-
Posts
29118 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by obraczus87
-
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Nutusiu dziekuję za radę :) Pozowliłam Jej jeszcze dzisiaj posiedzieć w kontenerku, bo nie chciałam rano Jej wywlekać na siłę z niego. Wczoraj po kąpieli calutki dzień przesiedziała poza nim, ale po tym wyjściu wieczornym uciekła do niego. TZ nie chciał Jej wyciągnąć na siłe - bał się Myszki :evil_lol: ale jak wrócę do domu to zabiorę kontenerek :) Dzisiaj będę się uczyć wieczorem (mam taki zamiar znaczy się :diabloti:) to posadzę Ją obok siebie i czy chce czy nie - będzie musiała mi towarzyszyć podczas nauki "ciekawego" przedmiotu jakim jest Zarządzanie instytucjami kredytowymi :shake: -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='jola_li']Boże, jaka bidulka :-(. Wysyłam parę złotych.[/QUOTE] Dziekuję w imieniu Myszki! [quote name='malvaaa']nie tęskni ci się za TZ? oj Martusiu, bo ci się TZ zbuntuje jak to przeczyta :) jak Myszka już poszczekuje to nabiera pewności siebie :) tak trzymać![/QUOTE] Nie przeczyta ;) chociaż czasami sie odgraża, że wejdzie na dogo :) Myszka zaszczekała na Deję, która stała przy balkonie :) -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']No nie dogodzi Ci się :):) w nowym miejscu i dwa trzy dni psiaki potrafią trzymać... będzie dobrze :)[/QUOTE] NIe dogodzi, żebyś wiedziała ;) -
A ja się cieszę, że Klembów wygrał karmę. Zwierzęta nie są niczemu winne... Cięzko jest przetłumaczyć p.Celinie cokolwiek... czasami trzeba prosić bardzo długo o wydanie psa... Zresztą bez sensu jest denerwowanie się na nas... My nie jesteśmy niczemu winne. Pomagamy jak umiemy. Psiaki trafiają do sprawdzonych domów. Sa wykonywane wizyty poadopcyjne. Możemy obrazić się na p.Celinę i cały Klembów ale to coś da? Da. Przestaniemy być wpuszczane do Klembowa lub będziemy miały bardzo utrudnione wyciąganie psów. Jesli komuś się nie podoba nasza realna pomoc dla Klembowa - nie moja wina. Ten watek jest wątkiem pomocowym. Dyskusje proszę przenieść GDZIE INDZIEJ.
-
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']luzik, myślę ze tz się przełamie i już nie bedzie strachulcem ;)[/QUOTE] Ciotka, ejjjj ja miałam na myśli Myszkę strachulca :megagrin::megagrin::???: za TZ to aż tak bardzo mi się nie tęskni ;) [quote name='Nikaragua']i ty narzekasz na męża???? mój palcem nie kiwnie przy naszej suni (no dobra wyszedł z nią kiedyś jak byłam chora i zawiózł raz do weterynarza na operację)[/QUOTE] TZ zaczyna powoli współpracować :cool3: wie, że nie wygra ze mną :diabloti: Najśmieszniejsze jest to, że przy poprzedniej tymczasowiczce - wchodziliśmy do pokoju z nadzieją, że się nie zsikała ;) a teraz wchodzimy (przynajmniej ja ;) ) z nadzieją, że na podłodze będzie wielkaaaa kałuża :) -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
TZ Ją nakarmił - pożarła wszystko :) potem wygrzewała się przy balkonie na słoneczku. Ale dalej boi się człowieka.. jak TZ wchodzi do pokoju to ucieka. W sumie nie dziwię się Jej. pewnie nigdy nie miała kontaktu z człowiekiem.. do tych ludzi, którzy Ją dokarmiali tez nie podchodziła wcale. Już sie nie mogę doczekać kiedy wrócę do domu i zobaczę tego strachulca ;) -
Przepraszam że się wygadałam, ale w obliczu ostatnich wydarzeń, musiałam sobie poprawić humor :)
-
Z moich informacji wynika, że Coco poszła do DS :)
-
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']szalki i obroża - dwie smycze i powinno być dobrze :) aczkolwiek, czy się załatwi na dworze? trudno powiedzieć, ze strachu nadal może nic nie zrobić. Może porozkładaj jej w pokoju podkłady, zwiń dywany - jeśli macie i niech posiedzi trochę sama w pokoju, może wtedy odważy się wyjść i zrobić co należy.[/QUOTE] Siedziała sama.... i nic. Teraz TZ mówił mi, że gdy On wychodzi z pokoju to Ona spaceruje po pokoju. Ale gdy wraca - zwiewa do kontenerka. Na dworze moim zdaniem sie nie załatwi... ale musimy Ją wynosic, żeby się przyzwyczajała... Prędzej czy później musi się zsiusiać - nie ma innej opcji! :) EDIT: tak w ogóle bardzo dziekuję Astaroth za pożyczenie kontenerka! -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']a masz może szelki? jak się boisz że się z obroży wywinie? ja mamjakieś szelki ale były prawie dobre na Zorkę więc na Myszkę będa za duze[/QUOTE] Szelki pojechały z Negrą. Przy odwiedzinach je odbiore. Nie miałam czasu kupowac nowych, bo Myszka była nieplanowanym tymczasem. Negra to i z szelek się potrafiła wywinąc ;) może dzisiaj uda mi sie podjechać do sklepu to kupię.... tyle tylko, że na oko :roll: -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']ciotka, jak mogłaś nie przysłać mi zaproszenie na wątek swojej nowej tymczasowiczki, hm?? :mad::mad::mad: [/QUOTE] A boooo nie chciałam Ci zawracać głowy ;) -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Nie przejmuj sie tym spacerem, poolutku się przyzwyczai i dobrze, że ją wyniosłas. Zobacz, moja Nocka po tygodniu leżenia na śniegu (tak była sparaliżowana lękiem) smiga na smyczy całkiem dobrze. a jak język, goi się?[/QUOTE] Nie zaglądam Jej do pyszczka, ale jak sie oblizuje to z tego co widze - goi się. Jedzonko już gryzie, a nie połyka w całości, więc chyba idziemu ku lepszemu. [quote name='3 x']ja ze swoim wczoraj "się pokłóciłam" bo on na weekend jedzie ja musze zostać no i każde chciało mieć Zorkę przy sobie ;) [/QUOTE] hehe no tego to sie nie spodziewałam :) To co, wynosić Ja na dwór mimo wszystko? Śmiesznie to wyglądało, bo mała kruszynka - nikt by pewnie nie pomyślał, że to mały cwaniak ;) ubrana w dwie obróżki i dwie smycze :) -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='3 x']będa z niego ludzie ;) Marta nie zrobiłyście kroku w tył, trzeba ją przyzwyczajać i powoli powoli i się naumie :)[/QUOTE] Może i będą ;) TZ-towi popsuł sie samochód. Nie może pracowac, bo auto to Jego praca. Jak nie pracuje, nie ma kasy.. ale w sumie dobrze sie stało ;) dzisiaj i jutro TZ jest w domu ;) Dzwonił przed chwilą - znowu uradowany :evil_lol: bo Myszka szczeknęła. Ja nie mam doświadczenia w byciu domem tymczasowym... :roll: -
Zgadzam sie z Tym co pisała Kinia... zresztą p.Leszek w listopadzie mówił mi, że wywózek nie będzie, bo nie wiadomo, gdzie te psy trafiaja.. i że on chce wydawać psiaki do Polski... Ale najwyraźniej zmienił zdanie :roll: Z tego co ta pani pisze wychodzi na to, ze my tylko w klawiaturę klepiemy.. smutne... W każdym bądź razie mój bazarek na zakup słomy jest czynny.. nie wiem jak długo jeszcze.. i czy ktokolwiek zechce pomóc w zakupie słomie.. chociaż to nie wina tych zwierząt :roll:
-
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Em_']Przelalam dzisiaj 20 euro = +- 80 zl.[/QUOTE] Dziekuję. Jutro powinnam zajrzeć na konto, dzisiaj mam urwanie głowy od rana.... [quote name='Nikaragua']na FB jest prośba o nr konta[/QUOTE] Zaraz Ci wyślę na PW numer. JEśli mozesz przekaż na FB. Ja znowu mam problem z wejściem na FB. Raz mnie wpuszcza, raz nie... [quote name='Ewa Marta']Jakby co, daj znać, jeśli masz możliwość podwiezienia jej na Ursynów, poprosimy Doktora Maćka o super ulgę i super sterylkę:-) Jak dobrze, że się do Ciebie przekonuje maleństwo kochane![/QUOTE] Super :) [quote name='Bonsai']Jeszcze trochę i TZ będzie chciał ją zostawić. ;) Zobaczysz, z nimi zawsze tak jest. ;)[/QUOTE] Tiaaaa... na razie było kolejne spięcie, bo myślał bidak, że po leczeniu będę Ją od razu ogłaszac :cool3: Wczoraj wieczorem wyszliśmy na zakupy, po powrocie zastałam Myszkę w takiej samej pozycji jak wychodziliśmy :roll: Założyłam obrózkę i zaniosłam na dwór (oczywiście na smyczy chodzic nie potrafi). Postawiłam na ziemi i najpierw niuńka myślała, że uda się Jej zwiać.... później przeszła pół metra i stała w miejscu jak zaczarowana. Więc zabrałam Ją do domu. Przestraszyła się całej tej sytuacji bo od razu uciekła do kontenerka :roll: ale myślałam, że może na dworze zrobi siooo ale niestety.... W nocy TZ mnie obudził cały uradowany, że chodziła sobie po pokoju i wypiła rosołek ;) Rano nakarmiłam pannicę, coraz gorzej idzie przemycanie leków w jedzeniu. Kurczaczek już jest bleeee, jedzenie z saszetki jest bleee... teraz mniam są parówki :evil_lol: aaaaa i woda do picia jest bleee, najlepszy jest rosołek ;) Siku nigdzie niestety nie zrobiła :roll: a powinna i siku i koopę zrobić.... WTedy byłam u weta niedaleko miejsca, gdzie Myszka przebywała. Nie chciałam męczyć suńki wizytą u weta obok mnie. Ale dzisiaj Ja chyba zabiorę na kontrolę... dzisiaj albo jutro... no chyba, że w końcu gdzieś się zsiusia to będe spokojniejsza. Czyli myślałam, że zrobiłyśmy z Myszką krok do przodu.. ale niestety tym spacerem cofnęłyśmy się dwa kroki w tył... -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękuję :oops: Myszka pojadła z apetytem - ale z ręki. A rosołek piła z łyżeczki - damessa mała ;) Teraz sobie śpi... słodziutka kruszynka. -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
W weekend 17-19.02 muszę wyjechać... jest to wyjazd z moimi z Rodzicami i TZ... jeśli do tego czasu Myszka nie nauczy się chodzić na smyczy, to nie będe Jej mogła zostawic pod opieką teściów... i tutaj tez pojawia sie problem... zabrać Jej niestety nie mogę :roll: --------------------------------------------------------------------------- Myszka powolutku się przekonuje do mnie :loveu: Zabrałam Ją do pokoju, w którym przebywamy. Wcześniej była w pokoju obok - chciałam, aby w spokoju mogła spędzić noc. DO kontenerka już nie weszła :multi: później wykąpałam Ją, była bardzo grzeczna. Od razu wyczesałam masę kłaków.. ale i tak gubi sierść na potęgę. Jeszcze godzinę po kąpieli sie trzęsła :roll: chyba ze stresu... Ale wykąpać musiałam Ją, bo te łapiny we krwi miała.. poza tym pcheł sie chciałam tez trochę pozbyć. Teraz panienka leży sobie na dywaniku owinięta kocem i TZ-ta swetrem :evil_lol: Chyba powolutku schodzą z Niej te wszystkie emocje, bo przysypia sobie i nawet pochrapuje :loveu: Bardzo serdecznie wszystkim dziękuję za obecność :oops: Cieszę sie, że moge mieć w Was wsparcie... Tak bardzo się ciesze, że niuńka jest w cieple... i pewnie mnie nie lubi za tą kąpiel, to ja Ją i tak bardzo lubię :) A teraz dla wszystkich wielbicieli Myszki :) Niestety tylko takie fotki, bo aparat odmówił posłuszeństwa. Tutaj grzeję się przy grzejniczku [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=41860[/IMG] [IMG]http://plixy.pl/img.php?id=41859[/IMG] A tutaj jestem u Pańci na rękach.. tylko Ona ma odwagę mnie brać na ręcę... Ponoć Jej TZ boi się mnie - boi sie, że Go ugryzę :evil_lol: i dobrze - niech sie boi, a co! ;) [IMG]http://plixy.pl/img.php?rid=2sspsxr1930dld36[/IMG] Postaram się wieczorem zajrzeć, ale nie obieucję. Muszę sie jeszcze pouczyć (wrrrr kiedy ta sesja się skończy ?? :-() i spędzić czas z Myszką, no i TZ-tem, żeby nie gadał głupot :diabloti: że tylko psy mi w głowie :motz: -
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nikaragua']na FB byo pytanie gdzie jest Myszka, napisałam ,ze okolice Warszawy, ale nie wiem czy dobrze?[/QUOTE] Okolice Warszawy :) [quote name='jaguska']I ja również wspomogę grosikiem, proszę o konto na pw.[/QUOTE] Dziękuję :Rose: [quote name='Ewa Marta']Ale kochane, biedne maleństwo:-( Co mówi wetka? Czy ten języczek trzeba zoperować jakoś? W razie czego chętnie wstawię się za maleństwem w Boliłapce. Doktor Maciek jest doskonałym chirurgiem, ale to pewnie juz wiesz. Czy maleńka może zostać u Ciebie, jeśli znajdą się fundusze na jej utrzymanie i leczenie? Obraczus, czy szukasz dla niej innego DT? Jak Ci można pomóc?[/QUOTE] O operacji nic nie mówiła. Powiedziała, że Jej zdaniem zostało tyle tej części ciała, że Myszka powinna sobie poradzić. Ale o tym dopiero przekonamy się tak w 100% gdy minie stan zapalny. Ja będę chciała, aby Niunia została u mnie na DT. Na razie jest wystraszona... Dzisiaj jestem w domu.... ale zobaczymy co będzie jutro, gdy będzie musiała zostać sama. Niestety nie mam możliwości pójścia na urlop na początku miesiąca. Tym bardziej, że w styczniu brałam wolne na naukę i zaległości nie nadrobiłam jeszcze :roll: Jeśli Myszka nie będzie wyć, piszczeć itd to myślę, że uda mi się przekonać wszystkich, aby została do czasu znalezienia DS. Inną kwestią jest to, że tylko ja będę w stanie z Nią wychodzić na dwór. Przynajmniej do czasu nauczenia Jej chodzenia na smyczy :roll: nikt się tego nie podejmuje. Niestety mamy taka bramę, przez którą Myszka bez problemu mogła by się wydostać... a ani teściowie, ani TZ ryzykować nie chcą. W tym tyg jestem w stanie zrezygnować z drugiej pracy, ale później - nie mogę :roll: Jeśli nie dam rady tego wszystkiego pogodzić - będę prosiła o pomoc w znalezieniu innego domowego DT. :roll: [quote name='Nutusia']O matko, jestem i ja... Biedne maleństwo - języczek się przykleił do zamarzniętego metalu. Słyszałam kiedyś o takim przypadku u dziecka, które chciało zlizać szron z klamki :( Jakie są rokowania ze strony wetów? Może miksować jej jedzonko - rosołek z mięsem i warzywami.[/QUOTE] Na szczęście jak wetka zobaczyła, że Myszka się oblizuje to powiedziała, że powinno być dobrze. I tej wersji muszę się trzymać. Najbardziej się bałam, że w ogóle niczego się nie napije biudlka... A z tym miksowaniem świetny pomysł. Później zmiksuję Jej to wszystko. [quote name='bros']i ja sie zapisuje, od razu poproszę o numer konta podeślę kilka złotych ze spadku od Jeżyka za TM[/QUOTE] Dziękuję.. Jeżyku [***] [quote name='Ellig']Marta na watku "Baloniar" jest wniosek o pomoc dla Myszki, napisz prosze co najbardziej jest potrzebne, na co przyznac Ci pomoc:) Na leczenie? Sama wiesz na co najbardziej teraz beda potrzebne Ci pieniadze.[/QUOTE] Skarbie - widziałam wniosek, tylko ja nie wiem czy powinnam uzyskać tę pomoc. Na razie kilka osób zadeklarowało chęć wsparcia finansowego, za co ogromnie dziękuję. Dowiedziałam się też, że Myszka niedługo powinna mieć cieczkę... Mam nadzieję, że uda mi się Ją wysterylizować... ale oczywiście Jej zdrowie jest najważniejsze. -
[quote name='brazowa1'] W optymistycznej wersji założmy,że przypada 15 minut wyjścia na jednego psa. Zakładamy również,ze pracownik nie jest odrywany do żadnej inne pracy Wychodzi, że to 4 klatki na godzinę. W ciągu 8miu godzin pracy jest w stanie wypuścić....24 psy? dobrze liczę?[/ QUOTE] W tej optymistycznej wersji pracownik jest w stanie wypuścić 64 psy. 4 klatki x 2 psy x 8 godzin Zresztą dla mnie najważniejsze jest to, że psy są w ogóle wypuszczane, a nie tak jak jest chociażby na Paluchu ( mam na myśli klatki poustawiane przy biurze). -------------------------------------------------------------------- Mam nadzieje, że auto odpali. P.Marianna ucieszyła się, że przyjedziecie i porobicie fotki.
-
Myszka -w domu jest dziecko uczulone na sierść. PROSZĘ O RADY :(
obraczus87 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
Pierwsze i zarazem ostatnie sioo zrobiła w konktenerku gdy wracałyśmy do domu. No czekam na tę kałużę :)