[B]Dzisiaj z Virginią robiłyśmy Ralfiemu fotki, Virginia ma jednak problemy z kompem, ale już niedługo fotki zostaną wrzucone na wątek:cool3:
Ralfuś tak ślicznie się bawił gumową kośćią, nosił ją w pyszczku, i nosił i nosił i gryzł, oddać nie chciał:evil_lol: Pod koniec spacerku po schronisku tak się rozbrykał, ze nie mogłam go na smyczy utrzymać;) Jak widać potrzeba dla niego silnej osoby:eviltong:
[/B]