oczywiście że wiem ma uszkodzony nerw odpowiedzialny za wzrok
wiem że musi brac tabletki ale tamto napisałam żebyś wiedziała że mam kontakt z różnymi zwierzętami, mam dosyć spory ogrudek ok 11a i mieszkam w domu jednorodzinnym po remoncie bede miała całe piętro dla siebie i jak sie uda to dla gibsona a gdy bede wybierac meble postaram sie o to żeby nie miał możliwości sie zaklinować i wpaść w panike
u mnie bedzie miał całodobową opiekę bo mam dziadków w domu któży zajmują sie miim jednym psem i kotem gdy mam zajęcia
od razu mówie że moj psów nie stanowi zagrożenia dla gibsona ponieważ nawet nie wchodzi do domu a kot był wychowany w toważystwie psów
dodatkowo postaram sie zeby całew pietro było przystosowane do jego potrzeb (wokół schodów barierki duża przestreń możliwoś swobodnego chodzenia)nie zabardzo wiem co dzieje sie podczas jego ataków (boje sie że jak pojawi siew nowym miejsu ataki wrucą ) wiec prosze napisz co dokładnie sie podczas nich dzieje a ja postaram sie zapobiedz wszelkim rzeczom które mogłyby mu zrobić krzywde co do spacerów tak jak mówiłam nie ma problemu mieszkam na obrzeżach krakowa jest pełno zieleni świeże powietrzepoprostu spokuj (mogłabym po niego przyjechać samochodem ale mówisz że to dla niego bardzo stresujące ale chyba nie ma innego wyjścia
myśle że mogłabym mu zapewnić odpowiednie warunki i napewno nie trafił by już nigdy do schroniska
to nie tak że to jest taka emocja ja już od dłuższego czasu myślałam o tym hciałam miec psa ale nie szczeniaka chciałam mieć psa ktury ma jakieś problemy wiem że szans na znalezienie dla niego domu jest barzo mała bo wszyscy chcą młode zdrowe psy a innych nawet nie zauważają
rozumiem że masz obawy o gibsona ale nie masz czegosie bać jeśli bedziesz chciała bede ci regularnie wysyłać jego zdjecia na meil
patrycja
p.s.
ja sobie zaplanowałam że zajm sie niewidomym psem ale myślałam że bedzie z krakowa jednak gdy przeczytałam co doleg gibsonowi poważnie sie zastanowiłam czy dam rade jednak wydaje mi sie że dam jeśli masz jakieś pytania albo wskazówki dla mnie aby przystosowac sie do niego jak najlepiej bardzo prosze napisz bardzo chce zapewnić mu je odpowiednie żeby był szcześliwy
to nie pierwszy pies który był niewidomuy w mojej rodzinie jednak prosze cie o wskazówki i o glebszy opis bo wiem o nim tyle co przeczytałam i wydaje mi sie że to troch mało
z gory dzieki
pozdrawiam