Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Negruś, mam nadzieję, że twoja przypadłość jakoś się wyprostuje, wierzę, że dzięki temu że jesteś młodym psiakiem organizm zwalczy trudności , obyś tylko trafiła na kochający, odpowiedzialny domek, który zaakceptuje to, że masz swoje przypadłości i pokocha Cie taką jaką jesteś, bo to chyba o to chodzi, wiem , bo mam psiaka z padaczką, która "wyszła " już jak był u mnie ( trochę z przypadku ) i nigdy nie pomyślałabym, żeby wrócił przez to do schronu ( kupa i siku w domu też się zdarza ) Znajdź kochanie ludzi którzy Cię pokochaja taką jaką jesteś i być może właśnie ta miłość Ci pomoże, ..i poczcie bezpieczeństwa. Negruś trzymam za Ciebie kciuki!!!
  2. Nie wiem czy wiesz Romka ale ja też mam w swojej prywatnej kolekcji Pakusiowe fotki ( Twój słodziak był u mnie z Florentynkową Łucją przez parę godzin, potem Becia ich zabrała do siebie, ja ich wiozłam z Orzechowców do Rzeszowa, Pakuś był super elegancki i grzeczny ale Lućka dawała za to czadu :) ) śliczotek :)
  3. Cicho na boguchwalskich wątkach...a tymczasem marlejek pojechał dziś do nowego domku:) Dostałam telefon od Państwa z miejscowości niedaleko Rzeszowa ( okolice Tyczyna ) i umówiliśmy sie na wieczór na spotkanie w przytulisku z Marlejkiem, no i po kilku minutach spotkania od razu zapadła decyzja , że go zabierają, marlrjek robiła co mógł, żeby sie zakochali, pokazywał brzuchol do góry i latał szczęśliwy za piłką, no i pojechali.... ma mieszkać w domku z ogródkiem , spać, albo w budzie , albo w domu, albo jest też kącik psi w stodole, gdzie będzie chciał, odszedł niedawno ich psiak po 13 latach i koniecznie trzeba było zapełnić pozostałą po nim pustkę, a ponieważ mają dzieci szukali małego przyjaznego psa, byli z dzieciakami, bardzo fajnie się dzieci do psiaka odnosiły i widac, że i Marlej się elegancko i radośnie zachowywał w ich towarzystwie, umówiłam sie na odwiedziny u nich za jakieś dwa tygodnie, aby zobaczyć jak Marlejek sie tam czuje, dom jest na uboczu, jest w pobliżu duzo zielonych terenów , las i pola, psiak ma być towarzyszem całej rodziny, podejście Państwa bardzo fajne więc wierzę, że wszystklo co obiecują to prawda, odwiedziny na pewno przeprowadzę i zdam relację, jutro tez zadzwonie zapytac jak tam Marlejek się aklimatyzuje :)
  4. Ja czekam na wieść, że Pan zakochany jest w Bajeczce :)
  5. Andzike , ten wątek prowadzisz też między innymi dla mnie:megagrin:...bo Nelik i Czaputek a także super Rudolf osładzają mi wszelkie trudy dnia codziennego:lol::lol:
  6. My zawsze do Wetliny jeździmy, to chyba najlepsze miejsce na wypady w góry, a wieczorkiem na :beerchug:, akurat ten szlak z ostatniej wyprawy nie był typowo górski, nie chcieliśmy Maji umordować :) to taki szlak na samym krańcu naszego kochanego kraju, idzie się wzdłuż granicy polsko-ukraińskiej praktycznie, kiedyś tam były wsie a dziś zostały tylko cmentarzyska i ruiny, szlak wiedzie do "grobu hrabiny" a potem na wzgórze widokowe i do źródeł Sanu, są to przepiękne, dzikie i odludne ostępy ( spokojnie można wleźć na niedźwiedzia :) ) Ale zdobywanie bieszczadzkich połonin też jest uwielbianym przeze mnie zajęciem i polecam każdemu, nie trzeba mieć niewiadomo jakiej kondycji, a nagroda na szczycie w postaci widoków jest boska. W ogóle jak dla mnie Bieszczady są miejscem z tak bombową atmosferą niesamowitego luzu, beztroski, miejscem gdzie najlepiej " ładują mi się bateryjki", polecam każdemu :)
  7. O juz mnie Andzike uprzedziła Romka:) zapraszamy wszystkie ciotki, co prawda to Poldziowy wątek, ale użycza go innym domownikom... To może jakaś wspólna wyprawa:razz::diabloti: Połoniny poprzestawiają:evil_lol:
  8. No co ty mówisz, nie skojarzyłaś Nelkowej kudłatej mordki z terierowatymi??:shake::lol: Niestety w Bieszczadzkim Parku Nar. jest zakaz łażenia z psami, no ale przecież nie każdy zauważa wszystkie tabliczki;) ale za to do każdej knajpy z kundlem można i wogóle wszyscy się zachwycają tymi sierściuchami i przynoszą różne smakołyki, ogólnie jest niesamowita atmosfera, luz totalny, koniecznie musicie zaplanować "biesy", psiaki będa przeszczęśliwe:) A ile nowych fot:)
  9. Co nie przychodzę, co nie przychodzę:mad: Jestem!!! Buziaków sto tysięcy dla pięknych terierzyc:loveu: I jak mała czarna zaszczepiłaś się też?:eviltong:
  10. Ja nie wiem jak to jest z tymi terierkowatymi, moja Maja tez jakiś taki dziwny przestrach u niektórych wywołuje , a to taka sirota jest:) jakby kto miał dosyć morza to ja zapraszam na drugi koniec Polski w Bieszczady , na wątku Poldzia powklejałam foty z Majowej wyprawy;)
  11. Ale tak jeszcze wracając do tych komarów to jest po prostu jakaś masakra, obsiadają całymi stadami, tak, że nie można się opędzić:shake: Nawet kleszcze sie tak jakos uspokoiły, bo pomimo zabezpieczenia kundle mi czasem przynosiły jakieś pojedyncze, a teraz jakoś nie....
  12. hmmm....właściwie to mogłabym tu zamieszkać...:lol: strasznie fajne rzeczy można wynaleźć w takiej czystej wodzie :)
  13. w końcu jakies inne widoki i relaks pod bieszczadzką palmą na wszystko lubię się wspinać ale chyba nad rzeka najfajniej było...
  14. całe łapki w błotku:) odpoczynek postraszyli mnie pańciostwo, że jak będe niegrzeczna to mnie zostawią u "ruskich " bo to rzut beretem:) dotarlismy do grobu hrabiny... cały czas jakieś cmentarzyska mi kazali zwiedzać:shake:
  15. Polduś strasznie sapie, gorąco mu w te upały, jeszcze tak do południa całkiem chłodno jestw mieszkaniu , ale potem się zaczyna....ale w sumie całkiem dobrze sie dziadeczek miewa i apetyt tradycyjnie dopisuje, na tzw. długim weekendzie zostawiliśmy dziadzia pod opieka dzieci , a sami z szalona Maja pojechaliśmy w Bieszczady, Poldziu był bez swojej pańci ukochanej w sumie nioecałe 3 dni, ale podobno był strasznie smutny, mało jadł, wciąż spał, a na moje powitanie mało nie oszalał z radości, skakał, biegał i od razu poszlismy na długi spacerek:loveu: niestety ale taki wypad byłby dla dziadzia zbyt forsowny dlatego został w domciu, ale Maja była w swoim żywiole ( odsypiała ten wyjazd 2 dni ) i pewnie chętnie pochwali się paroma fotkami z wyjazdu....: zaczynam trasę.... to kawał drogi był:shake: a na szlaku fajne błotko, takie jak lubię:) zwiedzaliśmy jakies stare cmentarzyska... przynajmniej troche cienia tam było
  16. Myślałam, że najlepsze już były a tymczasem ta pierwsza fotka mnie znowu rozwaliła, cudeńka.....yyychch ale bym ich wyściskała jakbym dopadła:calus:
  17. Skąd Bajeczka wiedziała kogo należy urabiać??:evil_lol: mam nadzieję, że złośc już panu troche przeszła, przy takiej ślicznotce :) Trzymam kciuki za szczęście Bajeczki!!
  18. Ale oni nawet już nie próbują.....zostawili ta sprawę......
  19. Olga Ty może pisałaś żartobliwie, ale przed Tobą było tu kilku zagorzałych zwolenników partyzantki, niekoniecznie myślących realnie, jedynie pod wpływem emocji...uważam, że mimo wszystko gdyby tylko Stowarzyszenie wzięło się odpowiedzialnie do roboty, mając na uwadze dobro zwierząt i swoje własne dobre imię to jest szansa.
  20. Ludzie to dom w centrum wsi, przy sklepie, knajpie i głównej drodze, chyba nie sądzicie, że nikt życzliwy mu nie doniesie, że ktos obserwuje jego "posesję", do akcji specjalnej trzeba by było wynająć jakiś cwanych kolesi ;) Ja bym jednak była za opcją napierania na Stowarzyszenie i odebrania przez nich - mam na myśli jakiegoś dorosłego przedstawiciela - Kamyka, na podstawie niedotrzymania ustnej umowy przy wydawaniu psa ( pisano wcześniej tutaj, że taka umowa tez jest cokolwiek warta )...obawiam się, że jednak trudno będzie się doczekać reakcji na te apele.....sprawa jest po prostu beznadziejna....
  21. mióóóóódddddd:loveu::loveu::loveu::lol:
  22. A może ktos się skusi na cudną Zorzę z Mielca: [url]http://www.dogomania.pl/threads/181037-Cudna-Zorza-z-chorymi-łapami-Musimy-jej-pomóc!!-Mielec[/url]. Tylko tu jest problem w postaci chorych łap, tzn. sunia jest po jakims urazie najprawdopodobniej i tylne łapy mają stawy w złym stanie , trzeba dbać o diete aby nie tyła i raczej jej nie forsować, operacja podobno nie wchodzi w grę, jedynie podawanie witamin i jakis leków na stawy, sunia cudowna, kochana, może akurat....?
  23. Zorzuś idą jakieś upały podobno, a Ty z takim futrem:shake:
×
×
  • Create New...