-
Posts
336 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mitheithel
-
A do Jadzi nikt już nie zaglądą? To popatrzcie jak teraz wygląda dla tych, którzy już prawie zapomnieli:eviltong: [URL="http://img504.imageshack.us/i/zdjcie0404.jpg/"][IMG]http://img504.imageshack.us/img504/7722/zdjcie0404.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img40.imageshack.us/i/zdjcie0406.jpg/"][IMG]http://img40.imageshack.us/img40/4488/zdjcie0406.th.jpg[/IMG][/URL] ...tylko okazyjnie spędza czas na "miejscu", bo tak to sypia w łóżeczku:evil_lol:
-
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
mitheithel replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
[quote name='togaa']Jeśli ktos go przygarnął, to zapewne dobra dusza.... Oby tak było.![/quote] Oby tylko Kumpel potrafił to docenić...:roll: -
[quote][I]Wy byście każdego psa udomowili i żeby leżał na kanapie[/I].[/quote] [quote name='Amarylis']Oczywiście, że tak.[/quote] :cool2::cool2::cool2:
-
Tak się składa,że spędziłam rok w akademiku ze studentami lesnictwa. (90% z nich to mysliwi i nie uwierzylibyście jakich historii się nasłuchałam i ile nerwów zjadłam w tłuczeniu im do łbów co wyrabiają:mad: Prawda jest taka,że mało który w lesie do psa nie strzeli jesli nadarzy się taka okazja ...:shake: Podobnie jest z kotami, których oni nie cierpią, bo poluja na młode zające... (bez komentarza) i zestrzelą każdego napotkanego w lesie! Nie tak dawno, bo jakiś tydzień temu naruszyliśmy temat ochrony gatunków zagrożonych. Cos strasznego co Ci ludzie sobą reprezentują. Zapytałam jak wygląda sytuacja wilków w Polskich lasach. To,że są pod ochroną całkowitą wszyscy wiemy, ale zapytałam jak ma sie to wszystko w praktyce... Jeden opowiedział taka "anegdotkę", jak to idąc na polowanie każdy dostał obrożę i w razie jakby napotkali wilka mieli go zetsrzelić, następnie założyć obrożę i tłumacząc,że był to dziki pies!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Niepojętne! Dodjąc: "Pamiętaj,że jakby ktoś Cie przyłapał grozi Ci 5 lat" - z ironią na twarzy i tępym śmiechem:angryy::angryy::angryy:
-
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
mitheithel replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Jeśli jednak nadal go nie ma, to daję 90% (bo trwało jednak tylko chwile jak przechodzili obok mnie), że psiak, którego widziałam to Kumpel. Szedł z jakąś kobietką na smyczy, jakby w stronę dworca pkp... -
Kumpel - śliczny kudłatek - pojechał do domu.
mitheithel replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Czy kumpel się odnalazł??? W sobote koło dworca pkp w Poznaniu widziałam kobietkę z identycznym psiakiem na smyczy (a wygląd ma on dośc specyficzny:loveu:). Miałam ochotę nawet zapytać... Nie miałam jednak pojęcia, że chłopak zaginął, dopiero teraz trafiłam na informacje. -
Dzisiaj poraz drugi przyjechałyśmy do domku na weekend i w przeciwieństwie do poprzedniego razu Jadzia czuje się tutaj już jak na swoich włościach. Szczeka jak ktos obcy przychodzi, pewnie biega po domu, a nie jak wcześniej nie odstępowała mnie na krok...Sama urządza sobie wycieczki po ogrodzie;) Jest dużo weselszą sunią i nadal jeszcze się zmienia. Jeszcze 3 tygodnie temu jak ktoś przychodził nas odwiedzić chowała się w kącie i nie wyszła jak sama jej nie wyciągnełam, a teraz szczeka, obwąchuje i wita wszystkich "nowych", którzy jej znoszą jakieś smakołyki:lol: Na spacery spokojnie wychodzi z każdym kto pokaże jej szeleczki (o tyle wygodniej dla mnie,że każdy kto wychodzi ze swoim psiakiem w akademiku, albo leci po coś do sklepu to wpada po Jadźkę;) ) Jest baaardzo towarzyską suczką!
-
Mixy collie, mają 4 m-ce - znalazły domki!!!
mitheithel replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Tak jak oferowałam, zajmę się ogłoszeniami niewirtualnymi (plakaty itd.). Czekam tylko na fotki psiakow! -
Co za pytanie Gosiu...:cool3: Jasne, że nie!!:crazyeye: To już prawowita członkini rodziny!:multi: Weekend totalnej sielanki w domku dobiega końca... Z samego rana wracamy do Poznania i mam nadzieję,że mała nie odzwyczaiła się od "mniejszego matrażu". Tutaj robiła co chciała, rozbrykała się bardzo i nawet poszczekiwać zaczeła. Całe dzionki przeleżała na trawniczku w słoneczku z przerwami na jedzenko:evil_lol: Jutro po południu jedziemy na ściaganie szwów, uda Ci się Gosiu wpaść?
-
Mufka - w typie cairn teriera - pojechała do domu do Krakowa
mitheithel replied to supergoga's topic in Już w nowym domu
Ojej Mufcia!:loveu::loveu::loveu: Miałam okazje spędzić z nią kilka dni i na długo zostanie w mojej główie- przekochana sunieczka! Wspanielae,że trafiła do takiedo cudnego domku, należałó jej się:jumpie: -
jeszcze w łóżeczku rano [URL=http://img200.imageshack.us/my.php?image=81900165.jpg][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/6494/81900165.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img200.imageshack.us/my.php?image=zdjcie0289a.jpg][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/8100/zdjcie0289a.th.jpg[/IMG][/URL] :loveu:
-
...i w trakcie spacerku;) [URL="http://img132.imageshack.us/my.php?image=13984477.jpg"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6630/13984477.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img34.imageshack.us/my.php?image=67742956.jpg][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/8282/67742956.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img200.imageshack.us/my.php?image=25940483.jpg"][/URL]
-
dziś z samego rana po spacerku [URL="http://img132.imageshack.us/my.php?image=97782127.jpg"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/1089/97782127.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img132.imageshack.us/my.php?image=70285836.jpg"][IMG]http://img132.imageshack.us/img132/8637/70285836.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img200.imageshack.us/my.php?image=90896725.jpg][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/9222/90896725.th.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Gdusia']A ja dzisiaj malenka widzialam ze swoja nowa pania na PKS-ie (chyba ze to nie byla ona ,ale psiak bym baaardzo podobny ):lol::lol: W czerwonych szeleczkach wyglada slicznie :loveu:[/quote] Tak to na pewno my. Wracaliśmy do domku pokazać się reszcie rodznki! Sama bałam się reakcji obu stron, ale muszę przyznać, że nie mogło wypaść lepiej!:multi: Baster w niej zakochany(niczego innego się po nim nie spodziewałam). Mała już ma go chyba serdecznie dość, bo przykleił się do niej i nie odstępował ani na krok. Z moich spostrzeżeń wnioskuję, że to tylko kwestia czasu, kiedy go sobie ustawi:evil_lol: Wszyscy zauroczeni małą, sąsiedzi nawet przychodzili zobaczyć to cudo:cool3: (z 3 domki bym jej dziś znalazła). Dzień był dla niej pełen wrażeń. 3h w autobusie, tyle nowych miejsc, nowych ludzi i stworzeń(typu: dwa królaski, które najchętniej wlazłyby jej na głowę), a ona kochana malutka wszystko przyjeła ze stoickim spokojem i entuzjazmem:loveu: Teraz padła jak martwa na wyrku i odsypia:sleep2::sleep2::sleep2: Chciałam Wam baaaardzo mocno podziękować za tą kochana duszyczkę, która spadła nam jak z nieba!:Cool!: