Jump to content
Dogomania

patusia123

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by patusia123

  1. ja to czytałam i wiem ale może warto zapytać
  2. sprubuje sie dowiedziećczy by sie nie udało tych jego atakow wyleczyć
  3. mieszkam pod krakowem można to nawet nazwać wsią ;)
  4. moj pies (greta) ma swój kojec w którym sobie mieszka raczej niejest wypuszczana w stosunku do mojego kota jest ok chba bardziej mrunia sie jej boi w domu sa dziadko0wie no i mama babcia oczywiści mi pomoże wie o atakiach jest bardzo troskliwą starszą pania myśle że nie bedzie nią zadnego problemu w zasadzie już sie zgodziła że mi pomoze na tyle ile bedzie mogła mamma z resztą też to oczywiste pozdrawiam
  5. oczywiście że wiem ma uszkodzony nerw odpowiedzialny za wzrok wiem że musi brac tabletki ale tamto napisałam żebyś wiedziała że mam kontakt z różnymi zwierzętami, mam dosyć spory ogrudek ok 11a i mieszkam w domu jednorodzinnym po remoncie bede miała całe piętro dla siebie i jak sie uda to dla gibsona a gdy bede wybierac meble postaram sie o to żeby nie miał możliwości sie zaklinować i wpaść w panike u mnie bedzie miał całodobową opiekę bo mam dziadków w domu któży zajmują sie miim jednym psem i kotem gdy mam zajęcia od razu mówie że moj psów nie stanowi zagrożenia dla gibsona ponieważ nawet nie wchodzi do domu a kot był wychowany w toważystwie psów dodatkowo postaram sie zeby całew pietro było przystosowane do jego potrzeb (wokół schodów barierki duża przestreń możliwoś swobodnego chodzenia)nie zabardzo wiem co dzieje sie podczas jego ataków (boje sie że jak pojawi siew nowym miejsu ataki wrucą ) wiec prosze napisz co dokładnie sie podczas nich dzieje a ja postaram sie zapobiedz wszelkim rzeczom które mogłyby mu zrobić krzywde co do spacerów tak jak mówiłam nie ma problemu mieszkam na obrzeżach krakowa jest pełno zieleni świeże powietrzepoprostu spokuj (mogłabym po niego przyjechać samochodem ale mówisz że to dla niego bardzo stresujące ale chyba nie ma innego wyjścia myśle że mogłabym mu zapewnić odpowiednie warunki i napewno nie trafił by już nigdy do schroniska to nie tak że to jest taka emocja ja już od dłuższego czasu myślałam o tym hciałam miec psa ale nie szczeniaka chciałam mieć psa ktury ma jakieś problemy wiem że szans na znalezienie dla niego domu jest barzo mała bo wszyscy chcą młode zdrowe psy a innych nawet nie zauważają rozumiem że masz obawy o gibsona ale nie masz czegosie bać jeśli bedziesz chciała bede ci regularnie wysyłać jego zdjecia na meil patrycja p.s. ja sobie zaplanowałam że zajm sie niewidomym psem ale myślałam że bedzie z krakowa jednak gdy przeczytałam co doleg gibsonowi poważnie sie zastanowiłam czy dam rade jednak wydaje mi sie że dam jeśli masz jakieś pytania albo wskazówki dla mnie aby przystosowac sie do niego jak najlepiej bardzo prosze napisz bardzo chce zapewnić mu je odpowiednie żeby był szcześliwy to nie pierwszy pies który był niewidomuy w mojej rodzinie jednak prosze cie o wskazówki i o glebszy opis bo wiem o nim tyle co przeczytałam i wydaje mi sie że to troch mało z gory dzieki pozdrawiam
  6. hymn już kiedyś zajmowałam sie niewidomym psem (ktos wydłubał mu ocy bo szczekał:() ale tak jak mówie bede go mogła wziąść raczej nie wcześniej niż 18 miesięcy byłabym wdzieczna jakby ktoś mugł napisać czego dpkladnie potrzebuje gibson (tamtemu psu trzeba bylo przemywać oczy i nacierać je różnymi maśmi wiem ze spacery też nie sa takie same jak ze zdrowym psem u mnie miał by swuj koncik (legowisko zabawki itp.) mamm też duży ogród nie wiem czy jednak mogłby sam po nim chodzić szczegulnie że wcześniej go nie wiodział pozatym nie bede sie nim zajmować sama mam tylko pytanie czy toleruje inne zwierzęta?
  7. ja go wezme zakochałam sie w nim po uszy jednak jest jeden problem niedługo bede miała remont nie chce żeby sie przestraszył wiec moge go wziąć po jakimś 1,5 roku jednak jeżeli do tego czasu bedzie w schronisku przyjade po niego prosto z krakowa i zabiore go z tamtąd :loveu:
×
×
  • Create New...