Rozmawiałam z Twoją mamą na ringu jeszcze przed oceną i mówiła mi, że boi się, że Wasza Holly będzie skakać, ale widziałam, że chociaż na nagrody reaguje, bo moja nic. No i nie bardzo lubi chodzić po trawie, więc póki co jeszcze polecę z nią do parku poćwiczyć :)
A jutro mam nadzieję, że się znajdziemy jakoś :)