Jump to content
Dogomania

Piter

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

Piter's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Trzymamy kciuki, napisz jak co i jak. I tak jak na psa ze schroniska to się dobrze trzyma, jeszcze po(c)hasa na polu :-) Chociaż wiadomo że starsze pieski dłużej dochodzą do "formy" niż młode. Ale powodzenia... Piter
  2. Jak odbieraliśmy je ze schroniska to nazywały sie Korsa i Kola (hmm , już zapomniałem),obecnie Asta i Korsa. Cóż nie będe zasmiecał tematu, opiszę to w innym , o psach które znalazły domek. Tytuł bedzie taki : " Dwie demolki ze schroniska znalzły dom" pozdrawiam Piter
  3. Witajcie I stało się... brak Sabki wzbudzi w całej mojej rodzinie brak kogoś...nie mogliśmy dłużej (2 dni) wytrzymać. Długo się nie zastanawiajc pojechaliśmy do pewnego schroniska... I okazało się że są do adpcji dwie siostry półroczne, mieszańce owczarka niemieckiego i labladora... jakiś burak poprostu wrzucił je za ogrodzenie 2 metry od boxu z psami agresynymi... Nie będe mówił czym sie skończyła nasza wizyta... ale są z nami, dwie, na razie to nieogarnięta energia...czy to Saba w innym futerku? Oby... Saba była by dumna. P.
  4. Już rano oczułem brak Sabki, jakoś tak cicho, bez sensu. Zbieram jakieś jej zdjęcia, nawet jakoś nie chce mi sie pracować. Nikt za tobą nie idzie, nie merda ogonem. No i nikt nie wita ciebie po 10 minutowym wyjściu z domu, z taką radościa jak by ciebie lata nie było. Już mi brakuje czwronoga... Dzięki za słowa otuchy... Piter
  5. Witajcie kochani... Sabka odeszła, bez bólu i cierpienia. Jestem totalnie załamay i zaczynam drugą połówkę wódy Na USG nie wyszły pewne rzeczy : przerzuty do żołądka, guzy na wątrobie, Jednak w brzuchu było dużo krwi, ech nie wiem co jeszcze, nie jestem w stanie sobie przypomniec co do mnie mówiono... lekarze z SGGW ocenili na 2-3 tyg życia (cierpienia) po operacji. Właśnie ją pochowałem z kwiatkiem za uchem , k..mać..ale mi było (jest) ciężko. Mam ponad 30 dychy a beczę już 5 raz... była ze mną od ponad 12 lat, znalazłem ją jak miała rok i to była miłość od pierwszego spojrzenia. Dziś mnie opuściła...straciłem prawdziwego przyjaciela, który nauczył mnie więcej niż ja jego, ostatnia nauka była najdotkliwsza...podjemowanie decyzji... kocham cię Sabciu i nigdy nie zapomnę, jesteś i byłaś moim najwspanialszym przyjacielem. Walczyliśmy do końca... Piotr rodzice szukają dla siebie ( ja na razie nie) dwóch piesków : owczrka lub podobnego i mieszańca. Jak coś to walcie. [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] gg 437051
  6. Witajcie, mam na imię Piotrek i jestem najszczęśliwszym posiadaczem prawie 13 letniej suki owczarkopodobnej o imieniu SABA. Połowa moich haseł to powiązanie z Sabką. Z Sabką jesteśmy razem od prawie 12 lat, jest to mój pierwszy i wymarzony pies. Ale cóż ...jutro przed nami poważny zabieg, usunięcie śledziony z nowotworem o średnicy 10 cm. Nawet ma apetyt, robi siusiu, jakoś łazi ale z trudem wstaje. Widać że jest zmęczona, jak wielu vetów nie dają gwarancji że wyjdzie z tego , ale jest nadzieja, tym bardziej że Sabka jest bardzo silnym psem i nawet teraz daje to odczuć. Jeszcze wczoraj wieczorem wyjałem jej wenflony z decyzją ...że tak ją zostawiamy. Ale nie mogłem spać i o 6 rano poleciałem do SGGW i jutro o 8.00 będzie miała "zabieg" Płuca, wątroba, jelita, żołądek zdrowy, nie wymiotuje , ale widać że jest jej źle. Wierzę że jeszcze pójdziemy na spacerek , ale też przyzwyczajam się do możliwości że się nie wybudzi. Dla mnie lepsze to niż nieoczekiwany wylew i 20 minut po psie... Boję sie bardziej niż ona, chociaż pewnie Sabka nie zdaje sobie sprawy z tego co ją czeka. Dobra nie będę sie rozgadywał na początek , napiszę wam co i jak. Dla wszystkich którym się udało ...wielkie multi:multi::multi::multi: brawa. Za odwagę i decyzję, bo jedno wiem , że nawet jeżeli się nie uda to i tak walczyliśmy do końca... Piotr z Sabką
×
×
  • Create New...