Jump to content
Dogomania

ockhama

Members
  • Posts

    5022
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by ockhama

  1. [quote name='Maupa4']A to u Was nie ma czasem tak że lecicie, lecicie, lecicie po schodach kto pierwszy ... [/QUOTE] ...tak to mają tylko psy powyżej jednego w stadzie :diabloti:
  2. [quote name='Bila']No Zu byłaby pewnie zachwycona przesyłką, ciekawe, co powiedziałby Wiewiór na Debisię:cool3:[/QUOTE] Marto skoro łośki były zachwycone to Szalona Zu byłaby mega zachwycona, a Wiewiór... nie znam Wiewióra, moje "wiewióry" przyjęły terierko-bulwę normalnie - jak bulwę ;) a Motilla grzeczna jest! W magicznym m. dzisiaj było tak pięknie... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/228/1584fd996768b572med.jpg[/IMG][/URL] ale wywiewka była :mdleje: też piękna aloha Laski :lol:
  3. Bila - marudzenie marudzeniem a japienie japieniem... a mulenie muleniem :diabloti: idę sobie zanim Akucha mnie wygoni za bleblanie bez sensu ;) A co do rozrabiania Zu... zobaczymy jak wyrośnie i będzie stateczną, leniwą wiecznie drzemiącą, chrapiącą bulwą... i kto Cię Akucho wtedy będzie rozweselać i doprowadzać do szału?
  4. A Wam to trudno dogodzić :diabloti: ta niejadek a ten wsiojadek... każda ze stron i tak będzie obstawać przy swoim, tak Wy jak i Wasze zwierzaki - inaczej nudno by było ;)
  5. Mnie też wywala. Trzeba mieć cierpliwość... nawet do czytania. To nie tylko problem "prowincji". Kraków - miasto uniwersyteckie, w czasie ferii letnich czy zimowych kiedy studenci wyjeżdzają wtedy bardziej widać rzesze starszych ludzi. A samotność w małym miasteczku czy wielkim mieście jest taka sama. Pies przyjaciel - nie patrzy na wiek, wykształcenie, status materialny czy wygląd więc jest najlepszym, a wręcz czasami jedynym "uczuciowym wentylem" i żywą istotą u boku. Opieka "przerasta"? Bila ma racje. Psy są porzucane wg mnie rzadziej przez biednych czy starszych ludzi bo ci mają tylko je i dzielą się z nimi wszystkim. A na marginesie to znam ludzi po 70-tce którzy świadomie nie biorą sobie już czworonożnego przyjaciela bo wolą samotność niż strach: a kto się nim zajmie jak coś mi się stanie?
  6. [quote name='akucha']To jednak potwierdza się to, co czytam o szczepieniach psów padaczkowych. [B]Podobno nie nalezy szczepić, bo nasilają się stany padaczkowe[/B]. Jutro zapytam wetkę. Pobieramy krew do badań, już się boję, bo od miesiaca był spokój. Ostatnio każda wizyta u weta kończyła się atakiem.[/QUOTE] Znajomej suni po szczepieniach uaktywniają się ataki padaczkowe. A wizyty u veta to stres więc i to też ma negatywny wpływ.
  7. [quote name='akucha'] A wrzuciłabyś takie foty na forum i wmawialabyś ludziom, że on szczęśliwy jest? [B]Każda z nas ma bulwy... znamy te psy[/B]. Ja sobie tego nie wyobrażam. Kolce jako metoda wychowawcza, barbarzyńcy i tyle![/QUOTE] jedni psom pomagają zapomnieć o wszystkim co było złe, a inni pomagają zapomnieć że może być dobrze... "metodą siłową" to sobie można flaszkę otwierać...
  8. [quote name='akucha']Nie płaczcie, od środy wraca zima :p[/QUOTE] e-tam :diabloti: [quote name='akucha'][B]Najwieksze śmieci to ludzie![/B] Poczytalam sobie ostatnio na molosach... Myslałam, że okreslenie kanalia ma jakiś początek i koniec, jednak się myliłam. Wierzyć sie nei chce w to, do czego moze probawic obsesyja zawiść. Karły, pod każdym względem karły ludzkie.[/QUOTE] Zgadzam się - to tak a'propos śmieci i "gównianych tematów" [quote name='akucha']Widziałycie bulwę na kolczacie i na smyczy w domu? Z poranioną szyją... ech.[/QUOTE] A widziałaś oczy? Strach i poddańczość i rezygnację w oczach tej bulwy? Cześć Akucha
  9. [quote name='Maupa4']Oooo ... widzę, że globalnie podeszłaś do problemu. Ja tylko lokalnie. [/QUOTE] Globalnie czy lokalnie - wsio rawno. Na szczeblu Kowaski kontra Nowak czy państwo kontra mocarstwo. Mi chodzi tylko o zasadę "gównianej wojny" - przeszkadza komuś TO bo czyjeś a nie przeszkadza INNE bo własne, a "g...." to "g...." zawsze jest takie samo nie ważne jakie, czyje i gdzie ani w jakim "gównianym temacie".
  10. :hmmmm: idealnie byłoby gdyby każdy był w porządku... również w kwestii globalnego zaśmiecania świata wokół nas - wojna o psie gówna? A skąd niby miliony ton ludzkich śmieci najczęściej nie podlegajacych samoistnej biodegeneracji, a często wręcz toksycznych dla środowiska naturalnego... Mamy psie odchody kontra chodniki ozdobione ludzkimi pluwocinami, niedopałkami papierosów, splutymi zżutymi gumami, puszkami po piwie, butelkami po wyskokowych i niewyskokowych napojach, dziecięcymi pampersami, prezerwatywami, zepsutymi resztkami z domowego menu wywalanymi hojnie przez obywateli niby dla ptaków czy bezdomnych kotów. A co widzimy na polach, w lasach i rzekach - całą gamę zdobyczy ludzkiej cywilizacji technicznej. Przepisy, podatki, ustawy, nakazy, zakazy - obowiązki obywateli i obowiązki gmin czy samorządów odpowiedzialnych za utylizację i oczyszczanie miast i podległych im terenów "dziko-zielonych" A gdzie podziały się kosze na śmieci których czasami trzeba szukać kilometrami, co ze sprzątaniem jezdni i chodników, trawników, co z odśnieżaniem budynków czy ulic i wywożeniem ton zalegającego śniegu? Można tak wyliczać bez końca i w milionach tematów. I tak naprwadę bardziej zagrażają nam odpady poważniejsze niz psie gówna czy ludzka uryna, np. nuklearne czy chemiczne zalegające pod ziemia czy na dnie oceanów... Z "naszej planety" zaczeliśmy już dawno eksportować nasze gówna poza ziemską orbitę. :roll: W tej "wojnie" o zanieczyszczanie wszystkiego to psy i i inne srające gatunki zwierza wszelakiego na naszej planecie, są mniejszym zagrożeniem dla nas niż my sami dla siebie i dla ogólnie pojętego życia na Ziemi...
  11. [quote name='Bila']Ha, a wiecie,że jeszcze jeden medal mamy:multi:[/QUOTE] Marto :lol: to ty jesteś prawdziwa sportowa kibicka. Ja anty-sportowa ciemna masa - tematy sportowe - oddalone o miliony lat świetlnych :oops: ale jakby co... to najbliżej mi do bilardu i golfa ;) Dobranoc... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/225/00bea743e616c7aemed.jpg[/IMG][/URL] [SIZE="1"]Księżyc nad Islamabadem, Pakistan; fot. AP[/SIZE]
  12. [quote name='Maupa4']Cholera to jest już od jakichś dwóch dni ... czyli że apogeum dopiero jutro ? :mdleje: A kto u Ciebie taki uzależniony od ... pełni ? :hmmmm:[/QUOTE] Wszyscy... u mnie to rodzinne... :diabloti: [quote name='Maupa4']Jutro - wgrac trzeba ;) Dziś wgrywają się jeszcze Dolomity Śniegu to chyba na razie starczy :diabloti:[/QUOTE] mmmm... Dolomity - no to poprosimy :lol: Bila pojap a'propos fot ;)
  13. [quote name='Bila']No, ja to bym juz leżała na starcie:roll:[/QUOTE] nigdy nie byłam w tym dobra... pewnie trener i dechy były kiepskie ;) "zasada baletnicy" :diabloti:
  14. [quote name='Bila']Foty, foty, my zaraz kam bekniemy, teraz lecimy na siku, bo patrzyliśmy jak się złoto zdobywa na olipmpiadzie.[/QUOTE] 30 km na deskach... :mdleje:
  15. [quote name='Maupa4'] A u nas ... pełnia ... :diabloti:[/QUOTE] o cholera... :diabloti: a u mnie - luzik - będzie dopiero jutro - sprawdzałam w meteo... :lol: Dawaj foty Filia - poproszę ;)
  16. Zamęczyłaś psa i to w wolną sobotę :evil_lol: no to po tych wszystkich parogodzinnych atrakcjach może nawet będzie spał do rana :razz: tylko mrozik :roll: śniegu już tyle co nic :placz: ale za to... podobno... niebawem... wiosna? [COLOR="#c0c0c0"]a ja dziś zamiast w słonku chaszczować z psami to w pracy byłam[/COLOR] :mad:
  17. [quote name='Bila'] Kurczę, [B]histeryzowałam?[/B]??:roll::roll: Myślicie, że to ta pogoda i ocieplenie tak zrobiło?[/QUOTE] nie jestem obiektywna w tej kwestii ... bo też tak mam :diabloti: a co do pogody to u mnie mroźno ;) [quote name='Bila']I sikus:roll:[/QUOTE] pijus i sikus :hmmmm: psikus... żartowniś z Bilba :mad:
  18. [quote name='Bila'] Jak tej wetce walnęłam Cushingiem, to ona we mnie moczówką prostą:diabloti:, mało nie zemdlałam, ale ona rzekła, że żadna taka choroba w tydzień się nie rozwija. Wybadała go, osłuchała, wywiad zrobiła i widziała, że jestem zdesperowana, więc rzekła: krew, siki i biochemia. [/QUOTE] :multi: :loveu: :multi: ...widać zawsze lepiej się pomartwić na próżno :diabloti: Może taki już będzie z Bilba pijus :eviltong: Desperatko ;) veci też ludzie wrażliwi, czasem :razz: Dobry Wieczór Laski...
  19. [quote name='Bila']Dziewczyny, ide spać. Dogo tym muleniem mnie dziś wykończyło[/QUOTE] muli koncertowo :multi: no to... Dobranoc Wszystkim
  20. [quote name='Maupa4']No jak lata ? Latam jak mi każą a nie latam w celach żeby mi kazali latac. No właściwie to sama nas podziwiam - z Perzem karnie co tydzień na laserze. Nawet nie pamiętam już od kiedy. A końca nie widac ... podobnie jak i końca zimy nie widac. Mimo że wracające gęsi już słyszałyśmy. Ale śmiga jak nówka sztuka. Perz śmiga jak nówka sztuka.[/QUOTE] :hmmmm: czyli ja latam po to żeby mi kazali latać... ok. widać głupich nie sieją sami rosną... :diabloti: ...ale może jak już polatam, bo każą latać, to też będziemy śmigać wszyscy jak nówki sztuki :razz: mimo wszystko warto :multi: nawet tylko by polatać - podobno ruch to zdrowie :eviltong:
  21. [quote name='Maupa4']I "mamusia" stale wynajdująca "dziury" w całym. :cool3:[/QUOTE] Jędzo - no tak... jeszcze mi napisz że mam [I]syndrom matki barona Munhausena[/I]... :mad: A kto stale lata do veta ze swoimi psami? - [I]przyganiał kocioł garnkowi[/I]... :eviltong:
  22. [quote name='Bila']Bo dużo o tym ostatnio czytałam, akurat nie w związku z Bilbem i zaraz mi objawy pasowały:roll:[/QUOTE] wiele różnych chorób daje niestety podobne do siebie objawy - to ma być pocieszenie ;) tak a'propos Cushinga... nawet o tym nie myśl!
  23. [quote name='Bila']Chore nerki, Cushinga, cukrzycę[/QUOTE] a apetyt ma? a cushing? dlaczego tak myślisz?
  24. [quote name='Bila']Łatwo powiedzieć: pusty i na czczo:roll:[/QUOTE] :mdleje: "pusty" - miałam na myśli żołądek... a nie jelitka ;)
×
×
  • Create New...