biedna Zerduszko , wspolczuje Ci bardzo - mam nadzieje że sytuacja się unormuje - ja zrobilam pierwsza obiecana wpłate na Ryja małego - mam nadzieję że nie będzie potrzebna....
Oj Zerduszko nasze kochane to trudne , ale będzie mu tam dobrze napewno. Sąsiedzi zapomną w końcu. A Ryjek napewno nigdy nie zapomni tego co dla niego zrobiłaś.
to kawaleczek tylko wytnij ... mój Liluś tak rzadko wyje... a ja uwielbiam te usteczka złożone w dzióbek i auuuuuuu......auuuuuuuu.... choc pewnie na codzień to męczące :)
moja deklaracja poszła chyba dziś bo mam stałe zlecenie , wpłaciłam też dodatkowe 20 zł w ramach spłaty zaległości mojej dla Kubusia. Myśle że do jutra pieniążki dotrą