Jump to content
Dogomania

Awit

Members
  • Posts

    11562
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Awit

  1. Oby nie uciekł. dziś kupię sedalin.
  2. Przepraszam, ja z niczego i nikogo nie zartowałam. Miałam na myśli bycie w pracy jak niewolnik, bez możliwości wejścia na dogo i napisania. Nie wszedł mi klawisz ten co trzeba. Jeśli coś źle wyszlo, wybaczcie. Żebym tak miała, szczerze bym jej opłaciła i to ito, albo chociaż hotel:-( Edit: Zobaczyłam sunię z łapką, nie mam słów, nie powinnam wchodzić nigdzie w pracy:-(:-( Edit: Zrobiłam jej tu ogłoszenia, mam nadzieję, że pójdą wszystkie i poprzychodzą mi linki do kilku: [URL="http://www.alegratka.pl"]www.alegratka.pl[/URL] [URL="http://www.cafeanimal.pl"]www.cafeanimal.pl[/URL] [URL="http://www.gumtree/"]www.gumtree[/URL] [URL="http://www.adopcjapsa.pl/"]www.adopcjapsa.pl[/URL] [URL="http://www.kupiepsa.pl"]www.kupiepsa.pl[/URL] [URL="http://www.psy.pl/"]www.psy.pl[/URL] [URL="http://www.przygarnijzwierzaka.pl"]www.przygarnijzwierzaka.pl[/URL] [URL="http://www.adopcje.org/"]www.adopcje.org[/URL] [URL="http://www.wybierzmiska.pl/"]www.wybierzmiska.pl[/URL] [URL="http://www.szerlok.pl/"]www.tablica.pl[/URL] [URL="http://www.morusek.pl/"]www.morusek.pl[/URL] [URL="http://www.darmobranie.pl"]www.darmobranie.pl[/URL]
  3. I pomyśleć, że setki albo i tysiące psów nie wiedzą czym jest własny domek i człowiek:-(
  4. Maleństwo biedne, jak ona musi się źle czuć:-(:-( Co by było gdyby nadal była tam przy drodze, taka samiutka, obolała:-(
  5. OO i ja dopiero dziś oglądam:-) Jaka fajna, w typie mojej Tereski i jest bardzo podobna do suki mojej cioci, już dawno to zauważyłam, tamta sunia już kilkanaście lat nie żyje. Ale Majeczka chyba się przyokrągliła troszkę...:-)
  6. O matko, nie zmieniłam tytułu. Czytam i czytam, czyli nie zmienił się. To tamten internet, bo zmieniałam. Mysza przepraszam, Szaruś przepraszam!!!!!
  7. Jaka już duża:-) A Ninka nie nosi obróżki z adresatką jak koleżanki czy na spacerek nie założyła? Może pomyślimy o sterylce...?
  8. Dostałam pw od Olusia88, że zadeklaruje 20zł:-) Dziękuję!! Ja też myślę, że raczej nikt jej nie szuka..........
  9. Jak się pisze gdy inni niewolniczo harują, to se człowiek sam popisze:-) Ale fakt, popisała sobie........ A pani wiedziała, że Livka jest po zabiegu? Może miała nadzieję, że dostanie sukę z macicą... A może jeśli by dzwoniła to może warto by ktoś poszedł, zawsze można przestrzec innych.
  10. Wszystkiego najlepszego Maksiu i nowa rodzinko Twoja!!!
  11. W schronie nikt jej nie skopie, nie wywiezie dalej, nie przejedzie jej auto. Z parkingu każdy mógł ja zabrac, jesli taka ufna i nie chcę nawet myśleć...... Dobrze zrobiłyście.
  12. I dobrze się czuje? Czy guz poszedł na badanie histopatologiczne?
  13. Ale łazik. Albo mieszkał w takim miejscu, gdzie samotnie na spacery się wypuszczał i wypuścił się za daleko....... Zalepiaj dziury:-) A on teraz będzie znowu miał gipsa?
  14. Jest chyba gorzej niż w zeszłym roku:-( Co ze szczeniakiem, zrobił mu to człowiek?
  15. Sunię trzeba wziąć, kuzynka mnie pyta co z nią dalej, mąż jęczy. Tak sobie pomyślałam, że skoro być może Szarik zostanie u na wsi u sołtysa, to może Mundzia by mogła pojechać do Fiery na jego miejsce. Co prawda Fiera miejsca nie ma, bo pies miał iść do ds, ale idzie po wakacjach, ale pilny przypadek Fiera przyjmie. Dobra Fiera. Pomóżcie mysleć. Jeśli Szarik miałby dom u sołtysa, oczywiście jeśli go w ogóle złapię i okaże się, że u sołtysa jest w porządku, to może niech Mundzia pojedzie tam? Czy ktoś mógłby wesprzeć deklaracją? Bo przeciez tam na wsi, Mundzia nie może być długo.
  16. Rozmawiałam właśnie z Fierą, oczywiście miałyśmy rozmawiać w tym tygodniu, bo ja nawet jej adresu nie mam. Jakiś pies miał iść do domu, ale idzie we wrześniu, ma krucho z miejscem, jeśli sytuacja będzie dramatyczna, wtedy weźmie Szarika. I podobnie ze szczeniorką od kuzynki. Czyli wszystko zostaje jak miało być, jak tylko da się złapać, a u sołtysa będzie ok, to zostaje tam. Jak będzie źle-dzwonię do Fiery. Kulkerson dziękuję za deklarację dla Mundzi, oczywiście gdyby Szarik został na wsi.
  17. Marusiu Ty bądź zdrowa!! Co z tymi paluszkami, ostatnio jak byłam czytałam, że nie wykształcone, teraz widzę, że poobrzynane były??
  18. Chyba przemyśliwują i nie odmówią, tylko zwyczajnie się nie odezwą. Bo na mailu cisza...... Szkoda, taką miałam nadzieję, Jezu płakać się chce, niunia miałaby domek własny a tu jej nie chcą... Ludzie to nawet pojęcia nie mają, ile taki jeden ich mail wnosi nadziei na odmianę losu psinki. Gdyby mieli tego świadomość, głęboko by się zastanowili przed kliknięciem.
  19. Mundzia nawet nieźle sobie radzi na smyczy, gdyby nie rozpierająca energia, byłoby ok:-)
  20. Wszystko się okaże w niedzielę. Czasem psa adoptują ludzie zdaje się, że idealni, a pies szybko wraca, albo dzieje się coś, co wcześniej nie miało miejsca z zachowaniem psa. Nigdy nie ma 100% pewności, że ten dom to TEN dom. A mieszkanie na podwórku, nie zawsze jest dla psiaka nieszczęściem. Jeśli będzie mnie niepokoiło coś, to zwyczajnie go nie dam. Denerwuję się, że dam mu sedalin a on sobie pójdzie, bo podwórko sąsiadów z jednej strony jest nieogrodzone. I nici ze złapania psa<tfu> Spytam, jeśli Szarik zostałby u sołtysa, to ktoś mógłby przenieść z niego deklarację, na przybłędkę u kuzynki? Mam w podpisie. I może macie pomysł na miejsce dla szczeniaczki kilku miesięcznej?? Jutro zadzwonię do Fiery czy dla niej by miała miejsce, dziś się nie mogę dodzwonić.
  21. Spróbuję pożebrać. Dobrze, że po sterylce, ale w ciąży nie była...
  22. Dobrze, bardzo się cieszę, że piszecie co myślicie.
  23. Oby ktoś go szukał... Lecz biorąc pod uwagę co się dzieje w ostatnim czasie z psami, wątpliwe:-(
  24. Super!! Tak, trzy psy to już tak sporo jak na mieszkanie w mieście. Tak w sam raz. A co Magda mówi o puszczaniu go luzem, czy zawsze powinien mieć smyczkę taką ciągnącą się jak będziecie już go puszczać? Powodzenia, oby tak dalej!!
×
×
  • Create New...