-
Posts
4392 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by MyrkurDagur
-
To odpowiedzialna osoba o bardzo dobrym sercu. A jeśli chodzi o "miłość od pierwszego wejrzenia", to pojawiła się w przypadku tego drugiego psiaczka i to na niego moja znajoma naprawdpodobniej się zdecyduje. Jest mi bardzo przykro czytać o złym stanie Nory... :-( Co gorsze... Pan Adam jest zdania, że ona nie pożyje już długo... :-( Niebawem znów pojadę do niej w odwiedziny... ...
-
[quote name='omi']MyrkurDagur bardzo ładnie z Twojej strony, że spłaciłaś długi Kropki. Chciałam Ci za to podziękować, jak również za [B]odpowiedzialne i profesjonalne prowadzenie wątku Kropki.[/B][/QUOTE] [B]Omi[/B], bardzo dziękuję Ci za te miłe słowa :oops: :loveu: [quote name='megii1']Odezwę się jutro do domu Kropki i dam znać:)[/QUOTE] Czekamy :multi:
-
Bestialskie zakatowanie psa husky - aż do urwania mu głowy
MyrkurDagur replied to swithart's topic in Okrucieństwo
[quote name='justyska2']Dzisiaj w Faktach na TVN mówili i pokazywali, że Ci ludzie są na wolności... Podobno cały czas się odwołują i przeciągają sprawę do granic możliwości. Z podwórka bestii zniknęły kolejne 2 psy![/QUOTE] Także o tym słyszałam... Oj ja głupia! Byłam pewna, że siedzą już w więzieniu... :angryy: :-( To wszystko to jakiś cholerny absurd! Nie ogarniam... nie rozumiem... W jakim kraju my żyjemy...??? -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[B]Melduję, iż dotarło 10 zł od magenka1[/B] :) ____________________________________________ [B]Przelałam przed chwilą pieniążki za hotelowanie Berci.[/B] Przepraszam za małe opóźnienie. -
Przelałam Romkowi deklarację na czerwiec :)
-
Oto sunia ON (ma 7 lat), pochodząca od kobiety, która kiedyś mieszkała w domku jednorodzinnym (sunia przebywała na podwórku), a teraz ma 2 pokojowe mieszkanie i po to, aby wyprowadzić ją na dwór, musi podawać jej środki uspokajające. Sunia nie toleruje innych zwierząt. Ponadto, z tego co wiem, to pies rodowodowy. Namiar na mnie: 535 263 370 Namiar na właścicielkę: 691 497 335
-
Rozmawiałam z moją znajomą, z którą byłam ostatnio u Norci, a która zastanawia się nad wyborem któregoś z psiaków od Pana Adama. W ciągu tych ostatnich dni dzwoniła jeszcze do Pana Adama i pojedzie do niego raz jeszcze. A jeśli chodzi o samą Norcię... Z jednej strony prawdą jest, iż należy szukać jej domku, bo Pan Adam ma pod opieką wiele innych psiaków... ale z drugiej strony, w moim odczuciu, sytuacja z Norą wygląda odrobinę inaczej... i chodzi mi tu o pewną więź między nią, a Panem Adamem... Poza tym, Norcia ma u niego swój wyjątkowy kącik... pewnego rodzaju dom... Nie wiem... ciężka to sprawa... :(
-
Przepraszam, że z takim opóźnieniem się odzywam, ale przedłużył mi się wyjazd i dopiero dziś po weekendzie wchodzę na dogo. W czwartek będę się widzieć z moją znajomą, to powinnam się dowiedzieć, czy przemyślała sprawę adopcji któregoś z psiaków... Natomiast jeśli chodzi o samą wizytę u Norci w ostatni czwartek - sunia coraz ładniej wygląda, a przede wszystkim jest naprawdę przekochanym, przytulaśnym stworzeniem. Wszyscy zgodnie stwierdziliśmy, że Norcia bardzo przywiązała się do Pana Adama, a on do niej... Oto zdjęcia z ostatniej wizyty: A poniżej "kącik" Norci u Pana Adama w domu. Tam czuje się bardzo bezpiecznie.
-
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[B]Dotarło 40 zł od Managua za kwiecień i maj :) I 5 zł od Jadwigi za maj :)[/B] -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[B]Dotarło 20 zł od Nikusa i Livki[/B] :) -
NIEWIDOMY pies ,Ciągnący KROWI ŁAŃCUCH za sobą...MA SUPER DOM
MyrkurDagur replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam... -
Zapomniana Berta - co ją czeka? ... dołóż chociaż złotówkę
MyrkurDagur replied to MyrkurDagur's topic in Już w nowym domu
[B]Dotarło 50 zł od Ghanimy, 110 zł od Leyli (za 2 miesiące), 30 zł od Maevel (maj, czerwiec)[/B] :) -
CZAREK pozostawiony sam sobie STARUSZEK- biega za TM.
MyrkurDagur replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
Zaznaczam... :( -
Przepraszam za offa... W Wawrzeńczycasz koło Wiązowa znaleziono ONka / ONkowatego, miał na sobie obrożę, jest zadbany. Obecnie przebywa w przytulisku w Zakrzowie (30 km od Wrocławia) (kontakt: 535 263 370). Może ktoś go poszukuje...
-
Dolnośląskie schronisko-nadzieja umiera ostatnia.
MyrkurDagur replied to michelle04's topic in Już w nowym domu
W Wawrzeńczycasz koło Wiązowa znaleziono ONka / ONkowatego, miał na sobie obrożę, jest zadbany. Obecnie przebywa w przytulisku w Zakrzowie (30 km od Wrocławia) (kontakt: 535 263 370). Może ktoś go poszukuje... [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/6379/p12202951.jpg[/IMG] -
Tak jak obiecałam, napiszę dziś o odwiedzinach u Norci i wstawię zdjęcia :) Od czego tu zacząć... Sunia po kąpieli bardzo ładnie wygląda, ma błyszczącą sierść i bardzo ładnie się prezentuje. Jednakże... kiedy człowiek zaczyna ją głaskać... :( czuć każdą jedną kosteczkę... to naprawdę przerażające... i choć sunia przytyła (Pan Adam mówił, że teraz może z 14-15 kg waży), nadal jest bardzo wychudzona... Uwierzcie mi, że dopiero głaskanie jej, daje prawdziwy obraz tego, do jakiego stanu ją doprowadzono... Po stronie pyszczka z tym zapadniętym oczkiem, ma całkowity zanik mięśni... Tam jest tylko kość i skóra... :( Ponadto, Norcia porusza się w taki specyficzny sposób, troszkę chwiejąc się, ale czemu tu się dziwić... Najważniejsze jest, że chodzi sama i to ile! :) Co więcej, jest niezwykle posłuszna. Chodzi krok w krok za Panem Adamem :) To naprawdę przekochana sunia... spokojna i lgnąca do człowieka, szukająca z nim kontaktu... mimo tego, co człowiek jej uczynił... Pan Adam mówił, że to naprawdę cudowny psiak, z którym nie ma żadnych problemów. Acha, jeszcze ten katarek - cały czas suni z noska jakieś gluciska paskudne lecą :roll: A! I jeszcze jedno! Sunia próbowała wczoraj nawet szczekać! :) Dość zabawnie to brzmiało, bo dziewczynka siły nie miała... ale próbowała! :) I nawet kilka razy wyrażała swoje niezadowolenie z faktu obecności mojego psiaka :evil_lol: Próbowała go za zadek chwycić :evil_lol: