Gaja miała dwa dni temu szanse na domek, bo panie nie były że tak powiem "wybredne", zależało im na sympatycznym psiaku, warunki z tego co słychać dobre by miała, ale gdy po nią poszłam żeby panią pokazać to Gaja schowała się gdzieś w budzie i nie chciała sie pokazac:angryy::angryy::angryy:!!:-(:-(:-(
No i szansa przepadła, inny piesek za to poszedł...