Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. nie ja dokonałam tylko Pani Ewa z TOZu, której baaaardzo dziękuję tu i teraz jeśli to zagląda!! kawał dobrej roboty. Jak ona tam wparowała to nie było siły aby wyszła bez psa:) Ma gadane kobita, nie da się ukryć:) Właściciel o dziwo był...ale nie chciał wyjść i wystawił tylko ciecia, myśląc że nie wejdziemy na posesję...a tu nic mylnego:) Policja także nie zamierzała dyskutować, krótka piłka, a od ciecia waliło tak wczorajszą wódą, że myślałam, ze skisnę!
  2. dziś dzwoniła do mnie dziewczyna z tej lecznicy z Dobronia. No i zaproponowała za sterylkę te 300zł i hotelowanie gratis od lecznicy. Z tym, że to jest to tradycyjne cięcie. Ale wtedy trzeba by było ustawić już dokładnie transport. Bo oni mogą ja przetrzymać te 3-4 dni po zabiegu. Ale myślę, że to rozsądna propozycja.
  3. proszę dziewczyny które jeszcze nie wpłaciły o wpłate kasy bo trzeba będzie niedługo jakoś zapłacić. A poza tym musimy jeszcze uzbierać deklaracji lub jednorazowych wpłat bo 170zł to bardzo mało:( a nie zapowiada się rychła adopcja:( Dziewczyny do roboty,musimy kasę wykombinować. Nie wiem,bazarki cokolwiek, wymyślcie coś:)
  4. Semir odebrany bez większych problemów. Był co prawda spuszczony z łańcucha i biegał sobie po ogrodzie, nad wyraz zadowolony. Zupełnie jak nie on. Ale i tak psa zwinęliśmy. Był taki szczęśliwy że gdzieś idzie, że skakał z radości. W aucie baaardzo spokojny, powiedziałaby że aż za bardzo. Skupił się na zjadaniu kosteczki i gryzaczka, które rozbroił w 10 min:) Na szczęście nigdzie nie trzeba było go przetrzymywać bo pati już czekała na nas. Poszliśmy na krótki spacer, by rozprostować kości. Do transportera wsiadł posłusznie bez protestów, tylko tyłek miał ciężki i trzeba było go wsadzić:) No i pojechali.... Dojadą ok 23 pewnie + jakiś poślizg. Proszę cioteczki o wpłacanie deklarowanych kwot,bo muszę wykonać już przelew:( a jeszcze ten transport...Oj semir będzie nas sporo kosztował:( 800zł to kupę kasy:( Musimy wykombinować więcej deklaracji, róbcie bazarki cokolwiek ale róbcie błagam was o pomoc,bo długo tak nie pociągniemy. No i ogłoszenia to podstawa!!
  5. ale ona w schronie długo nie była, od początku była taka bardzo wystarszona i niesmiała. Boję sie czy to przekrzywianie głowy nie jest urazem po wypadku. Gdy ja przywieźli leciała jej krew z nosa, czyli pewnie w łeb dostała:( trzeba to skontrolować:(
  6. a hotel, czyli boks taki zewnętrzny??pytam bo tu są fotki w domu i mnie to ciekawi:)
  7. a skąd pomysł z gronkowcem?? trzeba zrobić wymaz ze skóry czy gdzie tam ona go niby ma. Niestety na wyniki czeka się ok 3 tyg:( wiem bo robię mojej suni regularnie wymazy no i jak ona do innych psów?Ona jest u agi w domu z całą tą sworą? śliczna jest ta mała, taka urocza!!
  8. ceny to prawda, ze z kosmosu ale kiedy pytałam o specyfikacje i poszczególne koszta to nici sa teraz mega drogie,wiem bo ostatnio w schronie zamawiali. A U nas w lecznicy podobno maja jakiś super dobry usypiacz, no ale najdroższy:( to teraz szybka decyzja co robimy i jedziemy:) ja już spanielkę zarezerwowałam wczoraj
  9. nie ma, szkoda tylko że te zdjęcia mało atrakcyjne:(
  10. no i jak no i jak??gadać gadać:) matko ale trzymają w napięciu:)
  11. nie no to jest wogóle nie do pomyślenia jakie to cierpienie i ból!!chyba skali nie ma aby to opisać. Witać że to starsza rana bo jest opuchlizna i nawet zaczęło się zarastać,nie jest takie krwawiące. Kurcze ale to faktycznie chyba jakaś maszyna,bo tak równo ucięte!:( albo ktoś jej pomógł:(
  12. sytuacja wygląda mizernie,bo nic się nie dzieje, a facet dzwonił do mnie ostatnio czy już coś wymyśliłam...bo oni czekają na gotowe rozwiązanie!nawet ogłoszenia do gazet nie dali ani na słupy nic!!
  13. już wszystko wiem, tzn prawie wszystko.:) W naszej lecznicy metodą małego nacięcia cena zabiegu (dla mnie) ok 330-350zł, bo normalnie ok 450zł:( A w Dobroniu metodą zwykłą, czyli rozpruwanie psa cena (dla mnie po zniżce) ok 300zł. W obu lecznicach cena zależy od ilości narkozy jaka będzie potrzebna dla suni. A doba w Dobroniu 20zł, z tym że w ich szpitaliku jest teraz bardzo zimno bo nie jest ogrzewany, więc zwierzeta po zabiegu i ewentualnie Atenę trzymają w lecznicy, bo maja tam dużo miejsca, wiele pomieszczeń no i ciepło! Tylko ta dziewczyna ma mi oddzwonić czy będzie to możliwe
  14. dziękujemy za wizytę:) kurcze to one maja tam nie odśnieżone:( my mamy chodniki zasypane a co dopiero one:( nic dziwnego że jej się trudno chodzi:(
  15. a nie pamiętasz czy na takie wędzone kości tez miał uczulenie?bo już fundnęłabym mu taką kochę to zajęłoby mu akurat całą drogę zmordowanie tego:)
  16. aha w takim razie miło mi ciebie poznać:) niestety nikt ze znawców nie pojedzie z nami i bardzo się tego boję, bo nie ukrywam, ze trochę się obawiam nieznajomych psów tej rasy,bo swojskie schroniskowe uwielbiam:) ale cóż wierzmy że wszystko będzie dobrze, bo pies jest (był) łagodny i przyjazny do ludzi. W takim razie ja przyjadę do was do łodzi i pojedziemy tam razem, tylko przypomnij mi adres,może być na PW albo tutaj. Piotrkowska ile? byłaś już kiedys na takiej interwencji?wiesz ile to może potrwać?bo chciałabym to chociaż mniej więcej zaplanować. Wyjeżdżamy ok 12 czyli będziemy na miejscu pewnie 13-14?bo tak patrze czy wracać do Pabianic i tu przyjedzie Patrycja czy w Łęczycy poczekamy,ale chyba wrócić i wy sobie pojedziecie a ja zostanę,bo po co was wstrzymywać,każdy ceni sobie swój wolny czas
  17. jutro postaram się dowiedzieć ile za sterylkę i ile za hotelowanie tam w Dobroniu, tylko tak głupio jak przywieziemy psa po zabiegu do innego weta tylko na hotel. I jak wtedy z kontrolą po zabiegu?Przecież Kuba(wet) tam nie pojedzie znowu trzeba by było ją do nas przywozić:(
  18. z facetem były już rozmowy i prośby ale on wypiera się swoich zaniedbać i jest przekonany że robi to co powinien. Po pierwsze miał być właścicielem psa a jest tylko nim na papierku,bo nawet tam nie mieszka. Podobno Semir potrafi na niego warknąć gdy ten do niego podchodzi, bo nie zna faceta!! Koleś kłamie jak najęty! Dwa razy była kontrola i dwa razy zastałyśmy to samo. Za pierwszym razem facet wiedział, że przyjedziemy i nawet nie starał się ukrywać tego, że pies jest na łańcuchu, a jeszcze nas okłamał, ze czeka na nas a jego nie było...był tylko "cieć". Pies mieszka w byle czym, je byle co i sprawa jest oczywista. Nie mamy domu stałego ale mamy dobre miejsce u fachowca który na niego czeka od dawna i zaopiekuje się psem. Ten "właściciel" doskonale wie jak radzić sobie z psami ras groźnych a z psami "z odzysku" także gdyż opowiadał jak miał przygarniętego rottka, więc to nie była pierwszyzna, a poza tym jego mały wnuczek wtedy to potwierdzał. Kontrolowanie kilka razy nie wchodzi w grę,bo to nie jest 5 km tylko 35 albo i więcej...nie znam się. W czwartek jadę tam z Ewą N z łódzkiego TOZu umówiła tam już policję, jest spisana umowa odbioru psa i wszystko przyszykowane. Patrycja przyjedzie po niego popołudniu i zawiezie do Bogatyni. A pytając gdzie go przetrzymamy, miałam na myśli tę chwilę, godzinę, dwie jeśli trzeba będzie czekać na transport, abym nie musiała stać z psem na ulicy:(
  19. no ale przy takiej tuszy i wieku lepiej jakby była pod okiem fachowca ciut dłużej, bo niech sie coś stanie to będziemy sobie w m... pluły. nie ma co żałować kasy w takich kwestiach
  20. zobaczycie jeszcze będzie tak, ze będą razem spali:)super wieści:) bo musze przyznać obawiałam się jego losu gdy na początku był takim agresorem! i zobaczcie jak stres wpływa na psa!!
  21. tak i ani pieniądze też:) [B]dzwoniłam do Ewy N z TOZu łódzkiego i obiecała nam pomóc. Wstępnie na interwencje umówiłyśmy się na czw ale jeszcze godzina jest nieznana,chyba w śr ostatecznie się zdzwonimy. Umówi policję łęczycką i jakąś umowę spisze. Transport też jest na czw. tylko teraz pytanie za 100 pnk, kto mi pomoże abym sama z tym nie była??niestety bez prawka to jestem bezużyteczna:( martwię się tylko co z nim zrobić gdy się go odbierze a do transportu pozostanie jeszcze kawałek czasu:( bo partycja przyjedzie popołudniu:( gdzieś chyba ok 15-16[/B]
  22. chyba 20zł doba albo 25zł,a co do miejsca w schronie to po dzisiejszej wizycie zwątpiłam czy byłaby szansa na osobny boksik w szpitalu:( jest tak zawalony że głowa mała:( aczkolwiek, może jakby się z nimi uzgodniło, to jakoś poprzenosili by psy
×
×
  • Create New...