-
Posts
14680 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by majuska
-
No to ładna doopa...wczoraj się zapowiadało że fajnie się wszystko skończy...a jak zareagował na tych ludzi co po niego przyjechali? Cieszył się??
-
Rambo wyjechał na Mazury i rozpoczął nowe szczęśliwe życie !!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No to chyba pomalutku musisz się rozwiązywać Agatko....:eviltong::evil_lol: -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
majuska replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Pewnie Kangur se wziął... To takie typowe parówie potyczki chyba, bo to nie pierwszy raz:roll::mad::mad: -
Do domu pewnie nie będa chcieli wziąć:roll:
-
Rambo wyjechał na Mazury i rozpoczął nowe szczęśliwe życie !!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lucyja']Z Fundacji Dr Lucy nasza Magda wpłaci 250 zł na transport Rambusia :)[/QUOTE] Bardzo serdecznie dziękujemy:loveu::loveu: -
To ja tu budzik nastawiam na 4 rano, żeby ogłoszenia porobić, a tu takie numery:shake::evil_lol:....trzymam z całych sił oby to byli właściciele Rico:kciuki::kciuki::kciuki:
-
Nero - teraz Diego - cudny collie - już w nowym super domku!!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
A kto by się tam o niego martwił....:eviltong::eviltong: Piękne futro masz Dieguś :) Pozdrowienia dla całej rodzinki!!! -
Rambo wyjechał na Mazury i rozpoczął nowe szczęśliwe życie !!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Bardzo dziękujemy, a za domek i wspaniałą rodzinkę ręczymy i ja osobiście nie mogę wyjść z podziwu, że zdecydowali się dać dom naszemu biedakowi...ciekawe czy chłopaki się polubią, ja myślę, że wyczują od razu, pomimo, że nigdy sie nie widzieli, że z tej samej bidy są..... -
Rambo wyjechał na Mazury i rozpoczął nowe szczęśliwe życie !!!
majuska replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No do mnie to wszystko też nie dociera...tym bardziej, że to taki wspaniały dom ....:lol::lol::lol: Becia nic nie knuła....te wieści faktycznie wczoraj się pojawiły :) Zmieniłam tytuł wątku -
Niestety pewnie satysfakcjonująco Ci nie odpowiem na te pytania, objawy choroby na pewno znają i po tym co się stało w razie jakichkolwiek problemów ze zdrowiem na pewno będa reagować natychmiast i mieć zwiększona czujność, dom tak czy inaczej mają jeszcze raz zmyć co się tylko da domestosem, niestety nie znam konkretnych leków jakie tamta sunia dostawała, w razie czego Florentynka może popytać jak będa rozmawiać telefonicznie, wiem, że na pewno miała przez kilka dni kroplówki. Ja tylko sprawdzałam dom pod tym względem czy jnadaje się ogólnie dla psa, niestety nie zgwarantuję i nie podejmuję sie oceny sytuacji pod względem "zawirusowania" go, czyli w 100% bezpiecznego zdrowotnie....
-
A więc...domek jest z ogródkiem a ten ogródek jest połączony z drugim ogródkiem, obok mieszka mama pani, więc tak na prawdę są dwa ogródki i dwa domy :) Jest to bardzo sympatyczna rodzinka ze starszymi dzieciakami, zaraz za domem duże pola i lasek do spacerowania, Nalanda zostala wypatrzona na rzeszowiaku i od razu było wiadomo, że to [B]ten[/B] pies, poprzednia sunia została kupiona nieświadomie od pseudo, właściwie zaczęła chorować nazajutrz po adopcji, była u tych państwa niecały tydzień, odeszła jakieś 3-4 tygodnie temu, była wciąż na lekach, kroplówkach itd. W chwili obecnej ludziska są o wiele bardziej świadomi wszystkich problemów "zwierzęcych", temat sterylki jest jak najbardziej na TAK. Ze względu na to, że poprzednia sunia zaczeła praktycznie od razu chorować, nie łaziła po całym domu, wszystkie jej rzeczy zostały wyrzucone, dom w miarę gdzie się dało odkażony. Państwo sa przygotowani na to, że biora do domu szczeniaka, więc trzeba baędzie poświećić jej dużo czasu, nauczyć czystości, zapewnić rozrywkę , łącznie z tym, że gdyby jakieś problemy się pojawiły to nawet behawiorystę, ale tu uspokoiłam, że to nie prania jest tylko normalny szczeniak, więc na pewno bez behawiorysty się obejdzie "ino" kochać trza :) Niech teraz wet Florentynkowy wyda opinię i będzie można dalej działać, Państwo sobie Nalandę sami przyjadą odebrać jakby co :) Czy chcecie jeszcze coś wiedzieć??
-
[quote name='Andzike']No tak - dla Ciebie to rano... ;) a my tu już od paru godzin zasuwamy :D[/QUOTE] taaa......chyba Desperadosy.....:eviltong::diabloti::diabloti: Cieszę się bardzo z takiego obrotu sytuacji!!! I pomyśleć, że gdyby nie ta sprawna i zdecydowana akcja to dziewczyny dalej gniłyby w tym schronie....:shake:
-
Ja dawno tego słowa nie słyszałam, ostatnio w dzieciństwie, na mojego brata ktoś tam narzekał, że despety robi:evil_lol::evil_lol: Fajnie, Pani widocznie zgubiła mojego maila i poradziła sobie wygrzebująć Twój beciu w necie :), ważne że są dobre wieści:lol::lol: Ach , czyli Morelka stacjonuje teraz w Rzeszowie :)
-
Dzika Figo ja miałabym taką prośbę malutką, żeby na tym palakcie z rudym kotkiem wstawić telefon Justynki ( bez maila) bo mnie w przyszłym tygodniu nie będzie w Polsce i nie bardzo będę telefony odbierać. I gdyby tak ktoś jeszcze robił mu jakieś ogłoszonka to proszę o podanie numeru telefonu : 602 670 139