To jeszcze raz pogratuluję Benusiowi interka :). Gratulacje!!!
Właśnie wróciliśmy z wizyty kontrolnej u ortopedy.I właściwie nic konkretnego się nie dowiedziałam.Na zdjęciu wygląda dobrze,ale to już moja wetka mówiła.Że łapki prawie nie używa,też dobrze,bo żeby nie nadwyrężyła.Mamy obserwować i czekać,dwa miesiące albo dłużej...No chyba,że za miesiąc nadal by za bardzo ją oszczędzała,to mamy przyjechać.
Chichunia wysłuchała wszystkiego ze spokojem,a na koniec chciała dziabnąć doktora :).Ma dziewczyna charakterek ;).
Teraz zagryza Szepsi i jak idzie pomału,to tak jakby lekko się opiera,ale jak biegnie to w podskokach na trzech.Wczoraj znalazła myszkę na dworze,to tak na tych trzech uciekała,że dogonić Jej nie mogłam :).
No i jestem bardzo z Chichuni dumna,bo całą drogę tam i z powrotem (z małą przerwą na doktora) nawet nie pisnęła.