - nie byloby kogo wymieniac w Twoim poscie, taka prawda. Kamus - co Ty wyprawiasz w schronie, nie tlumacz sie i nie zwalaj na kota!...jeszcze, ze do psa poszedl! :P A Gisella wyraznie slyszala CALOWANIE, eh..ta mlodziez :) Grazynko patrz, ze u nas nikt sie nie caluje!! Trzeba wiecej meskich wolontariuszy sciagnac, hihihiihi -
Jestem juz na watku. Przepraszam, ale jak mam juz chwile czasu to dogo mi sie muli i za nic nie moge zalogowac!!! Po kolei :) [B]Olga7[/B] sunia, o ktorej piszesz to aniolek - nie pies. Starsza wiekiem i dlatego jej nie chca :( a szkoda, bo uwielbia ludzi i jak Kapsel zawsze wybiega aby sie przywitac. Jedyne co mnie uspokaja to fakt, ze jest w spokojnym boksie. Domku nie ma swojego, ale jest najedzona ma cieplutko a koledzy i kolezanka PERELKA calkiem znosni :) Czekamy na zdjecia Kapselka, nie moge sie doczekac!!! Grazynka, rozmawialas z ta Pania, zostawi mu imie schroniskowe? I jeszcze jedna kwestia, chlopaki pojechali a dlug pozostal. Grazynko, ile jestesmy winni?
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
fiorsteinbock replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
Grazynko, podziekowalas wszystkim i kazdemu z osobna, a ja podziekuje Tobie, gdyby nie Twoja osoba - nie byloby kogo wymieniac w Twoim poscie, taka prawda. Kamus - co Ty wyprawiasz w schronie, nie tlumacz sie i nie zwalaj na kota!...jeszcze, ze do psa poszedl! :P A Gisella wyraznie slyszala CALOWANIE, eh..ta mlodziez :) Grazynko patrz, ze u nas nikt sie nie caluje!! Trzeba wiecej meskich wolontariuszy sciagnac, hihihiihi -
Hmmm...moze akurat domek bedzie odpowiedni i dlugo Neris nie posiedzi u Poker :)
-
Nie wiedzialam o barku... :( Jakby wygladala jego przyszlosc w schronie, moze juz by go nie bylo - odszedlby spokojnie za TM..eh! Cale szczescie, ze Kikou chcialas mu pomoc. Bez Ciebie, bez dogomaniakow zgasloby kolejne psie zycie. Nie umiem sobie wyobrazic co on przeszedl w zyciu i skad sie wzial na tym bielawskim chodniku, na jednej z glownych ulic! Kto go wyrzucil, czy sam uciekl - nie istotne, sadzac po jego kondycji, nie mial troskliwego domu i moze dopiero od krotkiego czasu ma Kochajacych Przyjaciol :(
-
Do gory Malutka! Czyli Neris potrzebuje oglady towarzystkiej? Moze rzeczywiscie matka nie zdazyla jej nauczyc, zabrali szybko bo byla slodkim szczeniakiem jak zaczela dokazywac to pozbyli sie psa. Duze gabaryty, poszczypala troszke, zaczela ludzi irytowac. Eh, samo zycie :(
-
[quote name='elik']:evil_lol: Dziękuję, Ja mam dla Was prezent :evil_lol: Ale pod pewnym warunkiem,trzeba założyć Elikowi wątek Na razie banerek nie jet podlinkowany, no bo dokąd miałby być link, jak nie ma wątku. Jak będzie watek, dajcie znać, to podlinkuję banerek. Będę częstym gościem, obiecuję :loveu:[/QUOTE] Kiedys slyszalam, ze anioly chodza po ziemi, teraz uwierzylam :oops::eviltong: Bedzie watke Elika, ogloszenia i znajdziemy dom :cool3::p
-
Lika, dajesz Baby dom? Boze, jak sie ciesze!!! Szukamy transportu! obowiazkowo!
-
Lika, dajesz Baby dom? Boze, jak sie ciesze!!! Szukamy transportu! obowiazkowo!
-
Sluszna uwaga Poker. Trzeba zapytac - moze ma przyjaciol, ktorzy zajma sie psem. Przeciez miala do tej pory psiaka, wiec sobie radzili. Moja babcia, ktora mieszkala dosyc daleko od nas dogadala sie ze swoja kolezanką i obiecaly sobie pomoc na wzajem w razie awaryjnej sytuacji. Niestety na dogo sa przypadki psów, ktorych wlasciciele odeszli a rodzina chce uspic. Jak sie okazuje rodzina nie jest gwarancja szczescia i bezpieczenstwa :( Dopisuje kolejne deklaracje i dziekujemy!!! Brakuje 120zl :)