Jump to content
Dogomania

majuska

Members
  • Posts

    14680
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by majuska

  1. Nie wiem co znaczy kolor żółty moczowy, ale im mniej ten mocz śmierdzi tym gorzej, jak śmierdzi to lepiej tzn. że nerki pracują i wydalają mocznik z organizmu ( tam mi wetka mówiła jak Poldzio sie rozchorował )
  2. [quote name='Pies Wolny']Doobra sam się przyznam. Nazwałem Go jeszcze gorzej :placz: , nazwałem Go Filipkiem [/QUOTE] No rzeczywiście to znacznie gorzej :haha::haha: czekam z niecierpliwością na "dziadowski" bazarek :)
  3. No niestety majuska ostatnio chadza spać z kurami:roll: Sory ale nie mam zdrowia zmniejszac i wybierać które już wstawione, a które nie.. Zebrałam wszystkie do kupy w albumiku: [url]https://picasaweb.google.com/112816677289324950388/MelaIReszta?authkey=Gv1sRgCJWc2ojakOD0pgE#[/url] Fajnie, że Lusia i Waluś pomagają Meli przy gnojkach, ona rzeczywiscie musi mieć już dość, widze po tych fotkach , że pozwala sobie juz na większy luz niż ostatnio, potrafi zalegnąć na słoneczku, poodpoczywać :) Przydałoby sie nam kilka fotek takich jak gnojki są - cała trójka na raz - np. na rączkach i wtedy zmasowana kampania ogłoszeniowa. Kiedy Beciu jedziemy na sesję?? ( u mnie się dziś rozstrzygnie czy będe mieć więcej wolnego czasu ;) to nawet w tygodniu możemy się umówić )
  4. A z tym łupieżem to raczej standard, większość psów po schronie i po kąpieli tak ma, przejdzie jej:)
  5. To ta zaprawa je tak otumaniła:evil_lol: Pozdrawiamy serdecznie Panią Matkę:hand:
  6. Może lepiej i szybciej będzie pisać czego parówy nie kradną i czego nie robią:razz: ?
  7. [quote name='Dzika_Figa']O tak, ja też popieram! :diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Cwaniara:eviltong:
  8. No to sukces Dzika Figo :) a wiesz chociaż dlaczego tak Cię ukarano? (odpisałam Ci na PW jeszcze na Kangura)
  9. Zobaczyłam ten podpis mamynabank i jestem u Dziadka z wizytą. Została mi po Poldziu taka saszetka specjalnej diety na wzmocnienie wysłać dziadziowi? [url]http://www.krakvet.pl/royal-canin-convalescence-support-p-2000.html[/url] Podeślę też parę grosików, na jakie konto ?
  10. [quote name='mamanabank']Tak jest! Przerób je na delfiny lub foki :-D[/QUOTE] :roflt::roflt::roflt: ale szydera z parów :evil_lol::evil_lol: ....a może na gąsienice je przerobić:eviltong:
  11. Korci mnie, żeby zadzwonić, ale poczekam do popołudnia, będzie więcej wieści.. Ajlii dała znać, że wczoraj pan Merlina dał na transport 150 zł, a w sumie za ponad 400km wyszło 235 zł, więc z boguchwalskiej skarpety dopłaciłam im 85 zł. Ajlii mówi, że jej TZ ( bo to on dowoził Merlina na miejsce ) miał bardzo dobre wrażenia i ocenił nowych państwa i całe powitanie bardzo pozytywnie. Dziekujemy Wam bardzo za wielką pomoc, zwłaszcza że nadłożyliście sporo drogi, a co za tym idzie poświęciliście więcej czasu, serdecznie dziękujemy!!!:calus::Rose::calus::Rose:
  12. No ciekawa jestem czy bozia pokarała parówy sraczką;)??...czy jak to parówom nic im nie jest:evil_lol:
  13. najlepiej tymczasu z mozliwościa zostania na stałe:diabloti: Ale na poważnie, jakby sie znalazł jakiś super tymczas to czemu nie, Waluś ma w przytulisku w sumie nieźle, bo teraz jak Merlin pojechał do domu to pewnie lata luzem, ma wszystkie potrzebne leki, witaminy i całkiem dobre żarełko, właściwie to brak mu tylko kąpieli leczniczych, w przytulisku raczej nie do zrobienia to jest. Obawiam się, że bedzie problem z tymczasem, przecież to choróbsko może się roznieść na inne zwierzaki w domu, ale napisać w all można przecież , że i tymczasu szukamy
  14. Sory dziewczyny ale ja od kilku postów nie ogarniam:stupid::oops: Niech to kto do kupy zbierze, jak sie które nazywa??
  15. Straszny dzień dlatego , że kupe spraw do załatwienia, ale udało się no i przede wszystkim jedna główna sprawa dopięta czyli Merlinos w domu !! Pańcia się zachwycała, że ma piękne to futro, wcale schronisko go jakoś strasznie nie zniszczyło ( wczoraj troche ja pomogłam tym kudłom noramlnie wyglądać:cool3: ) ale dzisiaj mieli go nie molestowac żadnymi czesaniami, tylko w planach jest aklimatyzacja i odpoczynek
  16. Ale dajecie czadu :) To Margo to nie była jeszcze taka najgorsza speluna, kiedyś dawno temu jak byłam jeszcze piękna i młoda, mój ówczesny chłopak zapraszał mnie tam na winko :D
  17. Ludzie dajcie kurna z pracy do dom dojechać ( miałam straszny dzień ):shake: nie dzwoniłam późnym popołudniem tylko wczesnym bo już się nie mogłam doczekać, Merlin już był na miejscu i szalał po ogrodzie,nie mogli sie nadziwić jaki on śliczny, mądry i ile ma energii, w sumie to był tam dopiero godzine więc nie mam za wiele wieści, mamy sie nie martwić w każdym bądź razie, będziemy się zdzwaniać jutro i ewentualnie córka Państwa ma pisać maile do mnie
  18. Wszystko dobrze, Merlin juz po przesiadce, pewnie dojeżdża już do swojego domu. TZ mówił, że bardzo grzecznie jechał, miał kocyk na przednim siedzeniu, jechali, rozmawiali, śpiewali piosenki....:evil_lol: Późnym popołudniem tyrknę do nowego domu co słychać.
  19. Merlin atakował ostro Śrubę, więc wylądowała w małym pokoiku niestety, Rudy się stawia, więc Merlin tak do niego nie startuje, własnie się wykąpaliśmy, ale on ma tą sierść, wogóle sie woda go nie trzyma , nie mówiąc o szamponie, trochę się namordowałam, a on stał posłusznie jak cielątko, teraz się położył u mnie w nogach i odpoczywa, jest w sumie kulturalny bardzo, bo moja sucz zachęcała go do wskoczenia na wyro, a on nie wskakuje, musze mu jakieś spanko naszykować na glebie, bo chyba nie będzie barłożenia w wyrze :)
  20. Merlin już u mnie, na razie ogarniamy sytuacje z kotami, tzn. czy ich nie zjada :) a zaraz idziemy do wanny
  21. Nie jeszcze nie pojechałam, wiem, że Merlin jest u Magdy juz i spaceruje z Moniką :) Ja tak za godzinke po niego pojadę, jak będzie wyspacerowany to od razu do wanny poleci się wyprać:)
  22. Hmmm...wydaje mi się, sunia nadal tam będzie jak TZ będzie wracał
  23. Melisa mi sie kojarzy z taka jedną imprezą u Miśki, bo jedyne co miała do picia na gorąca to była właśnie melisa, walnełam pare kubków i spałam ze trzy dni potem :evil_lol: A Maciejka to mi się kojarzy z facetem bo mieliśmy takiego kolegę o imieniu Maciek, ale jakoś tak Maciejka się na niego mówiło:evil_lol:
  24. Margo mi sie kojarzy z taka speluną na ul. Dąbrowskiego w Rzeszowie, ale jak strasznie chcecie to nie ma problemu :)
×
×
  • Create New...