-
Posts
19075 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Tymonka
-
Amicus Canis - Fundacja na Rzecz Zwierząt Skrzywdzonych .
Tymonka replied to Tymonka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
LISU - rudzielec o wielkim sercu szuka domu Lisu przebywał w Tomaszowskim Schronisku od 2010-2014 roku. Aż 4 lata. Zamieszkiwał mały boks bez wybiegu, gdyż umie skakać przez płoty. Jego wyjście z boksu na spacer odbywało się mniej więcej raz w miesiącu :( Jest przemiłym, kochającym psiakiem. Uwielbia towarzystwo innych psów, ludzi, dzieci. Będzie idealnym przyjacielem zwierzolubnej rodziny. W Schronisku przebywał 4 lata, chcieliśmy zmienić jego życie, odmienić jego los - znaleźć mu dom. Pomyśleliśmy - najpierw wyciągniemy go z tego miejsca, potem DOM. Mamy nadzieję, że nam się to uda - z Waszą pomocą! Lisu - pies wzbudzający respekt swoim wyglądem, ale to mylne wrażenie. Tak naprawdę Lisu to wielka pierdoła. Nie ma w nim cienia agresji. Akceptuje zarówno psy jak i suczki. Nie wdaje się w kłótnie, stroni od konfliktów, usuwa się na bok, niektórych psów się boi. Uwielbia ludzi, na ich widok popiskuje i tak bardzo prosi o podejście do krat. Lubi dzieci. W boksie czeka tylko na głaskanie i przytulanki. Lisu jest silny, po wyjściu ze schroniska na spacer początkowo ciągnie, chce biec ile sił w łapkach, ale potem się uspokaja i bardzo grzecznie chodzi na smyczy. Lisu już wrócił kiedyś z adopcji, gdyż uciekał przez płot. Umie przeskoczyć bez problemu średnio wysokie ogrodzenie. Lisu bardzo dobrze czuł by się w domu z innym psiakiem. To wyjątkowy pies, który bardzo potrzebuje człowieka. Daj mu szansę, nie pożałujesz! Kontakt w sprawie adopcji: 665-219-400 730-355-970 730-355-971 [email protected] JÓZIO - Przeszedł już zbyt wiele, teraz czas na lepsze życie! W takich chwilach traci się wiarę w ludzi, zaczyna coraz bardziej kochać zwierzęta i pała coraz większą nienawiścią do ludzkiej rasy. Wycieńczony. Nieprzytomny. Umierający na bagnach. Nie wiemy czy tam porzucony, czy się doczołgał sam by umrzeć. W 2012 roku trafił do schroniska. Józio leżąc pod kroplówką otwierał tylko oczy, nie mógł nawet podnieść głowy. Przeszedł nadzwyczaj wiele, przeszedł także kilkukrotnie babeszjozę. Jest niesamowicie dzielny. Jest z nami do dziś, choć starutki i coraz słabszy. Józio w schronisku fatalnie znosił mrozy, mimo wszelkich naszych starań jakie wkładaliśmy w ocieplenie budy. Baliśmy się o niego każdego dnia. Józieniek trzęsł się całe dnie, mogliśmy się tylko domyślać co działo się w nocy. Mrozy go wykańczały, złapało go zapalenie kości i kolejne miesiące mijały na walce z chorobą. Po wyleczeniu postanowiliśmy nie czekać na kolejne słabsze dni Józia - podjęliśmy decyzję o zabraniu go ze schroniska. Józio jest psem radosnym i wesołym. Dobrze dogaduje się z innymi psami. Bardzo ładnie spaceruje na smyczy. Jest grzeczny. Ma już 10 lat, dlatego szukamy dla Józia domu spokojnego, pełnego miłości. Kontakt w sprawie adopcji: 604-416-873 665-219-400 608-084-532 [email protected] WITUŚ :) Rozkoszny Grubcio szuka serca bijącego dla niego :) Wituś to wspaniały, uroczy pies, który w tomaszowskim schronisku przebywał od maja 2012 roku. Wituś przez 5 lat miał właściciela. Z pewnością kochał go całym swoim sercem. Nie wiemy dlaczego został porzucony na jednej z tomaszowskich ulic. Wituś też tego nie wie. Bardzo przeżywał pobyt w schronisku, w zamknięciu. Ciągle wierzył i ufał, że jego kochani ludzie lada moment przekroczą bramę schroniska i zabiorą go do domu. Do jego posłania i miseczki. Z Witusiem działo się coraz gorzej. Zamykał się w sobie, a jego łapki powoli odmawiały posłuszeństwa. Ostatnio nie miał nawet siły wstać, a jego oczy były przepełnione ogromnym smutkiem. Jedyną nadzieją dla niego była ADOPCJA. Nie mogłyśmy dłużej czekać. Postanowiłyśmy zabrać Witusia do hoteliku! Wituś ma 7 lat. Jest masywnym kundelkiem sięgającym do kolana. Jest dłuuugi jak jamnik, ale dość mocno w sobie zbudowany. Jest rozkoszny, ze swoimi króciuteńkimi łapkami. Jest grzeczny i mądry. Nie jest nachalny, podchodzi do człowieka delikatnie i patrzy prosto w oczy. Więcej informacji o Witusiu: 730-355-970 730-355-971 [email protected] ŻWIREK - 17 letni staruszek uratowany z ulicy Żwirek ma koło 16 lat! Pod opieką Fundacji od 25 stycznia 2014r. Zabrany z tomaszowskiej ulicy, bo jego sytuacja była już beznadziejna. Nie miał sił stawać na łapach. Mróz go wykańczał. Dom po zmarłym właścicielu był otwarty na ościerz, wiało, było zimno. Nie mogliśmy na to patrzeć. Żwirek przebywa w hotelu dla zwierząt u Asi. Ma tam cudowną opiekę. Dziękujemy wszystkim darczyńcom za możliwość utrzymywania go w godnych warunkach . . SŁODKA MIGOTKA potrzebuje domku! Migotka ma zdiagnozowaną cukrzycę, potrzebuje ciepłego domku. Sunia potrzebuje odpowiedzialnej osoby, która będzie pamiętała o podawaniu insuliny (2 razy dziennie) oraz karmieniu specjalistyczną karmą. Tylko tyle ... Wiemy już jak trudno jest znaleźć dom dla psa chorego, ale również i to, że jest to możliwe! Schronisko to nie jest miejsce dla żadnego psa, a zwłaszcza dla maleńkiej, około 5 kilogramowej suni, która kocha ludzi i lgnie do każdego. Pomóżcie szukać jej domku! Cukrzyca u psa to taka sama choroba jak u człowieka, jednak ludzi nikt za to nie skazuje na odepchnięcie... Osoba, która adoptuje Migotkę lub da jej choć dom tymczasowy może liczyć na pomoc Fundacji Amicus Canis w leczeniu psa. Migotka ludzi wita z wielkim entuzjazmem, ciągle chciałaby być głaskana i chętnie wskakuje na kolana. Jest dość aktywna na spacerze, wszystkim komunikuje, że nadchodzi :) Zamknięty boks w schronisku to nie jest miejsce dla niej! W pomieszczeniu stara się zachować czystość. Jej wiek oceniono na ok 5 lat. -
Amicus Canis - Fundacja na Rzecz Zwierząt Skrzywdzonych .
Tymonka replied to Tymonka's topic in Fundacje i stowarzyszenia
RUPERT - oaza spokoju - grzeczny, mądry 6 letni psiak Rupert trafił do schroniska w marcu 2010 roku. Przez dłuższy czas przestraszony, nie wychodził z budy, obserwator. Bardzo tęsknił za ludźmi, w jego oczach widać było tęsknotę i ogromny ból jaki sprawiał mu pobyt w tym miejscu. Trochę uwagi i Rupert bardzo otwierał się na człowieka. Po długiej pracy z nim, Rupert bardzo się otworzył, zaczął wychodzić na spacery. To był nasz wielki-mały sukces, z którego się cieszyliśmy. W schronisku Rupert marzył, żeby być wyjątkowym, aby być największą miłością życia swojego Pana. Po 4 latach życia w schroniskowym boksie zdecydowaliśmy o zabraniu Ruperta z tego miejsca i umieszczeniu go w bezpiecznym hotelu. Chcieliśmy mu dać choćby namiastkę normalnego i godnego życia. Teraz czas na dom stały dla tego wrażliwego psa. Rupert uwielbia spacery, uwielbia biegać. Jest bardzo grzecznym, spokojnym psem. Każda chwila spędzona z człowiekiem, jest dla Ruperta niezwykle cenna. Waży około 35 kg. To kochany, bezproblemowy, łagodny psiak. Lubi towarzystwo innych psów - zarówno psów, jak i suczek. Ulubioną rozrywką Ruperta jest kopanie dołków. Szukamy dla Ruperta prawdziwego domu, pełnego miłości, kochającego. Rupert może żyć w domu z ogrodem, ale również w mieszkaniu, jest spokojnym, zrównoważonym psem. Ma 6 lat. Od 05.07.2014 roku Rupert jest podopiecznym naszej Fundacji AMICUS CANIS. W Schronisku w Tomaszowie Mazowieckim przebywał 4 lata. W tym czasie nikt o niego nie spytał, nikt nie zwracał uwagi. Postanowiliśmy go zabrać, uratować i dać chociaż namiastkę normalnego, godnego życia. Teraz czas na dom!! Telefony kontaktowe w sprawie adopcji: 608-084-532 730-355-970 730-355-971 E-mail: [email protected] CZIKITA - 5 letnia wrażliwa sunia szuka swojej rodziny Czika była przywiązana w lesie, skazana na powolną, okrutną śmierć. Co musiał jej zrobić człowiek, że tak panicznie się go boi? Nie wiadomo. To suczka, która jest bardzo wrażliwa i emocjonalna. Cieszy się na widok znajomych osób, tak bardzo - że ogon niemal się urywa, ale boi się podejść. Ma obawy. Musiała zostać bardzo skrzywdzona przez ludzi. W Schronisku była 3 lata. Była tu od szczeniaka, nie znała normalnego, godnego życia. Od lutego 2014 roku Czikita została zabrana przez nas ze schroniska w Tomaszowie i umieszczona w przytulnym hoteliku dla psów w centralnej Polsce. Czikita ma 4 lata. Jest nieco nieśmiałą i delikatną suczką. To typowo domowy - kanapowy psiak dla kochających właścicieli. Do obcych ludzi nieufna, niepewna, ale jak tylko zaufa to totalna przylepa, która nie odpuści na krok :) Przy kochającym człowieku zmienia się w otwartą i kontaktową sunię. Jest czystą sunią, swoje potrzeby załatwia poza domkiem. Czikita jest wysterylizowana, zaszczepiona, odrobaczona i zaczipowana. Szukamy dla niej domku stałego! Kontakt w sprawie adopcji: 604-416-873 730-355-970 730-355-971 [email protected] FOCUS - 4 letni cudny psiak do adopcji Focus trafił do tomaszowskiego schroniska w 2010 roku jako szczeniak. Jest tu od 4 lat. Focus bardzo lgnie do ludzi, lgnie również do psiego towarzystwa. Nie lubi być sam. Sam już był, kiedy został porzucony. Focus musiał dawać sobie radę sam jako szczeniak, dlatego też przybłąkał się na teren II LO gdzie mógł liczyć na jedzenie i dotyk ręki człowieka. Focus bardzo kocha dzieci i młodzież, mimo, że był młodziutki to pamięta, ze właśnie to oni dzielili się z nim kanapkami. Jest kontaktowym pieskiem, mądrym i grzecznym. Bardzo dobrze dogaduje się z innymi psami, sam jest raczej zagubiony. To bardzo delikatny psiak, potrzebuje osoby wyrozumiałej i cierpliwej. Idealnie nadaje się do mieszkania. Od 20.12.2014 r. FOCUS jest nowym Podopiecznym naszej Fundacji. Kontakt w sprawie adopcji: 730-355-970 730-355-971 [email protected] HYZIO - uroczy rudzielec pokocha Ciebie całym swoim psim sercem! HYZIO to psiak z tomaszowskiego schroniska. Mieszkał tam 4 lata. Kiedyś wesoły, radosny, zapraszał do zabawy. Z biegiem czasu zasmucony, zrezygnowany weteran tomaszowskiego schroniska. Hyzio został przyprowadzony do schroniska w 2011 r. Jak dobrze, że ludzie nie są obojętni i potrafią zareagować na cierpienie. Na cierpienie niewielkiego psiaka. Hyzio błąkał się po ulicach, nie dojadał, spał na śmietniku, przy krawężniku... Przeganiany, kopany, czasami oberwał kamieniem. Ot żywot bezdomnego kundelka. W końcu ktoś nie potrafił dłużej na to patrzeć. Hyzio to młody, radosny psiak. Jest szczuplutki, ale taka jego uroda, uwielbiał spędzać wolny czas na budzie. A tego czasu miał w schronisku, aż za dużo. W schronisku niestety był przez ponad połowę swego życia. Postanowiliśmy mu pomóc. Zabraliśmy go do hotelu. Chcemy żeby na nowo poznał życie i wkrótce znalazł dom. Od 25 stycznia 2015 r. Hyzio jest podopiecznym naszej Fundacji Amicus Canis i przebywa w hotelu. Szukamy mu domu. Kontakt w sprawie adopcji: 730-355-970 665-219-400 [email protected] KAMA - rozkocha Twoje serce - adoptuj Kama musiała zmierzyć się drastycznie ze schroniskową rzeczywistością. Z rodzinnej "kanapy" trafiła do pustej budy w zimnym boksie. Pewnie długi czas wierzyła, czekała. Leżała w bezruchu i patrzyła, a każde jej spojrzenie było jak wyrzut sumienia... Kama to kochana, delikatna sunia. W schronisku czekała dzielnie na budzie. Była trochę nieufna w stosunku do ludzi, ale tylko ze strachu. Po chwili przekonywała się do człowieka i sama podkładała łepek do głaskania. Przy lepszym poznaniu Kama okazywała się żywiołową i wesołą sunią. Po 4 latach pobytu w zimnym, brudnym boksie, zabrałyśmy Kamę do hotelu dla zwierząt. Okazała się radosną, sympatyczną suczką, pełną energii i pomysłów Kama ma 7 lat, ale ten wiek w niczym jej nie ujmuje. To piękna szorstkowłosa sunia. Uwielbia ludzi i zabawy z nimi. Czasem zachowuje się niemal jak szczeniak. Uwielbia bawić się zabawkami i kamykami. Świetnie czuje się w towarzystwie ludzi, zachęca każdego do zabaw. W stosunku do innych psiaków raczej dominująca, to ona ustala zasady. Idealnym miejsce dla Kamy, byłby ciepły, rodzinny dom z wyjściem do ogrodu, żeby mogła się wybiegać i poszaleć. Kontakt w sprawie adopcji: 608-084-532 730-355-970 [email protected] [email protected] -
Jesteśmy grupą niewielu, pozytywnie zakręconych osób. Lubimy się, przyjaźnimy, od lat działamy na rzecz zwierzaków, ratujemy te z ulicy , te katowane przez pseudo-właścicieli ,chore i zaniedbane . Leczymy , ogłaszamy i szukamy nowych domów .Od tej pory zaczynamy robić to oficjalnie jako fundacja . W tej chwili mamy pod opieką 24 psy w hotelach i domach tymczasowych .Oraz dwa konie Jest bardzo ciężko . Potrzebujemy wsparcia , zarówno finansowego jak i rzeczowego . Co potrzebne jest najbardziej : oczywiście finanse na hotele , weterynarza , karmę . Karma Środki na pasożyty NASZ FB : [url]https://www.facebook.com/AmicusCanisFundacjaNaRzeczZwierzatSkrzywdzonych[/URL] Więcej informacji o psach można uzyskać pod nr tel. : 730-355-970 , 730-355-971 KONTO FUNDACJI Amicus Canis Fundacja na Rzecz Zwierząt Skrzywdzonych ul.Kolbe 2/4 97-200 Tomaszów Maz. Nr konta 65203000451110000002613570 SWIFT : GOPZPLPW PayPal : [email protected] KRS 0000447575 Regon 101551868 NIP 7732473167 Serdecznie zapraszamy wszystkich na nasz wątek . Będzie nam bardzo miło was tu gościć .
-
byłyśmy u weta , mała ma strasznie zapchane jelita , mam jej podawać laktulozę . Ma około 5-6 miesięcy . [URL="http://www.tinypic.pl/xt84yzdsegu1"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00214/xt84yzdsegu1_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/qg3cww7f9l38"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00214/qg3cww7f9l38_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/chgiqm7q57jp"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00214/chgiqm7q57jp_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/0kebbe16jfsa"][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00214/0kebbe16jfsa_t.jpg[/IMG][/URL]
-
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
Tymonka replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
A mogę zapytać ile godzin dziennie pracujesz poza hotelem i ile masz psów w hotelu ? Byłam u Ciebie z Bertą . -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
Tymonka replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='hotel_lilki']No tak przez prawie 2 lata nikogo nie obchodziło z dołu czy z góry i kiedy, a teraz pytania, bo kasa się kończy? Która z was ma hoteki? to wie jak to jest...upominac się o kasę...bo do tej pory fajnie wszystko wpływało 22 lub 23 a bywało i szybciej. W domu sprawdzę pierwszą wpłatę i od którego Bartka jest u mnie. Sory za nerwy, ale ja już zaczynam upominać się o każdego psa u mnie i dokładać...a co będzie dalej boję się myśleć... Mam miejsca w biksach:roll:[/QUOTE] Ja mam hotelik tak się śmiesznie składa , wszystkie psy opłacane są z dołu , bo uważam ,że tak uczciwiej . Nie raz psy są opłacane długo po terminie bo kasy brakuje , ale ja to rozumiem , a nie mam żadnej dodatkowej pracy , hotel to moje jedyna źródło utrzymania . I przepraszam , że napiszę co myślę , ale dlaczego hotelu_lilki pojawiasz się na wątku właściwie tylko wtedy jak zbliża się termin płatności ? -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
Tymonka replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[quote name='hotel_lilki']Nadal nie mam opłaty za hotelik.[/QUOTE] A za ile dni jesteśmy dłużni , bo skoro płacimy z góry to chyba kwestia dni prawda ? -
Małe od rana ma otwartą klatkę , wreszcie odważyło się z klatki wyjść i przyczołgało się do mnie , na psiaki dalej strzela zębami , ale widać ,że to ze strachu . Martwi mnie ,że nie było ani kupki , ani siku jeszcze , rano wyszłam z nią na dwór , ale nic nie było , a je i pije normalnie , po południu jedziemy do weta zaopatrzyć się w środki na pchły bo wędrują po niej stadami , podejrzewam ,że po reszcie stada podobnie , więc czeka nas akcja odpchlania , za dwa dni ją odrobaczymy , a w poniedziałek zaszczepimy i mam nadzieję wyślemy do domku jak najszybciej .
-
Tami już nie walczy :( Lola prosi o wsparcie na leki i karmę .
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Miziak : 1 [url]http://www.morusek.pl/ogloszenie/138201/Miziak-10-tygodniowy-szczeniak-szuka-nowego-domu-/[/url] 2http://www.eoferty.com.pl/miziak_10_tygodniowy_szczeniak_szuka_nowego_domu_309507.html 3 [url]http://alegratka.pl/ogloszenie/miziak-10-tygodniowy-szczeniak-szuka-21475767.html[/url] 4 [url]http://tomaszow-mazowiecki.lento.pl/miziak-10-tygodniowy-szczeniak-szuka-nowego,691476.html[/url] 5 [URL="http://www.sprzedasz.pl/"]http://www.sprzedasz.pl[/URL] – aktywacja 6 [url]http://zwierzeta.i-bazar.pl/psy/2404790-miziak-10-tygodniowy-szczeniak-szuka-nowego-domu/[/url] 7 [url]http://sellit.pl/ogloszenie.php?id=105422[/url] 8 [url]http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/263406[/url] 9 [url]http://www.neeon.pl/350188-miziak-10-tygodniowy-szczeniak-szuka-nowego-domu.html[/url] 10 [URL]http://tomaszowmazowiecki.olx.pl/miziak-10-tygodniowy-szczeniak-szuka-nowego-domu-iid-460156673[/URL] 11http://www.wstawaj.pl/ogloszenia.html?page=show_ad&adid=265144&catid=26&Itemid=11 12 [url]http://lodz.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/miziak-10-tygodniowy-szczeniak-szuka-nowego-domu,id16a1d5kt2a02e.html[/url] 13 [url]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Miziak-10-tygodniowy-szczeniak-szuka-nowego-domu--id54329.html[/url] -
[B]Imię: na razie Mała Płeć: sunia Wiek: 3-4 miesiące Miejsce pobytu: DT Tomaszów Maz. Województwo: Łódzkie Szczepienia: brak Historia: znaleziona na jednej z najbardziej ruchliwych ulic Tomaszowa , siedziała na środku ulicy i obgryzała torebkę foliową Rozmiar: ( S/M/L...) na razie M , będzie pewnie L/Xl Charakter: na razie boi się wszystkiego . Kontakt:6491-195-509 Wątek:[/B] [B] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236528-3-4-miesi%C4%99czny-szczeniak-z-ulicy-%28dos%C5%82ownie-%29-pilnie-szuka-domu-%21?p=20050199#post20050199[/url][/B] [IMG]http://files.tinypic.pl/i/00214/l7lpe7zxbji1_t.jpg[/IMG]
-
tekst do ogłoszeń : Masza – 11 miesięczna śliczna sunia do adopcji Masza pierwsze miesiące swojego życia spędziła z mamą i rodzeństwem pod mostem , nie miała jedzenia , domu , a przede wszystkim nie znała ciepła ludzkiej ręki . Jednak pewnego dnia szczęście się do niej uśmiechnęło, spotkała na swojej drodze dobrego człowieka który zabrała ją do domu , niestety Masza nie może tam zostać , dlatego szuka domu i swojego człowieka .Masz ma 11 miesięcy, jest zdrowym, pogodnym i pełnym energii szczeniakiem. Masza bez problemu zostaje sama w domu nawet na kilka godzin, swoje potrzeby załatwia tylko poza domem. Jeśli chciał byś dać Maszce dom zadzwoń 694-195-509 , lub napisz : [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-d.ak/hphotos-ak-prn1/540955_533650266654126_1089351835_n.jpg[/IMG] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-b.ak/hphotos-ak-ash3/p206x206/72818_581425115209974_1856972761_n.jpg[/IMG] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-h.ak/hphotos-ak-ash3/521612_581425151876637_111493067_n.jpg[/IMG] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-d.ak/hphotos-ak-prn1/p206x206/544180_581425215209964_1707613805_n.jpg[/IMG] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-a.ak/hphotos-ak-prn1/p206x206/526405_581425275209958_95662808_n.jpg[/IMG]
-
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][CENTER][COLOR=#000000]Jedna z najruchliwszych ulic Tomaszowa , auta pędzą nie wolniej niż 80-90 km/h , a na środku tej ulicy szczeniak obgryza sobie torebkę foliową , dla mnie pech , dla niego szansa na życie ,akurat tamtędy jechałam , zatrzymałam się na środku żeby zablokować ruch i idę do maluch , a on ucieka , szczeniak prawie dziki , na szczęście głodny , a ja wracałam z zakupów , dał się złapać na serek żółty . Zabrałam do domu , bo w schronie pewnie nikt by mi furtki nawet nie otworzył , w domu burza z piorunami , TZ wściekły , ale to jakoś przeżyjemy .Najgorsze , że szczyl dziki , panicznie boi się moich psów , skacze do nich z zębami , a ja nie jestem w stanie wytłumaczyć im żeby do niego nie podchodziły , teraz małe siedzi w klatce , przerażone , piszczy jak tylko chce go dotknąć . Małe to dziewczynka , na oko 3-4 miesiące , zmienia właśnie ząbki .[/COLOR][/CENTER] [/SIZE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236528-3-4-miesięczny-szczeniak-z-ulicy-(dosłownie-)-pilnie-szuka-domu-!?p=20050099#post20050099[/url] [URL="http://www.tinypic.pl/l7lpe7zxbji1"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00214/l7lpe7zxbji1_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/l0e5vl5qieak"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00214/l0e5vl5qieak_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/p1xmy0asi2nh"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00214/p1xmy0asi2nh_t.jpg[/IMG][/URL] [CENTER][COLOR=#000000]Bardzo proszę o ogłaszanie psiaka .[/COLOR] [COLOR=#000000]Dane kontaktowe :[/COLOR] [COLOR=#000000]tel.694-195-509 , mail :[email protected][/COLOR][/CENTER] -
Błagam o ogłoszenia dla sierotki którą właśnie przywlekłam do domu . Może łatwiej będzie jak skopiuje pierwszy post [SIZE=3][CENTER][COLOR=#000000]Jedna z najruchliwszych ulic Tomaszowa , auta pędzą nie wolniej niż 80-90 km/h , a na środku tej ulicy szczeniak obgryza sobie torebkę foliową , dla mnie pech , dla niego szansa na życie ,akurat tamtędy jechałam , zatrzymałam się na środku żeby zablokować ruch i idę do maluch , a on ucieka , szczeniak prawie dziki , na szczęście głodny , a ja wracałam z zakupów , dał się złapać na serek żółty . Zabrałam do domu , bo w schronie pewnie nikt by mi furtki nawet nie otworzył , w domu burza z piorunami , TZ wściekły , ale to jakoś przeżyjemy .Najgorsze , że szczyl dziki , panicznie boi się moich psów , skacze do nich z zębami , a ja nie jestem w stanie wytłumaczyć im żeby do niego nie podchodziły , teraz małe siedzi w klatce , przerażone , piszczy jak tylko chce go dotknąć . Małe to dziewczynka , na oko 3-4 miesiące , zmienia właśnie ząbki .[/COLOR][/CENTER] [/SIZE] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236528-3-4-miesięczny-szczeniak-z-ulicy-(dosłownie-)-pilnie-szuka-domu-!?p=20050099#post20050099[/url] [URL="http://www.tinypic.pl/l7lpe7zxbji1"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00214/l7lpe7zxbji1_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/l0e5vl5qieak"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00214/l0e5vl5qieak_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/p1xmy0asi2nh"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00214/p1xmy0asi2nh_t.jpg[/IMG][/URL] [CENTER][COLOR=#000000]Bardzo proszę o ogłaszanie psiaka .[/COLOR] [COLOR=#000000]Dane kontaktowe :[/COLOR] [COLOR=#000000]tel.694-195-509 , mail :[email protected][/COLOR][/CENTER]
-
[CENTER][SIZE=3]Jedna z najruchliwszych ulic Tomaszowa , auta pędzą nie wolniej niż 80-90 km/h , a na środku tej ulicy szczeniak obgryza sobie torebkę foliową , dla mnie pech , dla niego szansa na życie ,akurat tamtędy jechałam , zatrzymałam się na środku żeby zablokować ruch i idę do maluch , a on ucieka , szczeniak prawie dziki , na szczęście głodny , a ja wracałam z zakupów , dał się złapać na serek żółty . Zabrałam do domu , bo w schronie pewnie nikt by mi furtki nawet nie otworzył , w domu burza z piorunami , TZ wściekły , ale to jakoś przeżyjemy .Najgorsze , że szczyl dziki , panicznie boi się moich psów , skacze do nich z zębami , a ja nie jestem w stanie wytłumaczyć im żeby do niego nie podchodziły , teraz małe siedzi w klatce , przerażone , piszczy jak tylko chce go dotknąć . Małe to dziewczynka , na oko 3-4 miesiące , zmienia właśnie ząbki . [/SIZE] [IMG]https://m.ak.fbcdn.net/sphotos-b.ak/hphotos-ak-ash3/p206x206/72818_581425115209974_1856972761_n.jpg[/IMG] [URL="http://www.tinypic.pl/l7lpe7zxbji1"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00214/l7lpe7zxbji1_t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.tinypic.pl/l0e5vl5qieak"][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00214/l0e5vl5qieak_t.jpg[/IMG][/URL] Bardzo proszę o ogłaszanie psiaka . Dane kontaktowe : tel.694-195-509 , mail :[email protected] [SIZE=5]16.06.2013 Masza nadal szuka domu , ma na to dwa miesiące , nie spodziewałam się , że Masza będzie tyle czasu szukać domu . Czemu dwa miesiące ? Bo dokładnie za dwa miesiące mam termin porodu , a Masza jest 6 psem we domu , dodatkowo młodym , rozbrykanym i rozszczekanym . Oczywiście nie wyrzucę Maszy na ulicę , ale będę musiała ją umieścić w boksie , a wiadomo z domu do boksu to nie najlepiej , dlatego bardzo proszę o pomoc w szukaniu domu Maszce . [/SIZE] [/CENTER]
-
Zbudujmy zagrodę dla Donlda - pozwólmy mu żyć !
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
Aniu ,a jak w ogóle wyglądają finanse Donalda ? -
Niewidomy Rasti któremu wykruszyły się deklaracje prosi o pomoc !
Tymonka replied to Tymonka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ziutka']Ślij kochana ile chcesz ;)[/QUOTE] Jesteś pewna :cool3:?? Mam tego sporo :) -
BERNARDYNY- adopcje. Przekaż na bernardyny 1 % swojego podatku!
Tymonka replied to Paulina_mickey's topic in Już w nowym domu
W przytulisku , niedaleko Tomaszowa Maz. mieszka starsza podobno , sunia bernardynka . Sunia jest maksymalnie zrezygnowana , niczym nie byłam w stanie jej wyciągnąć z budy , nie wykazuje agresji .Sunia ma straszne dredy i filc , choć nie udało mi się jej obejrzeć w całości . W tym przytulisku nie ma adopcji ,ale nie ma też od jakiegoś czasu usypiania .Nic więcej o psie nie wiem , bo pracownik ogranicza się do rzucania jedzenia psiakom , nikt nie wie ile psiak ma lat i jaki jest . Psy nie są szczepione , sterylizowane , nie ma umów . Sto lat za murzynami .:shake: [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00214/ip2am33iyzhv.jpg[/IMG] [IMG]http://images.tinypic.pl/i/00214/dcua67hb1nxz.jpg[/IMG]