Jump to content
Dogomania

piechcia15

Members
  • Posts

    10875
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by piechcia15

  1. no to kto?:( gdzie jeździcie ze swoimi psami?
  2. szukam wątku hotelowego jamora ma go ktoś??:(
  3. szukam wątku hotelowego jamora ma go ktoś??:(
  4. sory za offa, ale... Do jakiego weta macie zaufanie??jeśli takowy istnieje?? bo właśnie się dowiedziałam że cziłka mojej sąsiadki oberwała młotkiem w głowe od jakiejś baby na działace:-( ponoć miała wstrząs mózgu ale to było miesiąc temu a pies nadal chodzi zamroczony, czasami chodzi w kółko, non stop drepcze, nie umie spokojnie połozyć się spać:-( dostaje jakieś leki i zastrzyki ale nie stać ja na jeszcze jakies dodatkowe, to zwykła polska emerytka:-( dopiero jutro ida na RTG!! co dla mnie jest paranoją, że tak późno, ale lekarz ponoć nie widział potrzeby:-( pomyślałam o Jachmanie?
  5. sory za offa, ale... Do jakiego weta macie zaufanie??jeśli takowy istnieje?? bo właśnie się dowiedziałam że cziłka mojej sąsiadki oberwała młotkiem w głowe od jakiejś baby na działace:-( ponoć miała wstrząs mózgu ale to było miesiąc temu a pies nadal chodzi zamroczony, czasami chodzi w kółko, non stop drepcze, nie umie spokojnie połozyć się spać:-( dostaje jakieś leki i zastrzyki ale nie stać ja na jeszcze jakies dodatkowe, to zwykła polska emerytka:-( dopiero jutro ida na RTG!! co dla mnie jest paranoją, że tak późno, ale lekarz ponoć nie widział potrzeby:-( pomyślałam o Jachmanie?
  6. Słuchajcie! Do jakiego weta macie zaufanie??jeśli takowy istnieje?? bo właśnie się dowiedziałam że cziłka mojej sąsiadki oberwała młotkiem w głowe od jakiejś baby na działace:( ponoć miała wstrząs mózgu ale to było miesiąc temu a pies nadal chodzi zamroczony, czasami chodzi w kółko, non stop drepcze, nie umie spokojnie połozyć się spać:( dostaje jakieś leki i zastrzyki ale nie stać ja na jeszcze jakies dodatkowe, to zwykła polska emerytka:( dopiero jutro ida na RTG!! co dla mnie jest paranoją, że tak późno, ale lekarz ponoć nie widział potrzeby:( pomyślałam o Jachmanie?
  7. napisz do izatemka o tym labku Medor nie wiem skąd wy wzięłyście taki numer czipa ale nie ma takich czipów. tamten pies ma czip taki:985 12 101 73 99 133 i ponoć nie ma w bazie takiego czipa
  8. lekarz potwierdził że mały przypomina szelti więc jest bardzo prawdopodobne że wyrzucili zbędny efekt nieudanego miotu:( nie wiedzą co stracili!!!
  9. "moja" Ika na początu sikała na widok człowieka i zamierała w bezruchu ale powoli powoli przez żołądek do serca i jest znacznie lepiej:)teraz po 4 miesiącach nas domowniku już się mniej boi ale na ulicy nadal nie da się dotknąć , a na klatce schodowej jak ktoś się pojawi to ucieka na sam dół lub na samą górę:( takie oswajanie to długi i ciężki proces:(
  10. dostałam dziś maila z zapytaniem o te yorki więc przekierowałam tą Pania na obie Agnieszkie ze Straży:)
  11. myśle że trzeba na poczaku spróbować zalewać choć trochę czymś co ma zapach i może się przekona. BO uważam że ludzie jedzenie nie będzie akurat dla niej najlepszym rozwiązaniem, a poza tym sucha karma jest wygodniejsza i tańsza:( jeszcze żaden pies nie umarł przy pełnej misce:)
  12. hmm musisz weta zapytać. ale widocznie dziewczyna ma wyjątkowego pecha:( musicie uważać aby za którymś razem się nie udusiła jak weta nie będzie a pysio bardzo spuchnie:( zapytaj weta jak sobie z tym radzić, albo może można mieć w domu taki jeden zastrzyk w zapasie?tak jak alergicy mają ze sobą lek i strzykawkę aby wstrząsu nie dostać
  13. warto poczytać wątek takiego psiaka i zobaczyć jak sobie radził na początku, może nawet właściciele wymienią się przydatnymi poradami:) Puchatuś to zuch chłopak:) pięknie jechał, u pana dokrota w gabinecie zrobił popisowe siusiu i qoopa:)a co, niech mnie zapamiętają jak już do stolicy przyjechałem:) Izuś jak go będziesz zawoziła to koniecznie transporterek, znacznie mu w tym wygodniej, bo na tękach to za ciepło i niewygodnie. A tak to mógł sobie chodzić:)moge ci porzyczyć kenel jak nie masz nic takiego. Kolejny plus tego wszystkiego że to nie jest żadna droga choroba wymagająca długiego leczenia:) drugie oczko z czasem także powinno zrobić się zielone, bo tam był jakiś stan zapalny i jest jeszcze krew która zasłania tą zieleń, ale jak wyschnie/zejdzie to będzie piękny zilonooki Puchatuś:) aha za wizytę zapłaciliśmy 50zł. słodziak z niego, a jak się pięknie przytula. Myślę że dzremie w nim ogromny potencjał, który będzie można odpowiednio spożytkować !!
  14. kurcze może by jej namaczać tą karmę? a jak nie to dodawać powoli ludzkie jedzenie, tylko jakie?boję się aby znowu się nie roztroiła:( może kurczak z ryżem? bo jagnięcina chyba nie jest taka popularna?czy jest?będzie w każdym mięsnym? kurcze ale to chyba znacznie drożej wyjdzie;(
  15. z tego co wiem to Ania redukuje powoli psiaki bo jest w ciąży:)
  16. trzymajcie trzymajcie bo jedziemy jutro:)!! wyjazd ok 15 a wizytę mamy o 19.45. Trzymajcie kciuki za chłopaka za jego oczko, za to aby korki były nam przychylne, abyśmy kapcia nie złapał itp itd:):) aha Magdo maluszka zgodziła się zawieźć Belka-g nasza koleżanka z Pabianic. Jej odpowiadałby pn, nie wiesz czy twojemu TZowi też?czy pracuje? chyba najlepiej jak sama do niego zadzwonię.?
  17. Ikunia miała dzisiaj swój dzień dziecka:) dopołudnia mega szaleństwa z Lilką Kasi:) to co się działo w tym ogrodzie przeszło moje oczekiwania:) tylko kurz i trawa latało ponad nimi:) Nie wiedziałam że Ika umie się tak bawić:) Lilka jej podpasowała:) a popołudniu brała czynny udział w iprezie z okazji Dnia Dziecka, bo nasze schronisko czipowało psy i my wystawiłysmy swój bazarek promujący bezdomne psiaki, a jak tu promować bez żywej reklamy:D:D [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1300743.jpg[/IMG] [IMG]http://i1216.photobucket.com/albums/dd374/piechcia15/P1300742.jpg[/IMG]
  18. Dosia już nie jest wycofana, można ewentualnie powiedzieć że ciut nieśmiała i tyle. Trzeba chyba jakiś nowy tekst napisać bardziej zachęcający i bardziej "normalizujący" Dosię
  19. z transportem zobaczymy, bo coś tu koleżanka przebąkiwała że może mogłaby sie podjąć takiej trasy, więc to trzeba obgadać. A jutro dzwonię do W-wy ten wt lub środę ubłagać.
  20. to co mówisz jest wysoce prawdopodobne. Dziś była imprezę z okazji dnia dziecka i przy okazji było czipowanie psów. Przyszła koleżanka ze swoim amstafem. Od razu podszedł koleś z pytanie czy nie zechciałaby dopuścić do jego suki bo sa takie ładne!! Pytam czy ma rodowód, a on "po co?" !! bo on ma juz chyba z 8 chętnych na szczeniaki!! to tak naskoczyłyśmy na niego że jego powinno się wykastrować, że zmył się w sekundę:) a może Lola mieszkała sobie u jakiegoś menelka co nie przywiązywał do tego uwagi, miała małe to miała i już, wzięło sie opchnęło i po kłopocie. To dobrze że czuje się dobrze:):)
  21. super się czyta takie wieści!!!:) nie moge się nacieszyć jak patrzę na te "maluchy":) dobrze, że chociaż trzem sie udało.... a pomyśleć że miał być zostawiony tylko jeden...:(
  22. ooo kurde no to nieźle!! w sama porę!! super że już macie to z głowy:) trzymamy kciukasy za dobre gojenie:)
×
×
  • Create New...