Jump to content
Dogomania

LakusiowaPani

Members
  • Posts

    107
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LakusiowaPani

  1. [quote name='Agneska']Hej, wiem że już tu kiedyś byłam, ale proszę dordzcie. Napisze w czym problem: Hej, jestem Aga i chciałabym mieć psa. Licze na Was, że doradzicie mi w sprawie jaką rasę wybrać. Może tak, czego oczekuję od psa: żeby mało szczekał, nie dużo gubił sierści, był inteligentny ( łatwy do szkolenia), wielkość min.28 max.40 w kłębie. Fajnie by było, by był zdolny do sheltie. Dziennie na spacery moge mu poświęcić: 15-20min.- rano 1-2h - po południo 30min.-1h - wieczorem. Chcialabym szczeniaka, psa. Coś doradzcie?[/quote] Rasa mała do 7 kg, spokojne , inteligentne , co do szkolenia to troche uparte ale wszystko sie da zrobic, i mało szczekliwe. Szybko sie męcza na spacerku przez krótkie nóżki dlatego taka ilosc spaceru jaką proponujesz jest ok. To mój Laki ma 14 miesięcy . [IMG]http://foto.onet.pl/jiibt,wd4gdngwacwk[/IMG]
  2. Śpij słodko maluszku
  3. [quote name='Katie']ja polecam zwykla smycz co prawda flexi tez mam, ale nie czesto ja uzywam, ja nie mialam problemow, ze nie umial uciagnac tasiemki, a jakos tak wyszlo, ze kupilam flexi do 20kgdla yorka^^[/quote] A moze twój piecho to jakiś "strongdog":razz: taki mały siłacz:cool3: . Niezły ten twój york:cool3:
  4. Ja kupiłam mojemu maluchowi takie specjalne obcążki z ogranicznikiem dla psów i sama mu obcinam jak ma za długie. U weta bym zapłaciła 15 zł :angryy: :razz:a tak sama zakasam rękawy i do dzieła. na początku bardzo sie bałam ze zrobie mu krzywde ale pomału pomału doszłam do wprawy. Teraz ciacham i juz. Polecam dobry sprzęt zakupic i samemu obcinac ( o ile to szczeniak albo piecho rasy małej - bo z dużymi piesiolami to nie mam doswiadczenia.) :cool3:
  5. Ja mam shih-tzu i jak był mały tzn.do 4-5 miesięcy to był prowadzony na zwykłes smyczy takiej ze skórki i na szelkach a to dlatego ze jak pisze moja przedmówczymi , nie umiał uciągnąc flexi :shake:( tasiemki). Jak juz skonczył 6 mies to postanowiłam spróbowac i udało sie.:razz: Poradził sobie z tasiemką i do tej pory na niej wędruje. Jedni wolą smycz inni tasiemke lub linke. musisz wybrac sama co ci bedzie odpowiadało. :lol:
  6. Najważniejsza konsekwencja:diabloti:.Jak chcesz to mozesz wypróbowac taki sposób jak moja kolezanka. Siada przed telewizorem:cool3: i bierze małego na kolana i czesze. Mały strasznie lubi bajki dla dzieci. Nie wiem jak ale działa i czasami az jej zasypia. Nie zaszkodzi wypróbowac. :razz:
  7. [quote name='M@d'][I][SIZE=1]Nawet najbardziej wypielęgnowanym psom trudno ustrzec się pcheł czy kleszczy, ale zwykle są to pojedyncze osobniki, szybko likwidowane przez czujnych właścicieli. Sierść zaniedbanych psów natomiast to istny raj dla pasożytów. Żywią się one krwią, więc silna i długotrwała inwazja może być nawet przyczyną anemii. Swędzenie w miejscach ukąszeń prowokuje drapanie, co prowadzi do pierwotnych i wtórnych infekcji skórnych. Niektóre psy reagują alergią na ukąszenia pcheł. W skrajnych przypadkach wystarczy jedna czy dwie pchły, by wywołać silną reakcję alergiczną. Ponadto pchły są żywicielami pośrednimi tasiemca psiego, a kleszcze mogą przenosić boreliozę[/SIZE][/I] Ani pcheł, ani tym bardziej kleszczy kąpielą nie usuniesz, do tego służą inne metody typu np. Frontline ...BTW -żaden mój pies nigdy nie miał pcheł, a kleszcze usuwam specjalnym "narzędziem", a nie próbuję zmywać wodą z szamponem :lol:[/quote] Rany julkel!!! naprawde nie rozumiesz o co w tym tekscie chodzi?????? przeciez to proste!!! nie chodzi o to ze wodą zmyjesz pchły czy kleszcze bo to niemozliwe :angryy::angryy::angryy:, tylko o to ze przy częstej pielęgnacji ( kąpieli , czesania itp) mozna szybko wyłapac pojedyncze osobniki i nie dopuscic np do choroby ani do mnozenia sie ich. Kurka juz prosciej nie mozna napisac a i tak trudno zrozumiec. A poza tym stosując specjalny szampon raz na miesiąc przeciw pchło i kleszczom np. Sabunol i pryskając legowisko równiez sprajem o tej samej nazwie , mozna naprawde miec spokój z tymi małymi pasorzytami. Zresztą napisałam juz wczesniej ze niech kazdy robi jak chce i dajmy juz spokój bo naprawde nie o to chodzi zeby ktoś kogos do czegos tu przekonywał. Kazdy ma swoje sposoby na czystosc zwierzaka i juz. Ważne zeby psinke kochac. A ja mam prawo(tak samo jak ty i inni) nie rozumiec pewnych postepowan ludzi i juz. Ty nie rozumiesz mnie ja byc moze ciebie i juz. I niech tak zostanie bo świat byłby nudny gdyby wszyscy ze wszystkimi sie zgadzali!! Nieprawdaz????:cool3:
  8. [quote name='Chefrenek']No popatrz a ja myślałam, że to tylko ludzie tak potrafią a zwierzętom takie zachowania są obce.:razz:[/quote] Mój pies w wieku 7 miesiecy tak zasymulował chorobe :diabloti:( nie jadł , nie chodził tylko leżał 3 dni) ze wylądował u weta bo nie wiedziałam co sie dzieje , a wet tylko popatrzył i od razu rozpoznał symulanta.:angryy: Dał mu cos na wzmocnienie i poszliśmy do domu. A wszystko to zamieszanie o karme suchą. Jadł royala a kupiłam mu purine i tyle. Szybko jednak zgłodniał i od tamtej pory wszystko zjada ze smakiem. Chyba nie ma ochoty na kolejny wzmacniajacy zastrzyk. :diabloti:
  9. [quote name='evl']a że tak spytam - jakiej rasy jest ten Twój Lakuś?[/quote] To shih-tzu praktycznie cały biały.:p
  10. [quote name='M@d']Jeszcze raz sugeruję, zbyś poczytała to co piszą np. lekarze, bo Twoja teoria do tego nie przystaje ... Poczytaj sobie tutaj: [URL="http://pies.onet.pl/12455,14,19,woda_-_szkodliwa_czy_potrzebna_dla_skory_psa,artykul.html"]Onet.pl Pies[/URL] Autor: [I]dr Jarosław Popiel [/I] [I]Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu [/I] [I]Katedra Chorób Wewnętrznych i Pasożytniczych z Kliniką Chorób Koni Psów i Kotów[/I] Jak należy dbać o czystość psa i z jaką częstotliwością, możesz poczytać tutaj: [URL="http://www.dalmatynczyk.netlandia.pl/higiena.html"]>>> �aciata Strona - HIGIENA <<<[/URL][/quote] Od roku lecze i szczepie Lakusia w prywatnej klinice weterynaryjnej na śląsku(nie bede robiła reklamy) i jeszcze zaden lekarz z niej nie powiedział mi ze zle postępuje z moim psem bo kąpie go co miesiąc. Reszte napisałam wyzej. A te forum jest po to zeby inni mogli sie podzielic swoimi doswiadczeniami w postepowaniu z psinkami a nie przytakiwali i zgadzali sie ze wszystkim. Ja nie rozumiem zachowan innych inni mogą nie rozumiec zachowań moich , ale to nie upowaznia nikogo do ublizania innym i nazywaniu ich np.'' różowymi tipsiarami'' tylko dlatego ze lubią mieć czystego psa. Ja nikogo tu od brudasów nie wyzwałam i nie mam zamiaru a cytat z poprzedniej wypowiedzi jest tylko cytatem i nie ma na celu nikogo oczernic ani tym bardziej ubliżyc. To tylko mądre powiedzenie. :diabloti:
  11. Strasznie Ci współczuje i piechowi też:placz:. Mam nadzieje ze bedzie dobrze. Mój piecho po kastracji tez miał dużo szewków i bardzo go bolały. Nawet chodzic nie chciał tylko leżał. Po 3 dniach doszedł do siebie a teraz minął tydzień i bryka jak wsciekły. Nie martw sie bedzie dobrze. Nie na darmo ktos wymyslił powiedzenie ze " goi sie jak na psie":diabloti: Napisz co i jak u malucha. Pozdrawiam. :p
  12. Martens przeczytaj wszystko dokładnie:mad: a nie wybieraj kawałki tekstu i czepiasz sie ze nie pasują. :angryy: . WSZYSTKO I DOKŁADNIE. A nigdzie nie napisałam jak często należy kąpac psa!! Uwazam za długowłose raz w miesiącu.
  13. [quote name='zaba14']czy ja coś pisałam o blond włosach? :) chyba nie czytasz z zrozumieniem, ale oczywiscie nie mówię że wszystkie osoby które lubią róż, mają tipsy nie myślą logicznie, ale chodzi mi o taki typowy przykład z komedii :) i mam nadzieje ze nikogo nie obraziłam ;) składa się że też mam czysty dom, dzieci nie posiadam, ale tez będą czyste, a mój pies SP. również był czysty :) ale nie mam mani wrzucania zwierzaka raz w tygodniu do kąpieli, bo zwierze się po prostu nie poci tak jak człowiek, nie łapie brudu tak jak my.. wiec po prostu nie widzie sensu ...[/quote] A ja widze sens i juz spiesze Cie o nim poinformować.Po pierwsze: Systematyczna pielęgnacja to konieczność ze względów nie tylko estetycznych, ale też, co znacznie ważniejsze, zdrowotnych. I to dla obu stron. Na skórze i we włosach psa żyje wiele drobnoustrojów, które zwykle nie są chorobotwórcze. Ale kiedy tylko pies będzie osłabiony lub zraniony, ujawniają swoje drugie, groźniejsze oblicze, wywołując wtórne zakażenie skóry. W podobny sposób owe drobnoustroje mogą zaatakować człowieka. Dla zdrowego kontakt z brudnym psem jest tylko nieprzyjemny, ale wystarczy zadrapanie, by wdała się infekcja. Po drugie: Nawet najbardziej wypielęgnowanym psom trudno ustrzec się pcheł czy kleszczy, ale zwykle są to pojedyncze osobniki, szybko likwidowane przez czujnych właścicieli. Sierść zaniedbanych psów natomiast to istny raj dla pasożytów. Żywią się one krwią, więc silna i długotrwała inwazja może być nawet przyczyną anemii. Swędzenie w miejscach ukąszeń prowokuje drapanie, co prowadzi do pierwotnych i wtórnych infekcji skórnych. Niektóre psy reagują alergią na ukąszenia pcheł. W skrajnych przypadkach wystarczy jedna czy dwie pchły, by wywołać silną reakcję alergiczną. Ponadto pchły są żywicielami pośrednimi tasiemca psiego, a kleszcze mogą przenosić boreliozę, coraz częściej występującą w Polsce. Pchły wprawdzie preferują psiego żywiciela, ale gdy jest ich wiele, atakują również ludzi i wkrótce drapią się wszyscy – i pies, i cała rodzina. Trzeci wreszcie powód, dla którego warto poświęcić czas na systematyczną pielęgnację sierści, to znakomity efekt psychologiczny przeprowadzanych zabiegów. Ten, kto psa czesze, szczotkuje i kąpie, ustawia się siłą rzeczy w pozycji dominanta, a ten, kto jest czesany i kąpany, musi się podporządkować. Właściwie powinien to być cały rytuał, odbywający się w ustalonych odstępach czasu, przyjemność, na którą czeka zarówno pies, jak i właściciel. A szczotkowanie jest dobre do czasu, pies nawet ze swoim specyficznym psim zapachem nie powinien SMIERDZEC. Jak sie wchodzi do domu i czuc psa to znaczy ze czas go wykapac. Dzisiejsze szampony dla psow i kotow mozna uzywac spokojnie raz w miesiacu bez zadnej szkody dla "bariery ochronnej" i tak przez kogos wzgardzone odzywki sa calkiem wazne aby pomoc w natluszczeniu siersci. i zawsze ZAWSZE bardzo wazne jest dokladne splukiwanie, przede wszystkim szamponu Uzywanie szamponow dla ludzi (w tym dla dzieci) dla psa jest bledem bo maja inne ph. szampon dla psa ma miec ph 6.5 -7 (czlowieka ph 5.5) Wystarczy???????????????:cool3:
  14. [quote name='M@d']Mój pierwszy Sznaucer mini miał wiele schiz i też nie lubił wody - żadnej Do jeziora nie wszedł, przed kąpielą uciekał, a wszelkie kałuże starannie omijał, byle łapy nie zamoczyć... Bardzo bał się wanny. Znacznie lepiej znosił miednicę, ale potem pół domu było w wodzie :diabloti: A mój obecny za herbatnika sam wchodzi pod prysznic :lol: Niektóre tak mają i obawiam się, że poza łagodzeniem stresu poprzez używanie np. miednicy wiele już u 3 letniego psa nie zmienisz.... Staraj się też aby mu się łapy nie ślizgały, bo to wywołuje stress...[/quote] A mój Laki lubi kąpiele i sam czasami czeka pod wanną zeby go wykąpac ale juz do jeziora nie wejdzie i kałuże również omija. Przyznaje ze długo myslałam czemu tak jest i doszłam do wniosku ze chyba chodzi tu o temperature wody. Moze lubi ciepłą kąpiel( ciepła a nie gorąca!!) w domu ale zimnej wody w jeziorze i w kałużach juz nie??:roll: nie wiem sama. Taka jego mała schiza:diabloti:
  15. Nie mam bląd włosów , nie mam tipsów , Mam czyste dzieci , czysty dom i czystego psa. Nikogo nie zmuszam do podzielania mojego zdania i nikogo nie obrażam. Uważam również ze kolor włosów wcale nie świadczy o poziomie inteligencji i tipsy również. Twój poziom inteligencji juz znam. "NIE WDAWAJ SIE W KŁÓTNIE Z IDI.... BO SPROWADZI CIE DO SWOJEGO POZIOMU I POKONA BO JEST W TYM LEPSZY." :cool3:
  16. Ciekawe skąd u ludzi przekonanie ze ich kochane czworonogi nie lubią być czyste , albo co gosze - nie muszą-( a sami kąpią sie codziennie.):-( To smutne. :-( Nie wiem jak to jest z psami wystawowymi ( moze ktos zna sie na tym - bo ja nie). Czy je tez kąpie sie 2 razy w roku?? :roll: Prosze o mądre odpowiedzi !!
  17. "NIE TRAKTUJ SWOJEGO PSA JAK CZŁOWIEKA TO ON NIE POTRAKTUJE CIEBIE JAK PSA.":cool3: To takie mądre słówko na dobranoc. ;)
  18. Mówi sie ze pies upodabnia sie do swojego własciciela ( mam nadzieje ze skonczy sie tylko na charakterze-bo jak z wygladu tez sie upodobni to bedzie miał piecho przechlapane w życiu:diabloti:). Chyba cos w tym jest. Co prawda mój Laki nie fałszuje pod prysznicem i nie pije 5 kaw dziennie:diabloti: ale za to Nie lubimy tych samych ludzi. I jak tu nie powiedziec: :cool3:MOJA KREW:diabloti:
  19. Musze napisac co mi sie dzis przydażyło bo nie moge sie jeszcze uspokoic.:mad: Tak więc: wychodze sobie z moim Lakusiem (shih-tzu 14 miesięcy) na trawke zdala od innych piesiolków (bo mój Laki jest po sterylce i jeszcze ma szwy i kołnierz) zeby go nie zaczepiały, zeby spokojnie sie wysiusiał i troche pospacerował , gdy nagle zza bloku wyskakuje do nas jakas ruda Bestia (rasy nie znam) 50 kilowa i ochoczo zabiera sie za zabawe z moim wystraszonym maluchem. Laki stanął jak wryty i nie wiedział co zrobic ze strachu. Wziełam go na ręce bo nie chciałam zeby usiadł na ziemie bo jeszcze swieże szwy, gdy nagle zza tego samego bloku wyskakuje paniusia:angryy: i krzyczy na cały głos do mnie powtarzajac kilka razy to samo: Niech pani postawi tego psa , niech pani postawi tego psa, niech pani postawi tego psa , mój piesek chce sie tylko pobawic. :angryy::angryy::angryy: Normalnie myslałam ze oszaleje. Kobieta widocznie nie zauważyła ze mój piesio w kołnierzyku a to znaczy ze nie jest w pełni zdrowia. Popatrzyłam na nią tylko stanowczym wzrokiem i poszłam dalej z Lakim na rękach. A jej pies pobiegł do innego psiaka i z oddali słyszałam jak ta kobieta znowu to samo wołała do innego własciciela czworonoga. :angryy::angryy:
  20. Napisałam "prawdziwe szare mydło" a nie takie co mozna w drogerii dostac i jeszcze ładnie pachnie.:shake: Ja swoje kupuje w specjalnym sklepie z naturalnymi produktami zielarskimi i jedzeniem ekologicznym. :angryy:Jakby to było niedozwolone dla psinki to by już dawno wyłysiał abo dostał jakiegos paskudztwa( W postaci owrzodzen albo innego badziewnia).. A jesli chodzi o ludzką skóre to ona równiez ma swoją bariere ochronną tzw. lipidową. Proponuje lekture.:cool3: I tak jak dla ludzi częste mycie jest szkodliwe tak i dla psa tez ale na litość Boską niech nikt nie pisze ze kąpie psa 3 razy do roku.:crazyeye:. CZĘSTE MYCIE SKRACA ŻYCIE :evil_lol::evil_lol: ale bez przesady
  21. Niech każdy właściciel kąpie sie tak często jak jego pies. :diabloti::diabloti::diabloti:Moze byc bardzoooo ciekawie. Moze wtedy co niektórzy zobaczą jak wygląda sie , jak sie kąpie tylko 3-4 razy w roku. A o zapachu :diabloti: juz nie wspomne. :cool3:. Są chętni??? :cool3::cool3:
  22. Tak tak Erica ma racje.:cool3: Albo kochanieńka bedziesz ty panią dla swojego piesia albo niebawem będziesz miała go tylko na fotkach bo go babunia zatuczy i uśmierci:angryy:(sorki za drastycznosc ale nie rozumiem kto jest panią tego psa Ty czy Babcia ,która ma w nosie co do niej mówisz).:mad::mad:. Nic więcej nie mozemy zrobic dla Ciebie:placz: . Pozdrawiam.
  23. Wg mnie najlepsze dla psiaków jest szare mydło.:p( takie prawdziwe) Siersc jest swieża i czysta na dłuuugo. Mój szhih-tzu jest biały w 90 % i raczej szybko sie brudzi. :angryy: Jak ma 14 mies tak nigdy jeszcze nie miał problemów ze skórą ani z włosem. Wręcz przeciwnie. Wszyscy jak go widzą na spacerze to pytają sie czym ja go myje ze taki błyszczący i czysty. ;)
  24. Mam nadzieje ze ni sie uda!:cool3:
  25. [quote name='Siamensis']to mój maluch...nareszcie nam się udało zdjątko wkleić...:multi:[/quote] Błagam pomocy!!! :placz::placz:jak sie fotki wkleja!!!??? prosze o pomoc. Mój Lakus czeka zeby sie pokazac a jego pani nie umie wkleic fotki:placz::placz::placz::placz:
×
×
  • Create New...