Dzięki Rita, zrobiłaś co mogłaś:Rose:
Jeżeli nie ma umowy adopcyjnej w której jest wpis o nie trzymaniu psa na łańcuchu i nie ma podpisu tego pana to nie ma opcji aby psa odebrać, tym bardziej, że człowiek ten nie chce go absolutnie oddać.
Słuchajcie może Kamykowi nie jest tam źle, a ten łańcuch podobno jest tymczasowy, jeżeli rzeczywiście ma spacery i dobrą opiekę to może nie tragizujmy..na dobra sprawę nie znamy praktycznie tego psiaka dobrze, może on się w tych warunkach jakoś zaaklimatyzował, nad człowiekiem trzeba popracować i ponapierac o zrobienie ogrodzenia i zlikwidowanie łańcucha...sama juz nie wiem..nie bardzo chyba możemy zrobić cokolwiek....