Jakie to fajne, że tek szybko znalazło się tyle osób chętnych pomóc Rambusiowi w dotarciu do domu!
Nie mogę się już doczekać, aż chłopak będzie ze swoją rodziną.
No i wierzę, że chłopaki się dogadają.
Obaj są raczej bezkonfliktowi, spokojni, więc chyba nie powinno być problemów.