Jump to content
Dogomania

Ciencienia

Members
  • Posts

    325
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ciencienia

  1. No to trzeba sprawdzic ten domek, ten Głogów to az na dole pod Poznaniem a mały Goliatek jest teraz u mnie w Szczecinie, ale myśle,że jak się ktoś zdecyduje, to nie powinnien to byc problem.
  2. Ok juz się powoli odnajduję na tym nowym dogo, ale przez cały dzień nie wiedziałam o co chodzi. Mały podróż pociagiem zniósł bardzo dobrze, był grzeczny.Teram biega, skaczę i strasznie się drapie, może jakies pchełeczki? Jutro się tym zajmę.
  3. Ja tylko przelotem, bo muszę już uciekać, jaką on dokładnie karmę je, to juz sie postaram mu zamówić, żeby później głodny nie chodził, hi hi hi. A tak serio to mam nadzieję, że mnie nie zostawicie z nim samej, w sensie jakichś ogłoszonek, żeby mu jakiś domeczek stały się znalazł. Jak już bedzie u mnie, to zrobię mu jakies fajne foteczki :)
  4. Ja mam stałą deklarację miesięczną na 15 zł, więc powinno być, chociaz za chwilę sprawdze na koncie czy to stałe zlecenia w ogóle mi chodzą, bo w sumie założyłam z góry, ze tak. :)
  5. Nadal jestem, no i póki co to mnie jeszcze nie wywaliło :) jutro bede rozmawiac z moją koleżanką i jak coś to we wtorek: Goliat kierunek Szczecin
  6. Ja nie należe do osób totalnie zdeklarowanych na DT, bo pewnie cały czas bym miała u siebie jakiegoś Dobka, a to nie jest do końca możliwe, ale jak już sie trafia w mojej okolicy, a zima idzie, to.... serce mi sie kraja. Nikt w moim środowisku nie rozumie jak można zabrac obcego i dorosłego Dobermana-zabójcę... do domu, no ale jak sie zna rasę, to cóż robić. Dlatego, czytając watek tych dwóch maluszków, pomyślałam, że mogę spróbować z takim małym kajtkiem.
  7. Jeśli chodzi o mój dom jako DT, to tylko dodam, że troszku współpracuje z Ciotkami z ND, we wrzesniu miałam na tymczasie Dobka ze Szczecinskiego schronu, w tym tygodniu miał do mnie trafic kolejny Dobek, ale jak się okazalo, w trakcie trwania kwarantanny zgłosił się właściciel. Jestem w stałym kontakcie z: aisaK, oraz BeataJ ( nie wiem czy dobrze zapisałam ten drugi nick - ale to Ciotki od Dobków ). Dodatkowo napisze, że w kwietniu tego roku sprawdzałam dom stały 100 km od Szczecina, dla Dobki z drugiego końca Polski, adopcja zakończona pomyślnie, aisaK dostaje fotki szcześliwie adoptowanej Dobeczki z nową rodzinką. To tak tylko dla Waszej wiadomości piszę, wiem, że jestem dosyć nowa, ale jeżeli się jednak zdecydujecie, to jestem w stanie pomóc na jakiś czas małemu Goliatowi - pozdrawiam
  8. Jakies leczenie, czy jest po szczepieniach, no i ile on ma m-cy, bo z tego co pamietam to juz nie jest taki szczeniorek bo noge podnosi jak sikooo robi,tak?
  9. Czy moge jakies namiary na PW? Chciałąbym sie dowiedziec czegos wiecej o nim, czytalam jego watek caly, jak juz wczesniej pisalam,ale tyle ich mam w subskrybowanych, ze nie pamietam dokladnie co jaki psiunek zrobil i czego mu trzeba.
  10. A ten pociag jedzie przeciez przez Poznań, tylko trzeba go dostarczyc o odpowiedniej porze, a ja juz go przechwycena centralnym w Szczecinie, zadzwonie do tej kolezanki, spytam czy bedzie to dla niej problem. Doplata do biletu to zaden problem, jesli jeszcze w takiej kwocie, to spoko, tylko czy na 100% mozna przewozic maluszka w pociagu i czy w kazdej klasie, bo ona słuzbowo wraca, wiec pewnie 1-klasą.
  11. A gdzie ten psinek teraz jest? Moja znajoma wraca z Wa-wy do Szczecina pociągiem, to jakos po drodze? Czy to jest możliwie, żeby psa dostarczyć, no i czy wiece jak to jest z pociągami i transportem piesków? Zapytam sie w razie czego, czy by się zgodziła.
  12. Kurcze ja jestem ze Szczecina, ale jak by było komus po drodze, to bym go wzięła na DT. Ale to chyba zbyt daleko...
  13. Przepraszam, śledzę watek od samego początku, no i takie pytanie poza konkursem: czy te małe szkrabiki nie mają nawet DT? Bo tak sie trochę pogubiłam...
  14. Spoko, grosz do grosza i jakoś się spłaci ten dług. Najgorsze jest to, że co wejdę na Dogo to znowu jakieś nowe tragedie... smutne życie mają te psiurki, które nie trafiają do takich domów jak te dogomaniackie, ehh
  15. Fajne te zdjęcia w tym kubraczku, a zwłaszcza to z kawałkiem jęzorka hi hi hi :)
  16. Ok, postaram się jak najszybciej, co do ceny to Twoja wola, spodnie to firmówki, DIESEL ( taki klasyczny model ) wiec może kaski trochę wpadnie na staruszka :)
  17. Witam serdecznie, mam do oddania na bazarek dla Lorda, nowe spodnie jeansowe. Jeśłi to możliwe, niech zgłosi się ktoś komu mogłabym przesłać zdjęcia spodni, ale dopiero jutro wieczorem, lub w poniedziałek. Pozdrawiam :)
  18. Też proszę o nr konta, po weekendzie cosik wpłace na Kangurka, wyć się chce... :(
  19. Mozę nie uczestniczyłam w wątku, ale GB, jak ktoś kaskę daję, za połowę leczenia, to trzeba brać, bo przeciez tego sobie nie bierzesz, tylko na Lorda, którego śledzę wątek i chyba tam spory dług jeszcze jest.... taka mała dygresyjka :)
  20. Do góry młoda mordeczko, ciepłe buziaki
  21. A moja Sucz/Dobka była wycięta w wieku 9 lat ( wcześniej nie miała oczywiście szczeniaczków ), niby to zbyt późno.... ale wszystko było super, nie przytyła po zabiegu, a walnięta na swój sposób była całe swoje psie życie, więc nie zauważyłam, żeby miała depresję czy złe samopoczucie. ( no właśnie lepiej szczeniaki do worka albo dorosłe do schronu, niech sobie suka ma dobre samopoczucie - dobrze powiedziane ) :)
  22. Siedziałam do 3 nad ranem i przeczytałam calusieńki wątek, zdjęcia to się nadają do jakiejś wystawy o tematyce: "Przyjaciele", jeśli takowe są :)
  23. Czaderski jest ten Guaro, taką ma mordeczkę kochaną na tych zdjęciach :) do wymiziania
  24. Ja też cosik dokładam, ale dopiero gdzieś za dwa dzionki, czekam na kaiorkę :)
×
×
  • Create New...