-
Posts
14956 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by mala_czarna
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
mala_czarna replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
Jutro zrobię im zdjęcia :) -
3 malenkie sunie, 2 w Ds, Ajsti szuka domu!!!
mala_czarna replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Głupie pytanie zadam, jak zawsze: gdzie mogę uderzyć z prośbą o bdt? :( -
Trzy ostrowskie suczki proszą o pomoc. :-( Za 4 dni wrócą do schroniskowego boksu. Dzisiaj jeszcze spokojne, ufne, nie mają pojęcia, że czeka je długie oczekiwanie na swój dom, którego prawdopodobnie nie znajdą. Szukamy dobrych dusz, które przygarną dziewczynki na BDT (za karmę), bo sytuacja finansowa jest naprawdę dramatyczna. Pomóżcie porozsyłać wątek, bardzo proszę :placz: [SIZE=4][COLOR=red][B]Pepsi[/B][/COLOR][/SIZE]- przestraszona sunia, ale to jest maleństwo. Była wciśnięta w kąt klatki. Nie patrzyła, udawała, ze jej nie ma, chciała się schować za wszelką cenę, ale nie było w tej klatce wszelkiej ceny. Ani niczego innego, za czym mogłaby się ukryć. Po kilku minutach kucania przy niej, niuniania i cmokania, jej ogon zupełnie sam, niezależnie od psa zaczął stukać o podłogę. Najpierw powoli: pu, puk, puk, potem coraz szybciej i mocniej: bum, bum, bum. Przekonała się już, że nic jej nie grozi, merda zawsze, kiedy ktoś przechodzi obok, cieszy się najbardziej, gdy wychodzi na spacerek. Jest samą delikatnością i wrażliwością, kiedy trzeba, zagląda w oczy, kiedy wydaje jej się, że będzie przeszkadzać - stara się zniknąć z pola widzenia. Jest młoda: między rok a dwa. Wielkości kota, może trochę większa, ale niewiele. Powrót do schroniska to będzie dla niej kolejne, gigantyczne przeżycie. I tam już pewnie zostanie, bo jak coś jest przestraszone, to już szans nie ma żadnych. [IMG]http://img820.imageshack.us/img820/6899/pepsi9.jpg[/IMG] [SIZE=3][COLOR=red][B][SIZE=4]Ajsti[/SIZE] [/B][/COLOR][/SIZE]- Trochę jamnikowata, nieduża. Cały czas uśmiechnięta. Rozmerdana, zaradna, rezolutna, kontaktowa. Przedsiębiorcza i opiekuńcza w stosunku do młodszej koleżanki. Nikomu krzywdy nie zrobi. Ma pewnie ze trzy lata. Dostała na imię Ajsti - zdecydowanie jest to ajsti brzoskiwiniowa ;-) [IMG]http://img641.imageshack.us/img641/5712/ajsti3.jpg[/IMG] [SIZE=4][COLOR=red][B]Fanta[COLOR=black] -[/COLOR][/B][/COLOR][/SIZE] musiała mieć kiedyś dom. Nieśmiała, przestraszona, nie wie, co się z nią dzieje. Teraz, na spacerach, kiedy ma kontakt z człowiekiem, powoli się ośmiela. Myślę, że gdyby znalazła sie w domu, okazałoby się, że to domowa suczka. Jest bardzo wrażliwa i delikatna Spora, wielkości drobnego owczarka. Zero agresji. W największym stresie nawet jej nie przyjdzie do głowy, żeby pokazać zęby. Ma nie więcej niż 2 lata. Wyobraźcie sobie, co będzie czuła, jak wróci do schroniska. (Wbije się w kont śmierdziela i nikt jej nie zauważy, aż umrze) [IMG]http://img43.imageshack.us/img43/5883/fanta1.jpg[/IMG]
-
[quote name='ludwa']Mogłam sie z Tobą, pesymistko założyć:))))) Lubię mieć rację w takich przypadkach:) Żywiołowy, młody i radosny:) I w tym jego siła, dlatego jest, żyje i zdrowieje w tempie galopującym:))))) I PIĘKNIE!!!!!!!![/QUOTE] Bo jak poczytałam w necie o trutce to się załamałam. Naprawdę rzadko kiedy psa mozna uratowac. No i oczywiście głównie zależy to od tego ile pies tej trutki zje :(
-
[quote name='ewa gonzales']:bye:[SIZE=4][COLOR=darkorchid]cioteczko mala czarna- dzis wplacilam deklaracyjke za maj:shake::oops: i polowe za czerwiec , czyli 15 zetkow , za dni kilka doplace pozostale 5 zl , ciotenko przepraszam serdecznie , ale takie zawirownia w zyciu ech .... trzymam kciuki za cudnisie F:loveu::multi:oczunie! i przepraszam raz jeszcze za opoznienie:ylsuper:[/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Ewa, bardzo dziękuję, deklaracja dotarła :) :) Przestań przepraszać!
-
[quote name='dusje']Nadwrazliwa jestes??? Kto na Ciebie naskakuje? Zmien posade i pracodawce - nie sprzataj, stac Cie na wiecej! Co zrobisz z Foczka,co z pozostalymi psami?? Nie wiem, ,moze da sie ublagac Tattoi[/QUOTE] Hmmm. Czemu nadwrażliwa? Mówię co myślę ;) Tak, wiem, czasem powinnam robić odwrotnie.
-
[quote name='dusje'] doszlam do wniosku,ze to nie pies ma cos nie tak lecz weci z kliniki i slawna pani Jagna -behawiorystka.Nie potrafili zapobiec pogryzieniu? Moze nie!,Szczeniaki tez dotkliwie gryzly i pogryzly i nie bylo zmiluj sie. Jakie w takim razie kompetencje wetow,behawiorystki i wlascicielki hotelu? Jak dla mnie - pod duzym znakiem zapytania i jeszcze raz powiem - nie ma dramatu ze za te podkreslane przez Tattoi 10 zl dziennie! hotelik juz rezygnuje i dobrze!To sa nasze pieniadze i nie bedziemy placic za psychotropy!!! Pozostaje nadzieja,ze psy hodowlane tej pani maja sie znacznie lepiej i nie musza leczyc sie z deprechy wlascicielki![/QUOTE] Nie znam się, nie wiem, ja tu tylko sprzątam. Zasadniczo to nie wiem gdzie jest problem. Podajcie Tattoi na wątek odradzanych hoteli i po sprawie. Dlaczego jeszcze jej tam nie ma? Moja Foczka ma się świetnie, psy Kini również, Ninka także, więc powinny zgłosić to osoby, które mają jakiekolwiek zastrzeżenia. Dlaczego na mnie naskakujesz? Ja mam tylko problem z utrzymaniem Foczki; mam 4 deklaracje. Za hotel płaciłam 266 zł (Miko i Foczka). Miko poszedł do ds, Foczka została. Hotel już mam; nie jest drogo, bo 240 zł miesięcznie, ale ja nie mam tyle pieniędzy. Ktoś mi teraz pomoże?
-
[quote name='dusje'] musi liczyc na mala czarna i jej talenty.....[/QUOTE] Talentów nie mam, posiadam zwykłą cyfrówkę. Na lustrzankę mnie jeszcze nie stać. Żadnemu obcemu psiakowi już nie zrobię zdjęć w hotelu, nawet jeśli ktoś mnie poprosi. To tyle. O względy nie zabiegam, myślę o psach. Ale bardzo sensownie napisałaś; "nie jest moim obowiązkiem robienie zdjęć, to kwestia mojej dobrej woli".
-
[quote name='dusje']Dla niej to tylko dobrze, ze trafila do DS......na szczesliwa nie wyglada w tej klatce,ale moze byla grozna i tez gryzla,swolocz :mad:wiec tym lepiej dla niej ;)[/QUOTE] Została znaleziona przez pracowników lecznicy; wyrzucona w lesie w Józefowie. Była zakleszczona i brudna. Tattoi szukała ogłoszeń czy nikt jej nie szuka. Nie szukał, więc zostawiła ją w lecznicy. Odkleszczyła, podała leki, a ja założyłam Fifi wątek na Dogomani.