Byłam dwa razy, za pierwszym obcięłam ją króciutko i zostały ścięte czarne kłaczki za drugim razem tylko uszka, łapki i boczki skróciliśmy. Na razie jestem na etapie żeby trochę jej zapuścić ale strasznie wolno rosną wiec nie wiem czy mi cierpliwości wystarczy:)