Jump to content
Dogomania

MyrkurDagur

Members
  • Posts

    4392
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MyrkurDagur

  1. [quote name='__Lara']O nieeee, ja mam za dużo na głowie... nie połapię się z tym wszystkim. Ja to mam masę ogłoszeń w zaległościach do zrobienia. Wybacz cioteczko :)[/QUOTE] W porządku, w porządku ;) Ja się tym zajmę :)
  2. [quote name='Asior']dziewczyny.... kluczem do sukcesu, czyli w tym wypadku odnalezienia psa są PLAKATY.... POWINNY WISIEĆ NA KAŻDYM DRZEWIE!!!!! Przeciez anioł sam się nie zgłosi do dogomnaniaków .... A ludzie nawet jak go zauważą, to nie pomyślą, ze to uciekinier, a jest tak charakterystyczny, ze na pewno jak zobaczą plakat to skojarzą potem psa z ubytkami sierści....[/QUOTE] Gdy będą trwały poszukiania Anioła, trzeba będzie porozwieszać jak najwięcej plakatów! Ale może numer warto zmienić ??? Albo podać dwa...
  3. [quote name='koosiek']Sorry, ale jak Anioł ma się znaleźć, jeśli telefonu z plakatów nikt przez pół dnia nie odbiera, a przez drugie pół jest wyłączony? Chciałam wziąć od Taubiego plakaty i d... W niedzielę mogę pomóc, ale nie mam samochodu (tam jeździ jakiś autobus chyba?).[/QUOTE] Tego się właśnie obawiałam... Dlatego pytałam czyj to numer... To musi być osoba, która jest cały czas "dostępna"... I co teraz? Wszędzie widnieje jednen, niepewny numer...
  4. [quote name='__Lara']Słuchajcie, a Len ma wątek?[/QUOTE] Ja obiecałam mu założyć, ale czekam na ewentualne zdjęcia i więcej wiadomości - zwłaszcza, że tak ładny pies, jak on powienien być przede wszystkim ogłaszany - a do tego zdjęcia konieczne... Na razie sa tylko 2 ze schroniska, na których niewiele widać... i niewiele o nim wiadomo. Przy czym Madallena z Coronaaj szykują jakąś "akcję", więc czekajmy na rozwój spraw :) A może Ty _Laro ten wątek założysz...? ;)
  5. [quote name='Anna_33']Wyslalam do Beki sms, jesli jest, to na pewno zajrzy ) Nie czytalam calego watku...ile czasu juz nie ma Aniola?[/QUOTE] O ile się nie mylę uciekł 27 grudnia...
  6. [quote name='Abrakadabra']MyrkurDagur, dosałam Twoje PW. Z chęcią się do was przyłączę, o ile dniem poszukiwań będzie sobota. Za chwilę wyjeżdżam i będę niedostępna do piątku. Będę czekać na szczegółowe ustalenia, i możecie na mnie liczyć.[/QUOTE] Dziękuję Ci Abrakadabro :) Jedyny problem w tym, że większość osób szykuje się na niedzielę...
  7. [quote name='mru']a [B]golf[/B] wie? musi wiedzieć, ale jej tu nie widzę :)[/QUOTE] Wiadomość wysłana!
  8. [quote name='Madallena']Prawdopodobnie nie bedzie zadnych. kochana ciotka coronaaj :):) czekam na nia na watku, wejdzie jak tylko przekaze swoje psiaki do salonuy odnowy ;):) Dzisiaj sie z nia widze, pogadamy os zczegolach wyprawy bo jest kilka spraw do zalatwienia![/QUOTE] To wspaniale! A jeśli chodzi o deklaracje, to wygląda to następująco: MyrkurDagur - 10 zł Poker - 20 zł Anula - 30 zł olga7 - 10 zł
  9. [quote name='Anna_33']Trzeba Beka zawiadomic, mieszka w tej okolicy...no mniej wiecej w tej...[/QUOTE] Już zabieram sie za pisanie.
  10. [quote name='Madallena']Bede w sobote prawie na 100% jechala do Glowna. Moge zabrac Lena z tego parszywego schroniska. Pytanie tylko gdzie...? i czy Len jest zabezpieczony finansowo...[/QUOTE] A co z tą osobą, do której miałaś dzwonić - chyba ktoś od DT, jeśli się nie mylę? Jeśli chodzi o pieniążki to na koncie Lenki jest 300 zł + 158 zł z bazarku _Lary. Nawet jeśli z DT nic nie wyjdzie, to przynajmniej spróbuj trochę zdjęć porobić... choć wiem, że to nie jest najlepszy sposób na fotografowanie psa... Spróbuj go też poobserwować - jaki to psiak? To wtedy coś więcej będzie można na wątku napisać (nie zakładałam jeszcze wątku na nowej dogomanii, ale mam nadzieję, że sobie poradzę). [quote name='leni356']Ja mam pytanie czemu szczepionka choroby zakaźne kosztuje aż 70 zł?? Szczepię różne psy i najdrożej płaciłam 50 zł.[/QUOTE] Megii, mówiła, że sama była zaskoczona, gdy jej wetka chciała tyle za szczepienie. Dlatego też troszkę mniej zapłaciłam za hotelik, ponieważ Megii chciała dorzucić do szczepienia (60 zł szczepienie / 290 zł hotelik)
  11. [quote name='Marinkaa']Witaj [B]Rufusku :loveu::loveu::loveu:, tak bardzo chciałabym już usunąć Twoje ogłoszenia na cafeanimal.pl i adopcje.org :roll:[/B] [/QUOTE] Ja także o tym marzę... Ostatnio wspaniały dom znalazła sunia z tego samego przytuliska, w którym przebywał Rufus. Sunia także została umieszczona w hoteliku, ale niestety była dzikim psem i wiele było z nią problemów... w hoteliku jej zachowanie poprawiło się, ale to wciąż nie był pies do "przytulania"... Mimo tylu problemów, bardzo wiele ludzi było nią zainteresowanych, może z racji jej wyglądu... ale naprawdę rzadko zdarza się takie zainteresowanie psem... Teraz sunia ma wspaniały dom. Przykro mi, że Rufus musi tyle czekać... *************************************** [B]Teraz o finansach Rufusa...[/B] :roll: Na jego koncie jest [B]441 [/B]zł ze stałych deklaracji i tego, co pozostało z grudnia. Powinna dojść jeszcze jedna deklaracja i w tym miesiącu pełna kwota na opłatę hoteliku będzie, ale w lutym może być krucho... Stałych deklaracji mamy na [B]340 [/B]zł, a na hotel potrzeba [B]450 [/B]zł. Zawsze pozostawał jakiś nadmiar funduszy, ale zapas się kończy... Są jeszcze pieniążki na kastrację - ale to zupełnie inny cel...
  12. [quote name='Anna_33']Zaznaczam watek, nie wiem, czy bede mogla w niedziele, ale ku pamieci zapisze.[/QUOTE] Dziękuję za odpowiedź! :) Będziemy czekać na ewentualne wiadomości.
  13. Dostałam odpowiedź od [B]sleepingbyday [/B]:) - mogłaby dołączyć ewentualnie w niedzielę, ale nie ma samochodu, więc należałoby jakoś zorganizować transport
  14. [quote name='agata51']Tak to jest, jak się na wątek nie zagląda! Szok i wielka radość zwalają z nóg. Lenuś, sunieczko, tobie i twojemu domkowi najszczęśliwszego z nowych roków.[/QUOTE] Tak, wielka radość !!! :loveu::loveu::loveu: ****************************** Wczoraj przelałam Megii 120 zł za grudniowy pobyt Lenki w hoteliku. ******************************
  15. Zdjęcia Ogiego są naprawdę przepiękne :) I co zawsze będę powtarzać - aż na sercu cieplej się robi, a człowiek doładowuje się na tym wątku pozytywną energię :) Pozdrowienia i uściski dla przystojniaka Ogiego! ;)
  16. [quote name='donacja']Mogę w niedzielę, w sobotę mam zawieźć boguszycką Fifi do Jaworzna.[/QUOTE] To nawet dobrze się składa, ponieważ Madallena pisała, że może będzie mogła także w niedzielę. Napisałam do kolejnych, kilkudziesięciu osób z N-K, a także wysłałam PW do kilku osób z Warszawy...
  17. [quote name='donacja']Wczoraj objechałam okoliczne miejscowości: Kuleszówka, Wilcza Góra i Kamionka. Niestety nic....Po za tym codziennie jeżdżę do Tarczyna, który jest na trasie do Radomia i rozglądam się z nadzieją, że może Anioł próbuje wrócić do domu. Jak tylko będę w Warszawie, zgłoszę się po plakaty.[/QUOTE] [B]Donacjo[/B], dobrze, że masz możliwość w miarę na bieżąco rozglądać się po tych okolicach, ale trzeba wreszcie zorganizować coś na większą skalę![B] Feliksik[/B] słusznie zaproponowała - [B]może w ten weekend udałoby się Wam jakoś zorganizować[/B] ??? [B]Mru [/B]i Twój TZ - dalibyście radę w ten weekend? [B]Donacjo[/B], a Ty mogłabyś się przyłączyć? [B]Anetta[/B] - czy skoro byłby transport, mogłabyś także pomóc? Dogomaniacy, kto jeszcze pomoże w poszukiwaniach ???
  18. [B]Czy wiadomo, aby ktokolwiek dzwonił w sprawie Anioła? Był choć jeden telefon? Kto nas o tym poinformuje?[/B] Przeglądałam ostatnie strony wątku Anioła i chciałabym odnieść się do niektórych postów. [quote name='zachary']Jak to taka okolica "ciężka" jak pisze mru, to będzie bardzo trudno...Z powodu mrozów na pewno Anioł się gdzieś ukrył...Madalleno, dlaczego Anioł był w lecznicy w tak odległym miejscu? i dlaczego nie zamieściłaś na wątku wyjaśnienia przyczyn ucieczki psa z lecznicy? Nie uzyskałaś ich ? Tylko tyle: sforsował klatkę i dwoje drzwi? Bzdura moim zdaniem. To było straszliwe zaniedbanie kogoś z lecznicy.Otwarta klatka i w tym czasie otwarte wszystkie drzwi w lecznicy? Może Fundacja powinna przeanalizować, gdzie umieszcza psy????[/QUOTE] Wiem, że to i tak niczego nie zmieni, ale ciągle zastanawiam się dlaczego szansa na pomoc Aniołowi, została w tak beznadziejny sposób zaprzepaszczona... To jakiś absurd... Przychodzą mi myśli o tym, że lepiej było go pozostawić tam gdzie był... przynajmniej miał swój teren, znajome miejsca, coś do zjedzenia... a teraz... Koszmar... [quote name='zachary']Jeśli Donacja jest jedyną osobą, która osobiście do tej pory rozglądała się za Aniołem, to kiepsko widzę jego odnalezienie...Jest mroźno i śnieżno, ludzie nie spacerują ....Kto ma go zauważyć? Zmarznięty,szybko się poruszający przechodzień? No chyba, że na ulicę wyjdzie jakaś dogomaniaczka, która przy okazji z pewnością dostrzeże bezdomnego psa...A jeśli w okolicy nie występują takie "osobniki dogolubne", to ....Czy nie ma w tamtej okolicy ciotek z dogo? Chyba nie...bo już by się pojawiły...[/QUOTE] Mnie także nie daje spokoju to, że jak na razie Donacja jest jedyną osobą, która była w tym Bobrowcu i rozglądała się za nim... W taki sposób Anioł się nie znajdzie... Naprawdę nie ma osób z okolic Warszawy, które mogłyby zebrać się i razem zadziałać ??? [B]Feliksik[/B] - Ty pisałaś do osób, które mogą pomóc "w terenie" i z tego co czytałam, napisałaś do wszystkich, prawda? Jakiś odzew był, ale chyba tylko jedna osoba zadeklarowała pomoc... [quote name='anetta']Mogłabym pomóc w szukaniu (weekendy) go ale nie mam transportu więc jakby uzbierało się dość dużo osób to mogę się zabrać z kimś. Nie oszukujmy się, 3 osoby, (przykładowo) nic tu nie zdziałają.[/QUOTE] I ponawiam to pytanie: [quote name='an1a']Jest ktoś w ogóle z możliwością transportu, żeby zebrać się w więcej osób i jechać?[/QUOTE] Jest mi potwornie przykro, że mieszkam tak cholernie daleko i w kwestii poszukiwań niczego nie mogę zrobić... Ale przecież są dogomaniacy z Warszawy i okolic ??? Czy naprawdę nie można jakoś zebrać się i przeszukać ten Bobrowiec?
  19. [B]Melduję, że dotarły pieniążki od [U]zacharego[/U], [U]Randy[/U] i [U]agaty51[/U] - DZIĘKUJĘ WAM[/B] :)
  20. Wspaniale !!! Oby to Metro pomogło nam go odnaleźć... Oby ktoś zadzwonił z jakąkolwiek informacją... A czyj numer podawany jest w ogłoszeniach o Aniele?
  21. Wysyłam kolejne wiadomości z prośbą o pomoc do ludzi z Bobrowca na N-K... Na razie z grupy osób, do której pisałam wcześniej nikt się nie odezwał... Nie wiem co robić... Cały czas myślę o Aniele i serce mi pęka... Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co się stało... Na dworze jest tak potwornie... Gdzie on się chowa... Jak on sobie radzi... To dla niego obcy teren... Momentami boję się, że już nigdy go nie zobaczymy...
  22. Witam się noworocznie i wracam na wątek :) A zacznę od zdjęć - są prześliczne :loveu: [B]Gos[/B] - dziękujemy za pomoc w ich wklejeniu :) Ja niestety także nie potrafię ich wklejać po tych zmianach... [quote name='logowanie_nie_dziala_gos']To ja spróbuję: [IMG]http://i47.tinypic.com/2r5x73q.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/2a4z3gi.jpg[/IMG][/QUOTE] [quote name='Madallena']LENEK czeka.... Potrzebny jest watek, deklaracje i miejsce w hotelu, gdzie bedzie dochodzil do siebie. Jak coronaaj wroci z "wakacji" pogadam z nia, zebysmy po niego pojechaly i przewiozly tam, gdzie bedzie trzeba. W styczniu, niedlugo chcemy to zrobic. Mam do odbebnienia wizyte przedadopcyjna w Lodzi i bede przewozic psiaka do Lodzi i wizyte poadopcyjna w Gownie, wiec Wojtka spokojnie mozemy zabrac. Czy ktos moze zalozyc watek LENKOWI? PILNE! Czy zostaly jakies rezerwy z Lenki? Do ktorego hotelu wieziemy Lenka? U Astaroth zwolnilo sie miejsce. Ona jest caly czas w domu i trudniejsze psiaki trzym,a w domu.[/QUOTE] Lenkowi także pomożemy, a wątek ja mogę założyć, ale miałam nadzieję, że odrobinę więcej informacji uda się zdobyć... A czy jest ktoś, kto mógłby się udać do tego schroniska, w którym jest Lenek? Do ogłoszeń na pewno więcej zdjęć byłoby potrzebnych... [B]Madalleno [/B]- mnie ostatnio przede wszystkim nie daje spokoju sprawa Anioła... [quote name='holly101']A jak Lenka po Sylwestrze? Moja Holly, ja, TZ, i Dingo spędziliśmy tę noc w łazience.[/QUOTE] [B]Holly[/B] - bardzo się cieszę, że częściej "pozostawiasz ślad" na wątku Lenki :loveu: Miło mi gdy piszesz i mam nadzieję, że nadal pisać będziesz :) Co do sylwestrowej nocy i psiaków, to mój "synek" :) siedział pod łóżkiem, zestresowany, roztrzęsiony, przerażony.... To pierwsza taka noc w jego życiu ;)
  23. To bardzo dobre wiadomości :) ...ale dom wciąż potrzebny... :(
×
×
  • Create New...