-
Posts
5022 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by ockhama
-
[quote name='Bila']A jeszcze wam powiem,że jutro o godzinie 8.00 (ósmej zero, zero), będę siedzieć.... nie , nie w kiciu:cool3::evil_lol: na fotelu dentystycznym:roll:[/QUOTE] pięknie... co się stało? Awaria stomatologiczna? Boli? Witaj Marto :loveu: [quote name='Maupa4']Znajdę sobie jakąś ... robotę fizyczną :hmmmm: ... od razu "głupoty" wywietrzeją z głowy ... nic nie ma tak dobrego wpływu na trzeźwe i rozsądne myślenie jak na przykład ... przekopanie ogródka ... :siara: Polecam ... :diabloti:[/QUOTE] [quote name='Bila']Kuna, nie mam ogródka do przekopania:placz:, ale mam dużo do czytania, chcesz?:cool3::evil_lol:[/QUOTE] Od fizycznej roboty to ja jestem, cholera tylko ogrodu nie mam :placz: Wy to lepiej się wczytujcie i edukujcie np o uprawach i pielęgnacji ogrodów :multi: żeby przynajmniej było jakieś tematycznie odstresowujące info ;) no i finalnie... realne i optymistyczne foty!
-
[quote name='Maupa4'] No to jak wiemy byłam wczoraj w lecznicy - tradycyjnie jak co tydzień z Perzem na tych laserach a jak wiadomo łażę tam tylko i wyłącznie w celach nieleczenia ... i pogaduszek towarzyskich. ... No bo tak jakoś cały czas i zawsze było coś ważnego a innego i pilnego do poruszenia ... ale tym razem proteusa uwzgledniłam jako drugiego w kolejce do pytań podchwytliwych ... A jak ja usłyszałam o perspektywach leczenia i zaleczenia bo o wyleczeniu to "nie ma mowy" ale jak zwykle "nalezy miec nadzieje i nie nalezy się poddawac" i jak posłuchałam o przypadkach które lecznica leczyła (a leczyła) i jaki był finalny skutek albo i ... nie-skutek walki z proteusem zwłaszcza w "tym" miejscu to ... to szybko się pożegnałam bo myślałam że poziom "adrenaliny" rozerwie mnie na strzępy ... [/QUOTE] :hmmmm: Nieleczone Zgromadzenia Alternatywnych... niektórzy jak widać sądzą wedle siebie... Jedni "pomagają" psom/kotom dla samych psów/kotów, inni jak w mega optymistycznej wersji nr 1, jednocześnie dla skorzystania z okazji "pomocy" samym sobie, jeszcze inni z braku innych konkretnych zajęć w życiu, kolejni dla publicznego zaistnienia i poklasku, są też tacy co potrafią wbrew wszystkim zasadom przyzwoitości i człowieczeństwa robić na tym biznes, czy tacy co "pomagają" dla bycia nr 1 we wszelakich rankingach ścigających się "wolontariuszy" (wyhaczone, odhaczone kolej na następne wyzwanie), albo owi co robią z "pomocy" danemu zwierzęciu specyficzną kartę przetargową którą można wykorzystać w rozgrywkach między klubowych np o puchar "darowizn i 1%" A [I]Proteus Mirabilis[/I]... ładna nazwa... podobnie jak [I]Gronkowiec Złocisty[/I] czy [I]Pałeczka Ropy Błękitnej[/I] - ładnie też wygląda pod mikroskopem, ale już mniej ładnie wygląda na występach gościnnych "lifelong" u żywej istoty np psa. Psa który kontaktuje się z innym zwierzętami i ludźmi. Psa, który teoretycznie jest do adopcj ale praktycznie to raczej pod wieloma względami mega utopia... a należało dokładnie przebadać/zdiagnozować/leczć - bo "pomoc" nie polega na wyhaczaniu i braniu tylko na: pomaganiu. [quote name='akucha']...zostałaby SAMA na niwie pomocy potrzebujacym, miałaby na nią monopol - ze wszystkimi jego konsekwencjami. Kanali taki motyw kocha. Ale najbardziej kocha SIEBIE i swoje chore potrzeby bycia kimś. [/QUOTE] akucha... nie jednemu psu burek :razz: niestety.
-
Typowa hipoglikemia - niski poziom cukru we krwi. Czasami takie skoki poziomu glukozy są nawet przy zdiagnozowanej cukrzycy i przy regularnym podawaniu psu insuliny. Co sięje nagle u Toli? Potrzebne a wręcz koniecz jest badanie moczu na obecnoś cukru - w ogóle nie powinno go tam być. Jeśli badania i dzisiejsza diagnoza weta potwierdzą cukrzycę to zostaje tylko odpowiednio dobrać dobową dawkę insuliny i będzie dobrze. Jeszcze pewnie coś wspomagającego pracę trzustki i wątroby. Pamiętaj tylko - vet powinien to wiedzieć - nie podawaj psu ludzkiej insuliny - jest specjalna dla psów. A dawka to tylko metodą prób i błędów niestety, każdy posiłek też ma wpływ, nawet stres - kupno glikometru pewnie Was nie ominie. Jak nie urok... trzymam kciuki i odezwij się proszę dziś jeszcze jak będziesz wiedziała co i jak.
-
[quote name='Bila']Ha, wszystko zależy od Maupy, czy kupiła wczoraj i ile?:cool3::roll:[/QUOTE] pewnie że kupiła :lol: pewne tradycje, jak tylko można i ma się ochotę, należy kultywować ;) A my już po chaszczowaniu bo nawet słonecznie i ciepło się zrobiło... wszyscy teraz regenerują się chrapaniem :diabloti: a u Ciebie jak pogoda?
-
Od domu do domu,buldożka Sasza nigdy nie zazna spokoju
ockhama replied to akucha's topic in Już w nowym domu
Jak widać nie ma to jak własne miejsce na ziemi i święty spokój :lol: Cieszę się Waszych i Saszy sukcesów na polu walki o "czyste podłogi" i "czasowe rozłąki" ;) -
[quote name='Bila']Boska Trollowa fota, i nie spadł:multi::multi::multi:[/QUOTE] Troll ma właśnie w tym miejscu stałą rezerwację, a że jest Trollem również mentalnie, to trolluje sobie w różnych nietypowych miejscach, zawsze stawiając na swoim wbrew wszystkiemu i wszystkim :diabloti: a poza tym spoko koty podobno zawsze spadają na cztery łapy :razz: aloha Laski ;) ...i nawet nie wspominaj mi o braku pączków :mad:
-
[quote name='Bila']Luiza też w robocie, to relacja pewnie dopiero wieczorem będzie:roll:[/QUOTE] A nie... nie byłam/nie jestem w robocie :multi: jestem w prywatnym domowym biznesie, czyli weekendowe cotygodniowe konserwacje powierzchni płaskich i nie tylko płaskich - wszelkich - mniej lub bardziej dostępnych :diabloti: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/233/dd6b7acb20f89d5e.jpg[/IMG][/URL] [quote name='Bila']Wiem, nasz masochu:cool3:[/QUOTE] :hmmmm: chyba masz rację... niestety :mdleje: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/231/3b3859aa899a6fb0.jpg[/IMG][/URL] [quote name='Maupa4'] A teraz - w związku z zimową deprechą - idę po pączki. Chcecie ???[/QUOTE] [quote name='Bila']JAsneeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!![/QUOTE] A w "magicznym m." spróbujemy dać sobie radę bez ulubionych pączków, bez batonów, bez fajek... bez tego, czy bez tamtego :diabloti: ...ale o pocieszające foty to poprosimy...
-
[quote name='Maupa4']No i zawsze są ... nawet jak ich w danej chwili nie ma ... to chyba logiczne ? :hmmmm:[/QUOTE] ... i analogicznie... wydaje się nam że czegoś nie ma ... a jednak jest :diabloti: [quote name='Maupa4']Nie twierdzę, że u nas ciepło ... u nas SYPIE ... i to wystarcza. Jedna trauma wyklucza inne traumy. Koniec kropka. Nie dam sie sprowokowac. PIĘKNIE jest ... i tego sie będę trzymac ... A jutro rano jak wyjrzę przez okno i zobaczę że widzę góry to dam Świrołapom buty ... ... i pójdziemy na ... stok ... :placz::placz::placz:[/QUOTE] Nie płacz... ważne że masz górski plan ;) To nie prowokacja tylko śnieg :diabloti: A jedna trauma wcale nie wyklucza innych traum... to nie tak jak z prawdą która jest tylko jedna :lol: można mieć wiele traum :mdleje:
-
[quote name='Maupa4']No to wspierałam Cię dziś przez pół dnia ... ... tradycyjnie w tym przypadku plany od A do Ż ustalone ...[/QUOTE] dzięki :lol: a co do planów... to zawsze powinny jakieś być ;) [quote name='Maupa4']Wrócilismy ... jest pięknie ... tak traumatycznie biało ... :mdleje: No tylko górki ktos nam świstnął ... :mad:[/QUOTE] a u nas masakrycznie zimno, sucho i wygwizdów na maxa... wcale pięknie nie jest :placz:
-
[quote name='Maupa4']I widzisz Bila - luzik w magicznym ... wsparcie duchowe chwilowo niepotrzebne ... akcja odwołana ;)[/QUOTE] zaraz zaraz... wsparcie duchowe to zawsze i wszędzie potrzebne! nic mi tu proszę nie odwoływać... bo zapeszysz! [quote name='Maupa4']Za to ja poprosze o wsparcie ... idziemy na śnieżycę ...[/QUOTE] zawsze wspieramy... pamiętaj - kaptur na czachę ;) śmigamyyyyy...
-
[quote name='Maupa4'] Biało. A co ? Zazdrościsz ? :hmmmm:[/QUOTE] Tradycyjnie :oops: [quote name='Bila']Swistak kłamczuch:mad::mad::mad::mad:[/QUOTE] no wiesz :crazyeye: przecież świstak obiecywał że zima będzie jeszcze przez sześć tygodni... no to jest jeszcze :lol: a ja mam teraz koło siebie mega chrapanie ;)
-
[quote name='Maupa4'] A trzeba było słuchac świstaka a nie miec jakieś niczym nie uzasadnione nadzieje ... Tylko Dolomity chwilowo mniej dostępne ... ... ale za to za oknem coraz bardziej "interesująco" ... :mdleje:[/QUOTE] Dobry Wieczór ;) W Wawie znowu biało? :mdleje: to wszystko zemsta amerykańskiego świstaka - zemsta na niedowiarkach :eviltong: wiosnę to... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/232/204945b540514c54.jpg[/IMG][/URL] :diabloti:
-
[quote name='Maupa4']Wyluzuj ... Proteus [B]podobno nie zabija[/B] ... no nie od razu zabija ... No ... [B]przynajmniej chodzą takie ... plotki[/B] :hmmmm: I tak mnie jeszcze zastanawia to słowo "podobno" ... :siara:[/QUOTE] podobno to... w plotki nie należy wierzyć i podobno... [I]nie miała baba kłopotu kupiła sobie prosie[/I], podobno... [I]głupich nie sieją sami rosną[/I] :diabloti: i... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/231/74f78de34ec8360b.jpg[/IMG][/URL] A mnie zastanawia/martwi zbyt wiele tych "podobno" :evil_lol:
-
[quote name='Maupa4']...[I] Koniec wiwisekcji na dziś[/I] ...[/QUOTE] Tak, rzeczywiście dogłębnie analizujesz osobowości Czterołapów i to w naszej obecności :diabloti: a znając je z autopsji przedstawiasz nam za pomocą komentarzy i "pisma obrazkowego" - ale, tradycyjnie polemizując, nie odbieram tego jako wiwisekcji... no chyba że, relacjonując cokolwiek na codzień w wirtualu czy realu, wszyscy nagminnie ją uprawiamy, nawet o tym nie wiedząc :eviltong: