Jump to content
Dogomania

mala_czarna

Members
  • Posts

    14956
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by mala_czarna

  1. [quote name='mysza 1']Poszukuję dobrego urologa w Warszawie, możecie mi kogoś polecić? Jakie są rokowania przy mocznicy?[/QUOTE] Dr Agnieszka Neska, ale nie w Wawce. W Konstancinie. Jest świetną wetką jeśli o nerki chodzi. Mysza, mocznica to mało danych. Jaki jest poziom kreatyniny i mocznika?
  2. Sa kłopoty z PW, bo Iza odpisała, ale nie doszło. Jestem już po rozmowie telefonicznej. Rudzia może jechać w tę niedzielę, tak żeby około godziny 21 być w Piasecznie. :)
  3. [quote name='gusia0106']A teraz niby masz równo :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Trzymajta mnie ludzie, bo nie zdzierżę!! :angryy::evil_lol:
  4. [quote name='Neigh']A czemu nie? To całkiem niezły ubaw jest. Daaawno daaawno temu hodowałam jamniki. Weź........zostaniesz hodowcą.......:-)[/QUOTE] Dżizes, Neigh, oszałaś?? :) :) Sory, że ja tutaj, ale napiszę dla poprawy humoru (gdyby ktos miał zły) ;) Jeździłam kiedyś ze swoim byłym tz na krycie suki - bullterierki, i powiem szczerze, że takiej hecy to dawno nie widziałam. Nie wiem czy to z tego powodu, że psy nie przypadły jej do gustu, w każdym razie, spółkowanie dało rezultat tylko w postaci niemal rozwalonej doszczętnie kuchni. Serio. A wystawę w Krakowie pamietam do dzisiaj z dwóch powodów: po pierwsze, suka tzta zajęła pierwsze miejsce, po drugie, lało jak z cebra, a ja odwaliłam się z nowiutkie pantofelki, i brnęłam w nich po pachy w błocie. Alez ja kiedys nierówno pod deklem miałam :roll:;)
  5. [quote name='gusia0106'] Kajak - cymbał, nie umie jeszcze chodzić normalnie i ciągnie jak łoś. Wczoraj zerwał nam Flexa ;) A w sobotę znowu byliśmy w lesie. Mam zakwasy na plecach od ściągania smyczy ;) Tym razem zgubiłam się tak, że nawet Kajak nie trafił do samochodu [/QUOTE] No to kto tu jest... cymbał??? (Nie bij tylko) :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  6. [quote name='gusia0106'] Marlej pomyka bez smyczy, .[/QUOTE] Nie wierzę!! :) :) Może mu jakiś nadajnik wszczepili i Marleja teraz pilotem programują :evil_lol:
  7. [quote name='WATACHA']Te też takie sznaucerkowate [URL="http://picasaweb.google.com/106570111011619669752/Kwarantanna?feat=directlink#5519763270958663874"]http://picasaweb.google.com/106570111011619669752[/URL][/QUOTE] Śmiejcie się, ale mnie bardziej to maleństwo na yorkowatego wygląda. Nawet umaszczenie podobne.
  8. [quote name='malawaszka']o mamo jaki smuteczek :( [/QUOTE] Taki sznupkowo-terierkowaty chyba, co? bo ten biały krawacik nie pasuje do czarnuszka :(
  9. Schronisko w Olsztynie. Kwarantanna: [url]http://picasaweb.google.com/106570111011619669752/Kwarantanna?feat=directlink#5511535226256858290[/url]
  10. Ja również jestem ciekawa jak się ma Vika. Helga, czy po tym ustawieniu leków przez Hildebranda wszystko jest ok?
  11. [quote name='Akrum']a kiedy Kama idziesz na tą parapetówę? już się nie mogę doczekać zdjęć Kostki :)[/QUOTE] Ja to się w ogóle ostatnio z niczym zebrać nie mogę. I jeszcze tak paskudny ode mnie dojazd na Bródno, że głowa mała. Ja tylko po pracy mogę, a to murowane 1,5 godziny w korkach. Nie ma jak stolica nasza ukochana ;) Od Bartka dostałam meila, że u nich wszystko ok, Kostka to anioł nie pies i bardzo szybko dostosowała się do nowego, innego mieszkania. Czekam tylko na zdjęcia :p
  12. No ja też mam taką nadzieję. PW do Izy napisałam, ale nie mam jeszcze odpowiedzi. :(
  13. Co u Miętuska?? Czy są jakieś wieści z nowego domku??
  14. Rudzia jest juz po sterylce. Czekam na decyzję Izy, czy mozna Rudzie przywieźć w niedziele. Co do pana, z którym rozmawiałam: nie będę się zbytnio wgłębiać i pisać w to co zaszło, w każdym razie powiem tylko tyle: po ostatniej rozmowie telefonicznej zmuszona byłam wyrzucić do śmierci kartę telefoniczną, która przeznaczona była tylko i wyłącznie do kontaktów z ludźmi w sprawach adopcji.
  15. Masakra jakas jest :( W tym roku jest jakiś niebywały wysyp jeży. Wcale by mnie to nie zdziwiło gdybym mieszkała gdzieś w okolicy zalesionych terenów, parków, ale na Boga, to jest niemalże środek Warszawy. Muszę wychodzic na wieczorne spacery z latarką, bo od tygodnia nie zdarzyło się jeszcze żeby Frotka nie wyniuchała jakiegoś i nie wzięła do pyska celem zabawy. Pojęcia nie mam jak ona je znajduje w tej cholernej ciemnicy, jak sobie krzywdy nie robi, bo nawet jedna igła jej się ostatnio nie wbiła. Czy ja mam z jakimś pudełkiem chodzić i w rękawiczkach zbierać te jeże??
  16. Dzieci maja 9 i 12 lat, i powiem szczerze, że najbardziej zdenerwowałam się tym, że pan chce pieska na dziś, a właściwie na wczoraj, bo dzieci tęsknią za zmarła jamniczką. I ja to doskonale rozumiem, ale cholera jasna, my tu nie mamy taśmy w fabryce z psami, żeby to w takim tempie szło.
  17. [quote name='obraczus87']Wiesz.. najgorzej, gdy ktoś kto ma ogród uważa, że spacery psu się nie należą..[/QUOTE] No własnie! Bo usłyszałam to od tego pana: że ma bardzo duzy teren, i Rudzia przecież będzie miała gdzie biegać.
  18. [quote name='an1a']Mój miał taką sierść jak opisujesz przez cały czas karmienia tą karmą. Skóra się przetłuszczała, sierść była sztywna i nieprzyjemna w dotyku, pies zwyczajnie śmierdział :roll:[/QUOTE] Heh, no tak myslałam własnie. Żeby było smieszniej, zamówiłam worek 15 kilowy, a zuzyłam pewnie jakieś 5 kilo (tak w porywach). Frotka jest szorstkowłosa, i autentycznie przejeżdżając po grzbiecie mam wrażenie, że ta sierść jest jak smalec. Jedyne co jest ok to kupy - wypróznia sie bez problemów, zero jakichkolwiek rozwolnień.
  19. Mam pytanie do osób, które karmiły swojego pieska purina dog chow. Kupiłam Frotce indyka z ryżem. Niestety, w trakcie karmienia ta karmą zauwazyłam, że sierść uległa znacznemu pogorszeniu. Jest tłusta, i niezbyt przyjemnie pachnie. Moje pytanie jest takie: czy może to być spowodowane jakością karmy, czy jest to np. skóra łojotokowa, która wymaga pielęgnacji specjalnym szamponem?
  20. Strasznie mnie podbudowało i natchneło wiara w ludzi co powiedziała przyszła Pani Mietuska. Zapytałam dlaczego własnie on: nie do końca zdrowy, mający swoje lata, bez oczka, wymagający byc może w przyszłości nakładów pieniężnych na leczenie? I usłyszałam, że to nie jest pies dla sąsiadów, do podobania się, chwalenia metryka. To jest pies do kochania. Tylko dla nich :)
  21. Wizyty nie będzie. Z róznych względów. Wybaczcie, ale jesli Mysza dzwoni do pana, chce się umówić na wizytę po godzinach pracy, co jest rzeczą normalna, a pan zaczyna krzyczeć, że on chce już, teraz, dzisiaj, no to ja przepraszam, ale tak to nie będzie. I nie rozumiem co u licha pana obchodzi gdzie Mysza mieszka, skąd jest?? Ponadto: sterylka nie, bo suka tyje. Względy zdrowotne na drugim planie, czyli, że ropomacicze jest mało istotnym problemem. Najważniejsze, że suka może przytyć, i nie będzie sie juz tak dobrze prezentować. O innych NIE, jesli ktoś jest zainteresowany, moge napisać na pw.
  22. Powiem Wam tylko tyle dziewczyny, że takiego domu ze świecą szukać. Nie lubię zbytnio kadzić, ale tak ciepłej, otwartej, szczerej, a przy okazji bardzo trzeźwo myślącej osoby jak przyszła Pani Miętuska dawno nie widziałam, i dawno z nikim takim nie rozmawiałam. Adopcja Miętuska to nie jest chwilowy kaprys, ale bardzo rozsądnie przemyślana decyzja ;)
  23. Wiecie, że pan w poszukiwaniu pieska zawędrował również do Celestynowa? Ponoć był w ciężkim szoku..
  24. [quote name='obraczus87']Kamila moze Jego niechec wiąze się ze strachem przed utrata psiaka podczas sterylki?? A moze po prostu ma takie podejscie, ehhh[/QUOTE] Mam nadzieję, że Mysza go podejdzie jakoś, ale osobiście to nie bardzo wierzę. Za to ja dzisiaj byłam na takiej przedadopcyjnej, że klękajcie narody.Wychodzić mi się stamtąd nie chciało.
  25. Rozmawiałam z panem. Hmm. Poprosiłam Myszę o kontakt z nim i o wizytę, ale mam sporo wątpliwości. Główną moją wątpliwość budzi niechęć do sterylki :( Rzeczywiście panu odeszła niedawno jamniczka (ze starości) a oprócz niej mają gekona, rybki i papugę. Są dzieci, w wieku 9 i 12 lat, które bardzo tęsknią za pieskiem w domu. Wracając do sterylki: pan stwierdził, że jeśli wet, do którego przez prawie 17 lat jeździł ze swoją jamniczką nie będzie widział przeciwwskazań co do zabiegu, wtedy pewnie zgodzi się na sterylizację. Rudzia miałaby być psem domowym oczywiście. Nie wiem, ale jakoś tak mam mieszane uczucia :(
×
×
  • Create New...