-
Posts
6745 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Kajusza
-
[quote name='Asia&Luna'][B]Kajusza[/B], bardzo fajnie Wedze w tej obroży :) Jakoś Twojej suce wszystko pasuje :D[/QUOTE] [quote name='paulaa.']Świetne kolorki do pacyfek dobrałaś. ;)[/QUOTE] [B]kombinowałam długo z kolorami, ale stwierdziłam, że jak juz zaklinam Wege (na zasadzie - będzie nosić pacyfki, to złagonieje ;-) ) to i róż dorzuce - teraz napewno zamieni się w baranka :-D [/B][quote name='vege*']Właśnie, to nie sprawiedliwe :lol:[/QUOTE] [quote name='Marchewkowy']Ślicznie jej! Jej naprawdę wszystko pasuję :D :[/QUOTE] dzięki za dziewczyny, ciesze się że się podoba... aż sama jestem zdzwiona, że ... naprawdę we wszystkim wygląda dobrze :-) choć w tym mi się suka udała i jest bezproblemowa ;-) Trochę mi się "ubranek" nazbierało, to chyba niedługo strzelę foty całej kolekcji :-)
-
Wega w wyczekanych pacyfkach ;-) warto było czekać.... wg najlepsza obroża jaką kupiłam dla Wegi, najładniej w niej wygląda i jest bardzo wygodna :-) [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/c6b0719c.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/510f003c.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/363004a6.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/257c22cd.jpg[/IMG]
-
Azyr znalazł swoje miejsce na ziemi!:)Życzymy szczęścia!
Kajusza replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
naprawdę fajne fotki :-) warto było czekać na TEN dom :-) -
Azyr znalazł swoje miejsce na ziemi!:)Życzymy szczęścia!
Kajusza replied to Wala2006's topic in Już w nowym domu
hahahaha, Azyr wie gdzie i koło kogo trzeba się zakręcić ;-) a Sara widzę przybrała strategię "nie widzę = nie istnieje" :-D -
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Kajusza replied to Vectra's topic in Foto Blogi
on taki splaszczony to juz przystosowany do prac przy pionowych ścianach :-D -
[quote name='diabelkowa']znaczy sie wiesz to jest takie miejsce gdzie przychodzisz z psem , pies wchodzi po takiej rowni pochylej do wanny i go kapiesz samemu i jeszcze za to placisz, amerykanie potrafia rozne rzeczy wymyslec, ale tragiczniejsza opcja dla psa jest cos takiego : [url]http://www.youtube.com/watch?v=k05AfPBPk30[/url][/QUOTE] u nas w mieście też jest taka psia pralnia - fajne rozwiązanie dla ludzi, którzy mają dużego psa, który np. nie zmieści się w wannie lub brodziku ;-) a chcą go wykąpać Co do filmiku - okrucieństwo w czystej postaci :-(
-
i jeszcze jest fajna Strachopies, tak przystępnie napisana .... i ma tam jedno najmądrzejsze zdanie, w stylu "nie jesteś w stanie zorganizować całej rzeczywistości, środowiska w którym żyje pies" - , mi to jedno, tak banalne w sumie zdanie dało dużo, kiedy każdy radził np. nie przekraczać bezpiecznej odległości Wegi od innych psów .... jasne, na blokowisku - latające luzem psy i bezpieczna odległośc :-(
-
ale dobre wiadomości :-) powodzenia Alex :-)
-
Malutki zagubiony w schronisku mix-westa – prosi o dom!!! Ma dom.
Kajusza replied to koelka's topic in Już w nowym domu
o kurcze... biedny Oskarek, ciekawe czy Pani sie nie rozmyśli, jak na "dzień dobry" będzie musiała wydac tyle kasy :-( -
Diabełkowa - super obróżki :-) gumowa najładniejsza Pietruszka - wg mnie w szopach ładniej Gops - widziałam obie taśmy, i zdecydowanie RÓŻ, jasna jest taka bardzo jasna, a róż jest piękny ... sama mam pacyfki z różem i pistacjową eko ... rewelacja :-)
-
ehh Ela, ale wiesz ile to łez i nerwów mnie kosztuje :-( Dobrze, że są wogóle jakieś efekty bo jakby nie było żadnych, to niewiem co bym zrobiła :-( Mi najtrudnie zrozumieć, czemu ona taka zmienna jest, na mieście jest ok do psów, a na osiedlu dramat :-( Może jak Natalia przyjedzie z Reksem to Kuki będzie miał zastepstwo Dinola ;-)
-
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
Donka też ma ogłoszenia, ostatnio były kupione na bazarku właśnie... -
[quote name='shanti']Tak, tylko jak do tego właściciela zmusić. To nie takie proste.[/QUOTE] ale oni wiedzą, że pies jest w schronie? to może powiedzieć, że mają podpisac zrzeczenie, a jak nie to koszta utrzymania psa w schronie i sprawa o porzucenie psa, skoro go nie odbierają.
-
Szatańska galeria - czyli popaprane championy z przeklętych rewirów
Kajusza replied to Vectra's topic in Foto Blogi
On jest genialny, te miny :-) ja też takiego kosmitę chcę !! -
DONA rednose-ka ... po 2 latach w końcu w swoim domu!!
Kajusza replied to Kajusza's topic in Już w nowym domu
tylko gdzie ten domek :-( ona już tyle sama :-( -
[QUOTE=fioneczka;17506943... ale poważnie moja cierpliwość kończyła się chwilami :oops:[/QUOTE] wierzę Ci...
-
[quote name='fioneczka']... jednak nie mniej je kochamy niż inni swoje normalne psy :)[/QUOTE] a może nawet bardziej ... jak już przejdzie chęć zamordowania ;-) - bo wiemy ile kosztuje, nawet wydawało by się najbanalniejsze, zachowanie. Mając "normalnego" psa tego nie doceniamy.
-
to trzymam kciuki za szybka rekonwalescencję :-)
-
[quote name='fioneczka']podgryzane ;) fotki super ... widać że się towarzycho dogaduje i humorki dopisują [B]naszczęście się dogadują... bo inaczej kawy i ciacha nie byłoby jak wciągnąć :-) [/B] a że czasem chce jakiegoś osiedlowca killnąć ... no cóż ... ja też nie wszystkich sąsiadów toleruję ;)[/QUOTE] Asia - ona na osiedlu to wszystkich by rozszarpała .... dosłownie są 3 psy (i co najdziwniejsze to same suki) które lubi i akceptuje - a w wśród tych 3 jedną bardzo lubi i nawet chciałaby się pobawić .... a na osiedlu to jest jakieś 20 psów.... Nie wspomnę o psach które regularnie przychodzą na psią łączkę koło bloku, tam to dopiero szał :-( Ostatnio jest już lepiej, bo łatwiej daje się uspokoić ale i tak nie moge jej puścić aby tam pobiegała z psami, które akceptuje :-( No ale nie mam co narzekać.... w maju nie mogłam dojśc nad Wartę bo tak szalała - a dziś .... zero problemów :-)
-
nie jestem lekarzem... ale skoro cierpi, bo to pewnie ból to po co czekać? Mam nadzieje, że nie ma uciążliwych dolegliwości.
-
wisielce - poprostu bomba - nie ma to jak na fotelu :-D
-
gonitwy były .... ale aparat nie daje rady z ich prędkością :-) Ale tak serio to Wega najbardzie lubi jak są spacery chodzone, wtedy biega, a jak własnie jest stanie/siedzenie to ona też mniej chętna bo biegania.
-
aha :-( to trzymam kciuki żeby udało się załatwić operację jak najszybciej .... żeby mógł z Monką śmigać na spacery :-D
-
[quote name='bonsai_88']Widzę, że tylko ja tutaj jestem człowiek podły - jeśli zwierze żyło w DOBRYCH warunkach i ma po śmierci zostać w całości wykorzystane [nic mnie tak nie denerwuje jak marnowanie np. skóry zwierzęcia] przez sam szacunek dla niego to mogłabym zabić. Oczywiście tylko coś małego [kura, królik], bo z większym fizycznie nie dam rady. Z tym, że nie mam na myśli zabijania dla zabawy [bo bynajmniej mnie to nie bawi], ale z potrzeby - zarówno ja jak i moje zwierzaki JESTEŚMY zdecydowanie mięsożerni. Cała reszta mojej rodziny również. Jedyny mój warunek, to taki żeby w miarę możliwości nic nie wyrzucić - im lepiej wykorzystam ciało zwierzęcia, tym na dłużej mi ono wystarczy i mniej ich będę musiała zabić. Swoją drogą jakąś nie mam pomysłu jakiej części ciała ja albo psy byśmy nie zjedli w żadnej formie... może pęcherz żółciowy? Musiałabym bardzo poważnie się nad tym zastanowić.[/QUOTE] zgadzam się, przez wieki ludzie jedli zwierzęta ale i tez je sami hodowali, zabijali jak potrzebowali i nic sie nie marnowało.... a nie teraz - fermy przemysłowe, mnóstwo pół tylko po to aby te zwierzęta wykarmić. Ja zawsze mówie (nieco okrutnie, co wrażliwsi moga się poczuć urażeni), że jak bym musiała to zjadałbym i swojego psa :-( a taka właśnie obłudna wrażliwość - nie zabije bo to takie straszne, ale jem hamurgera i pyszną sałatkę z gyrosem .... co z oczu, to z serca :-( ps. narazie nie musze i wogóle nie jem mięsa :-)
-
pewnie w końcu poczuł ulgę ... no i sprawniej się porusza :-) rewelacja... a na prawe także będzie musiał mieć operację?