-
Posts
8993 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
99
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Mortes
-
[quote name='teresaa118']Czy doszedl moj przelew?Czy Pan dostal juz cement na wykonczenie ogrodzenia?[/QUOTE] teresa118 a kiedy wysłałaś przelew ...bo cos nie moge znależc ...:( mam teraz rozliczenie bazarku więc napływaja do mnie wpłaty ...może cos przeoczyłam ale sprawdzałam dwa razy :(
-
A jeszcze żebym potrafiła ;/
-
Ojej ;) przepraszam ...nie wiedziałam że to Ty ;););)
-
[COLOR=#b22222][SIZE=4][B]AlfaLS serdecznie dziekuję za paczkę dla chłopaczków ( dzis odebrałam z poczty :) ) Puszeczki oczywiście przekażę Buraskowi a sucha karme Rudemu :) Karma dla [SIZE=3] [/SIZE][SIZE=3][/SIZE][SIZE=3][/SIZE]chłopaczków jest teraz na wagę złota :) szczególnie puszki na które państwa nie stać ... Jeszcze raz śliczne podziękowania ode mnie i od psiaków ;)[/B][/SIZE][/COLOR]
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
Mortes replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
Dzis wpłaciłam 50 zł ( po 5 zł za miesiąc ) . Według moich obliczeń mam zapłacone do lipca włącznie :) Jesli coś pokręciłam to proszę o sprostowanie :) -
[SIZE=4][B]Bardzo dziękuje OMI , CERIS , EWU, MDK8 i PANI DOROCIE L. za pomoc w spłacie mojego długu za benzynę w tym ważnym dla Argusia i dwóch psiaków wyciągnietych z Olkusza dniu. Ślicznie dziękuję ...[/B][/SIZE]
-
Maszka nazywa się teraz Milka. Zaprzyjaźniła się już z sunią Pani Incią. Uwielbia spać na fotelu. Ma duży apetyt i nawet już troszkę przytyła. :laugh2_2: Ira grzecznie już wychodzi na spacerki, nie siusia już w domu. Najchętniej spędzała by cały dzień w łóżku swojej Pańci ( chociaż i tak spędza w nim 70% życia :grin: ) Charlie, natomiast dziś zjadł kota! :lol: [IMG]http://imageshack.us/a/img546/8421/zdjcie0136q.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img812/9360/zdjcie0144v.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img32/9375/zdjcie0160i.jpg[/IMG]
-
Niestety nie mam do Pana telefonu ale przy najblizszej okazji gdy będę jechała do Krakowa to zajrzę do niego :)
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Mortes replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
A ja do dokumentacji Słoneczka dorzucam zdjęcie z podróży do lepszego życia. Mała na pewno jadła juz karmę stałą (cokolwiek to tam znaczyło :( ) bo widziałam co zwracała ... Całą drogę była bardzo grzeczna . Mnie też bardzo szkoda mamusi Słoneczka :( Została smutna i przerażona . To duża , czarna , zniszczona sunia :( [IMG]http://imageshack.us/a/img811/4306/dsc4548j.jpg[/IMG] A to astuś ...przez sekunde spokojny ...;) [IMG]http://imageshack.us/a/img43/4796/dsc4535pr.jpg[/IMG] -
[quote name='teresaa118']Ciesze sie, ze nasza pomoc przynosi owoce. Mam nadzieje, ze jeszcze wiecej Pan bedzie robil dla swoich zwierzat[/QUOTE] Tak , pan obiecał naprawić i ocieplić bude psiakowi u jakiś beznadziejnych ludzi...
-
[quote name='Mazowszanka']Na zdjęciach psy szczęśliwe i bez łańcuchów. Czyżby kojec był już gotowy ?[/QUOTE] Kojca tam nie planowalismy . Bury juz jest bez łańcucha a Rudy jest często spuszczany . Pan nie miał kiedy zabezpieczyć kamieniami i ziemią przestrzeni miedzy przęsłami a podłożem ...poprostu u nas cały ostatni tydzień lało :( Za kilka dni pojadę do nich i zobaczę co słychać i jak maja sie psiaki
-
figamaga masz zapchana skrzynkę ;)
-
[quote name='missiaa']A kobieta z gminy powinna być natychmiast dyscyplinarnie zwolniona za swoje zachowanie!!!! Urzędniczka, która ma być pomocna dla ludzi!!! Pffff...[/QUOTE] Dokładnie missiaa tak jak piszesz ...pani najczęściej wydawała z siebie odgłos podobny do ...pfffff... Cóż za kompetencja :(
-
Przepraszam że ja dopiero teraz ...:/ zawoziłam po pracy zaciążona sunię na sterylke ...:( ( na mój ostatni wyżebrany talon ) Beztroska ludzi mnie rozbraja :( Pani nie widziała nic złego w tym że sunia jest w ciąży ... Co do Argusia to nie wiedziałam że ma tyle fanek ;) Dzięki dziewczyny za pomoc finansową ...:) To dla mnie bardzo dużo znaczy ...koszty paliwa mnie zabijaja :( Wiem że Wam sie nie przelewa i macie pewnie masę deklaracji więc tym bardziej doceniam Waszą pomoc :) Obiecuje że każdy grosik przeznaczę na paliwo w psich sprawach ...choć jutro czeka mnie też kocia sprawa ...:( A tu Arguś na swoim podwórku ...Niestety nie dał sie do siebie zbliżyć ... [IMG]http://imageshack.us/a/img856/8731/p1180051.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img600/1867/p1180053.jpg[/IMG] W tle nowe miseczki ( widziałam jeszcze ceny) [IMG]http://imageshack.us/a/img546/8342/p1180048.jpg[/IMG] Książeczka Argusia ( Misia) Z wiadomych względów zamazałam nazwisko i adres [IMG]http://imageshack.us/a/img211/264/p1180054.jpg[/IMG]
-
Kobitki jestem dopiero teraz :) z przygodami ...mam wgnieciony zderzak i tablicę rejestracyjną okręconą taśma klejącą ;) i ból szyi i tylnej czesci czaszki - nie z mojej winy ... Tak jak tu szybciutko przeczytałam to juz co nieco wiecie . Wczoraj w nocy długo rozmawiałam z misią która zobrazowała mi sytuacje w Olkuszu :( Resztę nocy praktycznie z nerwów nie przespałam i rano szybka akcja pożyczenia kasy i decyzja _ jadę ! Jechałam z nastawieniem bojowym że jak zastanę psa w Książu Wielkim na stacji to wzywam policje , bo to przeciez by było wyłudzenie gminnych pieniędzy !!! Zajezdżam - psiaka nie ma . Pytam pana ze stacji a pan potwierdza że psa wziął jego pracownik który jest jego szwagrem ! No to jadę do Słomnik pod adres który podstępem wyrwała missiaa z nastawieniem że jak nie będzie psa albo bedzie na łańcuchu to też wzywam policję . Nerwy w postronkach ...wchodzę na podwórko a pan z mina też bojową mówi że pies jest jego i co ja tu chcę . Dojrzałam malucha pod krzaczkiem w cieniu i trochę się uspokoiłam . Zaczęłam grzecznie z panem rozmawiać i tłumaczyć całą tą sytuacje . Pan powiedział że cały czas , od kilku tygodni namawiał żonę na tego psiaka i jak opowiedział jej jak drastycznie piesio był odławiany i jak dowiedział sie jak jest w Olkuszu to zapadła decyzja o wzięciu psiaka z Olkusza . Powiedziałam panu że jak go nie chce to moge go wziąc w bezpieczne miejsce ale pan powiedział że absolutnie. Arge pozwala się dotykać tylko temu panu , chodzi za nim krok w krok , ma nowe miski , byl dzis u weta , ma założona książeczke ( mam zdjęcia ale to jutro ...) Posłanie ma w korytarzu za gankiem . żona pana zakupiła mu szampon i szczotkę ale na razie nie będa go kąpali bo psiak w dużym stresie ... Arge dostał imię Misiu. żona pana potwierdziła to co mówil pan . Powiedziałam panu że tym sposobem najszybciej jak sie dało daliśmy zarobić hyclowi prawie 2 tys. Arge został zabrany z Olkusza przez pana bez książeczki, szczepień itd...dosłownie przez te 4 dni nie miał robione nic czyli kasa została w kieszeni hycla ... to wręcz tragikomedia !!! Farsa jakaś !!! Zostawiłam panu mój nr tel i powiedziałam że jeżeli piesio z jakiś przyczyn by sie nie zaklimatyzował lub nie spełnił ich oczekiwań to niech dzwonia a ja natychmiast po psiaka pojadę ... Na dzień dzisiejszy wszystko wygląda dobrze ale ja jestem niedowiarkiem i na pewno odwiedzę psiaka jak będę kiedyś jechała do krakowa ...i lepiej żeby on tam był a nie np. ...uciekl ... A panu hyclowi to chetnie nasłałabym jakąs kontrol bo to co tam w Olkuszu zobaczyłam to woła o pomste do nieba !!! W maleńkim boksiku np. stłoczonych 6 psów ...psy poranione , pogryzione , wychudzone . Wyciągałam dziś dla dziewczyn amstafka i szczeniaka i tez nie dostałam książeczek ani umów . Jakis młokos podsunął mi do podpisania jakis jeden papier na szczeniaka a astka kazał mi sobie wziąc bez niczego . Juz nie wspomne że bał sie wejśc do kojca .... Astek i szczeniak bezpiecznie dowiezione do wskazanego przez dziewczyny hoteliku :) Astek wygląda okropnie ...jakby całe swoje około roczne życie walczył z psami ...:( Zrobiłam dziś moja "niezawodna żółtą strzałą" prawie 400 km . Wydałam na paliwo 170 zł . Pani z hoteliku przekazała mi 70 zł na paliwo . Ponieważ jestem w beznadziejnej sytuacji finansowej to bardzo dziekuję cioteczkom chętnym do dorzucenia sie do benzyny w tym szalonym dzisiejszym dniu . Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy ... Powtórze to co kiedyś napisałam : bez Was mogłabym sobie , co najwyżej ... w nosie pogrzebać ;) DZIĘKUJĘ :loveu: Zdjecia wkleje jutro bo ja tego nie potrafie robic i musze kogoś uprosic . Teraz znikam bo padam na twarz ...gdybyście miały jeszcze jakies pytania to jutro na spokojnie odpowiem na wszystko :) Dzieki za ogromne wsparcie :) Pa :)
-
Dzwoń....................
-
[quote name='ewu']jednorazowo się dorzucę:) dawaj ciotka konto:)[/quote] ewu dziękuję :) konto wysłane :)
-
[quote name='paula_t']Jeśli jest taka potrzeba, to ja oczywiście pojadę, tylko Mortes zorientuj się może najpierw (zapytaj missię) czy wydadzą psiaka z kwarantanny, bo się okaże, że ktoś pojedzie i "pocałuje klamkę".[/QUOTE] nIE ZNAM MISI ALE JAKOS POSTARAM SIE DO NIEJ DOTRZEĆ ...CHYBA ŻE MASZ DO NIEJ TEL TO ZADZWONIE BO PRZEZ DOGOMANIE NIE POTRAFIĘ SZUKAC
-
[quote name='paula_t']O matko, skąd wytrzasnęłyście tak szybciutko BDT?:crazyeye: Wspaniała wiadomość!:multi: Skoro to zaledwie 20km, to nie może ktoś z Panią podjechać po niego? Jakiś znajomy? Sąsiad? [B]Pewnie by mogła jechać ale czy wydadzą jej psiaka na kwarantannie ? Anula jeszcze nie wiadomo ...chciałabym jak najszybciej :( [/B]