Jump to content
Dogomania

feliksik

Members
  • Posts

    6610
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by feliksik

  1. jak dobrze, że malutka już zdrowa. no to kolejna do wyadoptowania
  2. Dzięki Agnieszko za utuchę, ale właśnie martwię się tym, że jednak coś mu jest i się zaszył w jakiś krzakach
  3. jechałam znów rano, ale nigdzie żadnego śladu, żadnego też telefonu z piekarni. popołudniu będę dzwonić. myślę, że FB może być - jak najbardziej - jak sięznajdzie to je zamkniemy, a narazie go nie ma i każda pomoc jest potrzebna. Nawet jakby mu nic nie było to warto go odnaleźć, żeby mu pomóc z nowym domkiem
  4. [quote name='Nat - Mare']feliksik, zrobię co w mojej mocy. Rozesłałam informację, zobaczymy. NA PEWNO się uda :) PS. Wysłałam Ci PW.[/QUOTE] dziękuję serdecznie. w was wszystkich nadzieja, że uda się go odnaleźć. [B]Jasza[/B] dziekuję ci kochana za tą akcję z rozsyłaniem - nie poradziłabym sobie sama.
  5. [quote name='Nat - Mare']Codziennie rano jadę z Mikołowa do Katowic. Będę się rozglądać.[/QUOTE] świetnie - dzięki
  6. bardziej dokładnie już nie mogę, bo widziałam go tylko przez chwilę i było ciemno. mały do kolan, jasna sierść, gładka, chudziutki, na dłuższych nóżkach. [B]Nat-Mare[/B] może twoja siostra mogłaby już sprawę nagłośnić wśród kolegów ze szkoły, może razem wybiorą się przejść przez te trawy trochę dalej od ulicy i poszukać, bo przy ulicy rowy przeszukałam. Do leśnego pogotowia dzwoniłam pare razy, ale nikt nie odbierał
  7. [quote name='Iljova']Dziewczyny go szukają uciekł w noc sylwestrową, to psiak adoptowany z dogo[/QUOTE] o jezu a gdzie on uciekł? może być w tych samych okolicach co nasze poszukiwania?
  8. tamten był chudszy i jaśniejszy - tylko ne mów, że temu ze zdjęcia coś się stało
  9. [quote name='sylwiaso']Cioteczki Wy jesteście Anioły:angel::iloveyou::angel:jak to wszystko Wam sprawnie poszło!Wielkie uznanie dla Was!![/QUOTE] no właśnie nie poszło. nie ma piesia:-( Anioły to dopiero są teraz potrzebne, oby się odnalazł
  10. [quote name='Jasza']To czekamy!!![/QUOTE] to zawieszenie mnie dobija. jużbył taki promyk nadziei, uwierzyłam, w swoje siły a tu nic. czekamy i tylko czekać możemy. Poprosiłam, żeby przy powrocie do domu popatrzyli w krzaki, doły itp. piesku znajdź się
  11. no i nikt go dzisiaj nie widział. jestem zrozpaczona. mają mój nr telefonu, ale wszyscy podobno tam znają tego psa, więc będą się rozglądać. on podobno nawet po tygodniu wraca. nie ma stałego domu, dokarmiajągo wszyscy wokół, chodzi samopas. jeżeli sięznajdzie - gtrzeba go z tamtąd wziąć. tylko, żeby najpierw się znalazł. Pani powiedziała, że gdyby cośmu się stało to leżałby koło przystanku lub szkoły, bo tam by poszedł
  12. jezu wiecie co, zadzwonilam do tej piekarni. Jak powiedziałam pani o co chodzi, to powiedziała, że wie o którego psa chodzi, bo on ciągle obrywa od samochodów. opisala go sama, bo powiedziałam że jasny, to resztę, ze gładki do kolan jużsama dopowiedziała. mieszka koło szkoły - przybłęda, czyli bez domu chyba, ale zaraz sięupewnię. Pani poszła sprawdzić, czy piesek jest u siebie i za 15 min mam dzwonić
  13. dla lepszej orientacji mam zdjęcie piekarni od której należałoby szukać: [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/87abb4e27ca88c9a.html"][IMG]http://images41.fotosik.pl/1238/87abb4e27ca88c9a.jpg[/IMG][/URL]
  14. [quote name='Jasza']Napisałam do obu Justyn.[/QUOTE] dzięki, oby on gdzieś tam miał dom
  15. [quote name='Jasza']Haniu, on był mały i beżowy, tak? Kudlaty? Udało Ci się coś zauważyć?[/QUOTE] było ciemno jeszcze, ale wydawało mi się tak do kolana, jasny ale może oświetlały go światła samochodów, gładki - nie kudłaty, kundelek chudziutki
  16. [quote name='Jasza']A jaki to jest rejon jeżeli chodzi o schronisko? Bo schroniska w Mikołowie nie znalazłam...[/QUOTE] chyba do rudy śląskiej zawożą psy, bo do tychów nie. do obu dzwoniłam
  17. [quote name='lika1771']Tam dziala Pianka[/QUOTE] do Pianki też napisałam. teraz tylko rozglądać się wokół. wiem jak piesio się męczy jak potrącony bo mój Paluszek z dogo też leżał i nikt mu nie pomagał. tego samego się obawiam. ale pozostawiałam telefony z nadzieją że ktoś mnie o czymś poinformuje.
  18. [quote name='Bjuta']Różnie to bywa, ale chyba można mieć nadzieję, że gdyby był poważnie ranny, to nie dałby radę daleko odejść...[/QUOTE] szuka lam śladów na ulicy, ale nie widziałam krwi, więc obyś miała rację
  19. [quote name='Katarzyna Starkiewicz']a może zadzwonić do tej szkoły 'na górce' na kamionce[/QUOTE] a co to za szkoła - masz telefon to zadzwonię, tylko co powiem, żeby ogłosili to w szkole?
  20. [quote name='ewunian']Jestem aktualnie na Ligocie (ul. Studencka). gdybym miała samochód, to podjechałabym, pomogła szukać... a tak kicha.[/QUOTE] no z ligoty ja też musiałam tam dojechać, bo to spory kawałek niestety, choć samochodem niecałe chyba 10 min drogi
  21. [quote name='DONnka']Napiszcie też do anett Ona jest z OTOZu i działa na terenie Katowic[/QUOTE] ok, wysłałam PW
  22. Dziewczyny dziekuję wam za pomoc w rozsyłaniu i że jesteście. oby piesiowi się udało. szkoda tylko, że go nie znalazłam
×
×
  • Create New...