Fajnie, że tacy rozsądni ludzie, i nie poddają się :)
Marlejku, Tobie należy się chłopie wszystko co najlepsze!
[B]Mysza[/B] - ja tak jechałam na kolanach jak moja Frotka kota zobaczyła. Pół osiedla rżało ze śmiechu, a ja jak ten osioł, bałam się puścić smycz, to sobie kolanka załatwiłam na cacy. Gusia się śmieje, że Frotka to pokurcz (15 kilo), ale siłę to ta ruda zołza ma :)