Ulson
Members-
Posts
59 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Ulson
-
[url=http://pl.unitedcats.com/stopkillingdogs/]Stop Killing Dogs - the petition to stop brutal dog torture and dog meat consumption in South Korea[/url] POWSTRZYMAJMY ZABIJANIE PSÓW -petycja Podpisywać dogomaniaczki wszystkie i posyłać dalej! W imię dobra, salut! :)
-
Chciałabym zrobić przelew dla Zumisia, ale jestem niepełnoletnia. Czy mogę zrobic to np. za pośrdnictwem kuzynkiw banku? :) Proszę o numer konta i informacje na ten temat. :)
-
Przepraszam, że mnie tutaj tak długo nie było. Przez sierpień byłam nad morzem, a teraz zaczęło mi się liceum, i mam sajgon z dojazdami. W dodatku nie moglam się tutaj wczesniej znowu zalogować, czasem tutaj wyskakują jakieś błędy i po prostu musze odczekać kilkanaście dni, żeby coś napisać. ZUMI wygląa przecudowniebosko! :loveu::loveu::loveu: Znowu się poryczałam, jak go zobaczyłam. Strasznie go kocham i strasznie za nim tęsknie. Chciałabym zrobić na niego jakiś przelew, ale nie wiem, czy osoba niepełnoletnia może załatwiać takie sprawy w banku. Ciesze sie, ze wszystkie ciągle przejmujecie się losem naszego pieska i tyle z siebie dajecie. Jestem strasznie szczęsliwa, ze mam mozliwosc patrzec na to, jak cudowne rzeczy robicie, i te wszystkie bazarki... coś wspaniałego. Będe starała się wpadać częsciej, obiecuje. :loveu: :*
-
Nie ładnie, ze się ta rodzina nie odezwała, mogli chociaz napisac, ze się rozmyślili. Wiosenko, ucałuj ode mnie Zumisia i wyściskaj, bo wyjeżdzam na poltora tygodnia i nawet nie będe mogla popatrzeć na jegi zdjątka, jak wrócę to zaraz się tutaj odezwę, gdyby działo się coś ważnego, proszę dzwońcie :)
-
Piękny Zuminek nasz!! < 333 A co do tego szczeniaka, to myślę, że mam dobre wieści, dzisiaj jak bylam na spacerze z kuzynką to piesek co prawda bez opieki pana ganiał po podwórku, ale już jest duży, był utuczony, czyściutki, więc sądze, ze jednak ma pana i tylko czasami goni sam po podwórku :)
-
O jezu! Nareszcie ktoś! Nasz kochany piesek! :loveu: Jak się w nim zakochają, to juz się nieodkochają i będą musieli go wziąć! :) :multi: Jeszcze Siemianowice - nie powiem, że się nie cieszę, bo mam tam dość blisko i mieszka tam mój wujek wiec mogłabym go nawet co jakiś czas odwiedzać :) Madzia, musisz udobruchać to małżeństwo :D
-
Wiecie co, dziewczyny? Mam pomysł, może trochę pospolity ale myślę, że może coś dać. Myślę, że powinnyśmy rozreklamować Zumka w naszych miastach. W koncu ludzie często czytają tablicy ogłoszeń, wiec przy okazji na naszego pieska też zerkną. Trezbaby porobić ogłoszenia, z numerem, krótkim opisem i najlepiej kolorowym zdjęciem. Myślę, że będziemy mieć przynajmniej 80% powodzenia. Co wy na to?
-
Ojejku! Ale się cieszę, że Gosia mogła poznać naszego pupila. Prawda, ze jest świetny? Cały czas o nim myślę i rozmawiam ze znajomymi, wszyscy tutaj za nim tęsknią i pytają, co słychać u Zumka. Ślicznie wygląda, Wiosenko, myśle, że jesli uda mi się naciągnąć mamę to też napewno wpadniemy z wizytą do pieska. :multi:
-
Nie udało mi się zrobić jej dzisiaj rzadnego zdjęcia, może jutro uda mi się jakieś wykombinować.
-
Chyba tym razem nic nie uda się zrobić i malutka będzie musiala spowrotem wylądować na ulicy. :placz:
-
Moja koleżanka znalazła szczeniaka. Prawdopodobnie wyrzucona została w dniu dzisiejszym, albo wczoraj. Jest śliczna, bo to dziewczynkla. Pyszczek i ogon czarne, klapnięte uszka wyrośnie z niej chyba większy pies, byc moze bokser.
-
Dziewczyny, własnie miałam prosić, żeby któraś z was zadzwoniła do tego pana, gdyż ja nie mam na chwilę obecną jak. Mysle, ze skoro jest podobny do jego bylego pieska, to może się na niego skusi?
-
UWAGAAAAAA! Dostałam taką wiadomośc na pocztę: bardzo proszę o kontakt w sprawie psa który jest na zdjęciu bo zaginą mi taki sam w grudniu 2008 roku proszę o kontakt pod numerm 696896016 był bym bardzo wdzięczny ponieważ szukam go do dziś był to samiec i miał czarną plamę na języku i wabi się ares
-
Kochany nasz piesiu :loveu::loveu: Zumi jest silnym pieskiem, mam nadzieję, że po odstawieniu leków będzie tym razem już dobrze. Ciesze sie, ze z finansami nie jest tak źle. Ja poślę coś w przyszłym tygodniu. Jak tam ma sie bazarek u ninki? :*
-
Kurczę, nie umiem tego bannera wkleić sobie z Zumkiem. Hm.. co do płatności, to się zgadzam jak najbardziej (: Mam nadzieję, że z bazarku się coś uzbiera, też chcialabym jakiś zrobić ale muszę jeszcze trochę uzbierać rzeczy.
-
Biedny nasz pieseczek! W sumie się nie dziwie, że się jakieś choróbsko odezwało, skoro przez 3 lata łaził po ulicach, jadł pewnie jakieś świństwa z ziemi albo nic, do tego robaki ktorymi był obleziony i kleszcze. To napewno w niczym nie pomogło. Tylko hm, w sumie to nie pamiętam, zeby miał krew w kupie. Może to sie potem odezwało.
-
Ojej, widzę, nie wiele już na minusie jesteśmy (: Jakby każdy po dyszce posłał, to prawie by się wszystko ładnie pokryło. No ale nie pali się, wiec póki co jest dobrze (: Martwie się o Zumka, chciałabym, żeby wyzdrowiał. Napewno tak się stanie, tylko potrzeba czasu. A od godziny jestem w posiadaniu miesięcznego kotka, chce ktos? Pozdrawiam*:
-
Jeju! Jest śliczny! Bardzo mi przypomina mojego zmarłego niedawno pinczerka .. Cudowny pieseczek, mam nadzieję, ze szybko znajdzie domek.
-
Jest taki śliczny, że bez obaw móglby trafić na 1 stronę. ;d Ciesze się, że wszystko jest w miarę pozytywnie. Tylko co z tym jego jelitkiem :( Droga trochę ta karma, no ale jak trzeba to trzeba. Postaram się jeszcze coś przelać. A Bazarek jest ŚWIETNY! :multi:
-
Ja też jestem za kastracją pozłacanych ekhm, klejnotów Zumka i za szczepieniami. Chociaż z drugiej strony, jak go ktoś przygarnie to pewnie nie będzie go puszczał bezpańsko żeby robił dzieci. No ale tak czy siak: jestem za. (:
-
Dziewczyny, ja sądzę, że Zumi powinien trafić do DT i chciałabym aby kontrola u Agi doszła do ładu (:
-
A ja w sumie popieram Ewcię. Właśnie może pieski akurat się zaprzyjaźnią? Zumi praktycznie był tylko kilka razy w domu, całe życie spędził na ulicy, dlatego ja popieram kwstię DT, myślę, że mu się należy chociaż na jakiś czas. A jeśli będziemy na plusie - to tym lepiej, bo będziemy oglaszać go wszędzie, gdzie tylko sie da, a on przez ten czas byłby w nowym domku na jakiś czas. Odpisujcie (:
-
No tak, dziewczyny. Ale z drugiej strony takie ciepełko domowego ogniska może mu się przydać (: No i przecież, ciągle będzie z jedną właścicielką, a to chyba najważniejsze. Faktyczmnie, może mieć trochę mętlik ale uważam, że przydałby mu się takie odpoczynek ..
-
AGNIESIU! Zumi był w domu mojej babci i u mnie również bywał. Czasami spędzał tam z nami pół dnia, jedynie gdy pierwszy raz wszedł, to chodził po mieszkaniu, wąchał kąty i sprawdzał gdzie co jest. Przez resztę czasu z reguły grzecznie leżał na dywanie, albo kładł się na brzuszku, żeby go głaskać. (: Aha, i jeszcze stawał na dwóch łapach, przednie dawał na parapet i oglądał co się dzieje za oknem. ;) Nie sikał, nie brudził, nic nie gryzł. I nie sądze, żeby mu to weszło w nawyk. Na smyczy spacerował ze mną bardzo grzecznie, mam nadzieję, że teraz też się to nie zmieniło! :D